Pamiętacie Magię i Miecz? Legenda powraca, ale potrzebuje naszej pomocy

News/Technologie 15.05.2014
Pamiętacie Magię i Miecz? Legenda powraca, ale potrzebuje naszej pomocy

Pamiętacie Magię i Miecz? Legenda powraca, ale potrzebuje naszej pomocy

Chociaż ze smutkiem muszę napisać, że już nie w tak legendarnej formie. Najnowsza inicjatywa na polskim portalu crowdfundingowym Wpieram.to kierowana jest dla największych entuzjastów RPG. Wskrzeszonego tytułu prasowego w kioskach i salonach prasowych niestety raczej nie zobaczymy. Tak czy inaczej – już nie mogę się doczekać!

Magia i Miecz było czasopismem ukazującym się w Polsce w latach 1993 – 2002. Chociaż osobiście tytułem prasowym zainteresowałem się dopiero wraz z nadejściem XXI wieku, dla moich starszych kolegów była to po prostu biblia, świętość nad świętościami. Taka złota brama do wielogodzinnych przygód z kostkami, ołówkiem i kartką papieru w ręku.

Nic dziwnego. Magia i Miecz, obecna na sklepowych półkach również dzisiaj Nowa Fantastyka, nie tak dawno temu zamknięty miesięcznik Science Finction czy nawet skierowane w stronę miłośników azjatyckiej kultury Kawaii – to wszystko była prasowa elita wśród polskich periodyków. To dzięki niej gry planszowe, papierowe sesje RPG czy tak zwane LARPy były równie interesujące oraz pociągające, co fikcyjne światy widziane na ekranie komputera i telewizora. Ba, właściwie to nawet bardziej!

Dzisiaj Magia i Miecz chce powrócić zza grobu

Aby tak się jednak stało, wydawca potrzebuje 25 tysięcy złotych. Trzeba dodać, że mówimy o zupełnie nowym podmiocie, ponieważ dotychczasowy MAG, do którego należały prawa związane z tytułem, przekazał je na rzecz firmy Kuźnia Gier Michał Stachyra, działającej w ramach inicjatywy „Fajne RPG”.

Organizatorzy zbiórki na Wspieram.to otrzymane 25 tysięcy złotych planują zamienić na cztery numery Magii i Miecza, teraz w formie kwartalnika. Około 100-stronnicowy tytuł prasowy będzie czarno-biały, w formacie B5 oraz przyozdobiony kolorową okładką. Równocześnie z jego premierą ukaże się także wersja pdf. Aby zyskać do niej dostęp, wystarczy symboliczna złotówka wsparcia. Bardzo dobry pomysł, który pozwoli ocenić na ile nowa Magia i Miecz dorównuje kultowemu już oryginałowi.

Chociaż zmienił się wydawca, osoby stojące za reaktywacją MiM nie wzięły się znikąd

Bardzo dużą część współpracowników mają stanowić dawni redaktorzy miesięcznika. Ich pracami pokieruje naczelny Tomasz Chmielik, którego możecie znać z bezpłatnego, ale naprawdę wartościowego czasopisma Rebel Times. Sprawdźcie je sami. Nad kierunkiem artystycznym będzie czuwał ilustrator wielu polskich gier karcianych oraz planszowych – Bartłomiej Fedyczak. Wydawcą zostanie oczywiście Michał Stachyra, producent i wydawca gier oraz właściciel Kuźni.

magia i miecz 5

Jak wcześniej wspomniałem – wystarczy symboliczna złotówka, aby zyskać dostęp do pierwszego numeru w formie pliku .pdf. Kolejne stopnie pomocy finansowej oraz korzyści z nimi związanymi znajdziecie odwiedzać oficjalną stronę zbiórki na polskiej platformie crowdfundingowej Wspieram.to. Dosyć napisać, że naprawdę szczodrzy darczyńcy otrzymają własną stronę w kwartalniku, o dodatkowych gadżetach nie wspominając.

Niestety, projekt wskrzeszenia Magii i Miecza nie do końca wykorzystuje potencjał drzemiący w tytule

Inicjatorzy, chcąc amortyzować koszty i niebezpieczeństwa projektu, stawiają na bezpośrednią wysyłkę oraz kolportaż „z rąk do rąk”. Magia i Miecz w kioskach i salonach prasowych? Zapomnijcie, przynajmniej na razie. Jeżeli zbiórka dojdzie do skutku, tytuł prasowy będzie ukazywał się w bardzo ograniczonym nakładzie, sam siebie spychając w przestrzeń charakterystyczną dla grupy wysoce wyspecjalizowanych czasopism czy też prasy zakładowej.

Szkoda. Ogromna szkoda. Z chęcią zobaczyłbym okładkę Magii i Miecza na sklepowej wystawie. W końcu to właśnie miejsce i widoczność periodyku w salonie prasowym świadczy o jego sile i pozycji. O ile Magia i Miecz od zawsze była tytułem „od miłośników RPG dla miłośników RPG”, tak teraz jej zasięg do potencjalnych klientów będzie jeszcze bardziej ograniczony.

magia i miecz

W przypadku prasy zakładowej pracowników utrzymuje ogromna firma stojąca za redakcją. Kto stanie za Magią i Mieczem po premierze czwartego egzempalarza? A może kolejna zbiórka na portalu crowdfundingowym? Tym bardziej nie pozostaje mi nic innego, jak informować o tym projekcie i prosić, abyście przekazywali tę informację dalej. Im większa świadomość periodyku, tym większe szanse na jego stałą obecność w polskiej prasie.

Skromny czy nie, tytuł taki jak Magia i Miecz jest nam potrzebny. To za sprawą tego czasopisma oraz Nowej Fantastyki wraz ze znajomymi zainteresowałem systemem Dungeons & Dragons. Później przyszedł czas na Wampira, Neuroshimę oraz kilkugodzinne maratony w świecie Forgotten Realms. Magia i Miecz inspirowała, dawała mnóstwo pomysłów oraz posiadała niesamowitą umiejętność odrywania ludzi od telewizorów i komputerów.

Ze względu na sentyment organizatorzy zbiórki już teraz mogą liczyć na wsparcie z mojej strony. O tym, że inicjatywa na platformie Wspieram.to dojdzie do skutku, również nie trzeba się martwić. W momencie pisania tego tekstu organizatorzy zebrali już prawie 5 tysięcy złotych, z 33 dniami do końca. To już druga polska crowdfundingowa inicjatywa w dzisiejszym dniu, która może pochwalić się tak imponującymi statystykami. Pozostaje trzymać kciuki!

Czytaj również: Wystarczył jeden dzień, żeby na Kickstarterze Polacy uzbierali kasę na grę SUPERHOT


Dołącz do dyskusji

Advertisement