CEA chce abyśmy zapomnieli o telewizorach 4K i polubili Ultra HD

Felieton/RTV 16.07.2014
CEA chce abyśmy zapomnieli o telewizorach 4K i polubili Ultra HD

CEA chce abyśmy zapomnieli o telewizorach 4K i polubili Ultra HD

Na telewizory z rozdzielczością 3840 na 2160 pikseli mówimy powszechnie 4K. Nowa wyższa rozdzielczość właśnie pod takim hasłem przedostaje się powoli do szerszego grona odbiorców. Jednak przez organizacje zajmujące się specyfikacją forsowana jest nazwa Ultra HD. Teraz CEA podejmuje kolejny raz walkę o umocnienie swojej nazwy.

CEA to organizacja, którą bliżej możecie znać jako organizatora targów CES – największej sprzętowej imprezy na świecie, organizowanej każdego roku w styczniu w Las Vegas. To właśnie tam wszyscy liczący się producenci prezentują swoje najnowsze telewizory. Consumer Electronic Association pragnie także nadzorować standaryzację elektroniki. W ten sposób w 2012 roku powstała grupa robocza mająca na celu usystematyzowanie tematu 4K, a pod koniec czerwca CEA wydała oficjalne oświadczenie o aktualizacji standardów dla wyświetlaczy Ultra HD.

SONY-4K-X9-Recenzja-55X9005-17

Generalnie aktualizacja ta zakłada przede wszystkim konieczność obsługi sygnału 2160p do 60 klatek na sekundę i wsparcie dla zabezpieczeń HDCP 2.2. W specyfikacji znajdziemy także akceptację większej liczby niż 8 bitów na kolor oraz szerszej gamy kolorystycznej niż ITU-R BT.709. Dodatkowo wprowadzono standard Connected Ultra HD device, który zakłada że urządzenia, aby go spełniać będą musiały obsługiwać aplikacje internetowe wspierające rozdzielczość HD oraz mieć wsparcie dla kodeka HEVC.

W tym wszystkim jednak bardziej niż o specyfikację i standaryzację chodzi o znaczki na pudełkach i nazewnictwo. Telewizory spełniające wymogi postawione przez CEA będą mogły posługiwać się znaczkami i nazwami Ultra High-Definition, Ultra HD oraz UHD lub ich modyfikacjami w postaci Ultra High-Definition 4K. Chodzi o to, aby o telewizorach z rozdzielczością 3840 na 2160 mówić jako o telewizorach UHD.

LG_MŁAWA_FABRYKA_4K_34

W chwili obecnej zarówno konsumenci, jak i sami producenci częściej korzystają z nazwy 4K, która w rzeczywistości odnosi się do rozdzielczości kinowej 4096 na 3112 pikseli. Przyjęła się jednak zapewne dlatego, że była forsowana przez Sony, które jako pierwsze wprowadziło na masową skalę telewizory UHD. Marketingowo jest też ciekawsza, ponieważ bardziej sygnalizuje wprowadzenie nowości. Ultra HD to tylko udoskonalenie tego, co jest, a samo UHDTV początkowo było nazwą zarezerwowaną dla rozdzielczości 8K. UHD w chwili obecnej najmocniej komunikuje Samsung.

4K_LG_UHD_konferencja06

Aktualizacja specyfikacji CEA nie jest jakoś szczególnie znacząca. Chińskie telewizory bez HDMI 2.0 cały czas i tak będą się pojawiać na rynku, a czołowi producenci już się stosują do tych zaleceń. Na jesieni poznamy nowe logo, które zapewne wyląduje na pudełkach i materiałach promocyjnych. Mimo starań CEA nie przekonuje mnie by pisać wam o telewizorach Ultra High-Definition dla mnie nadrzędną nazwą jest 4K, a dopiero aby uniknąć powtórzeń stosuje takie sformułowania jak ultrawysoka rozdzielczość, czy UHD.

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement