Ta decyzja Microsoftu absolutnie zmieni rynek tabletów – wiceprezes Acera, Luca Rossi, mówi Spider’s Web

Artykuł/Sprzęt 15.05.2014
Ta decyzja Microsoftu absolutnie zmieni rynek tabletów – wiceprezes Acera, Luca Rossi, mówi Spider’s Web

Ta decyzja Microsoftu absolutnie zmieni rynek tabletów – wiceprezes Acera, Luca Rossi, mówi Spider’s Web

Rozmawiamy z Luca Rossim, wiceprezesem firmy Acer odpowiedzialnym za rynki europejskie i afrykańskie.

Przemysław Pająk, Spider’s Web: W Nowym Jorku przedstawiliście szereg nowych urządzeń, jednak najbardziej interesująco zapowiada się koncept BYOC (Bring Your Own Cloud). Budujecie swój własny ekosystem w chmurze? Chcecie konkurować z Apple, Google, Microsoftem. 

Luca Rossi, Acer: Nie, nie – już wyjaśniam. Nasza platforma nie jest konkurencyjna w stosunku do Google’a, czy Apple’a. My mówimy o prywatnej chmurze. To zupełnie inny rodzaj produktu niż od wspomnianej dwójki. W naszym pomyśle dane pozostają na twardym dysku klienta. Nasza infrastruktura pozwala na przesyłanie ich pomiędzy urządzeniami w ekosystemie i tylko przez krótką chwilę dane są w tzw. chmurze. W pozostałym czasie pozostają na dysku.

I co to zmienia?

Myślę, że to bardzo interesująca propozycja dla klienta – trzymać dane na komputerze i mieć do nich dostęp za pośrednictwem innych urządzeń, ale nie przez chmurę. Ponadto nasza propozycja jest de facto multiplatformowa.

Czyli mogę korzystać z niej za pośrednictwem mojego iPhone’a?

Tak, oczywiście.

Acer, Nowy Jork, 29.04, ikona

W jaki sposób to się odbywa?

Przez aplikację sAcer Cloud i jest dostępna na Windows 8, iOS i Androida. Jest tylko jeden wymóg, by korzystać z BYOC – należy posiadać przynajmniej jedno urządzenie marki Acer. Potem można korzystać z Acer Cloud nawet na 32 urządzeniach.

Rozumiem, że Acer Cloud będzie też dostępne na waszych własnych smartfonach, które zapowiedzieliście.

Oczywiście.

I będzie używany jako system backupu danych?

Nie backupu, lecz przechowywania danych.

Czym chcecie przekonać ludzi, by wybrali waszą usługę. Wiele osób, szczególnie użytkowników Apple, nie zastanawia się nad wyborem takich usług. Mają to wbudowane w swoje iPhone’y i nie znają nawet nazw typu Dropbox, Google Drive. Na pewno nie będą znać też Acer Cloud.

Według naszych badań jest wielu użytkowników, którzy nie czują się komfortowo z przesyłaniem danych do Dropboksa, czy Google Drive. Obawiają się, że dostęp do nich mogą mieć postronne osoby. Oni wolą trzymać dane, dokumenty, pliki na własnych dyskach. Proszę zrozumieć, rynek jest wielki. My oferujemy tę usługę za darmo i sądzimy, że to dla wielu osób może być atrakcyjne. Przy okazji to będzie dla wielu osób pierwszy kontakt z ekosystemem Acera. Dla nas same plusy.

Acer, Nowy Jork, 29.04, 3

Tyle, że Acer nie jest utożsamiany z usługami przechowywania danych. Jak przekonacie ludzi, by wam zaufali? Przecież pojawi się wiele pytań o bezpieczeństwo i stabilność waszych rozwiązań.

Dwa lata temu kupiliśmy firmę iGware, która specjalizuje się w zaawansowanym bezpieczeństwie danych. My zresztą walczymy także o klientów biznesowych, a w tym przypadku bezpieczeństwo jest kluczowym argumentem wyboru. Nie obawiam się więc o bezpieczeństwo naszego rozwiązania.

Jak zamierzacie – mówiąc kolokwialnie – zarabiać na Acer Cloud?

Nie mamy jeszcze takiego jednolitego planu komercjalizacji Acer Cloud. Musimy najpierw się nieco oswoić z tym produktem, zdobyć wielu klientów, przyzwyczaić ich, że Acer to już nie tylko firma hardware’owa lecz także oferująca usługi. To wszystko wymaga czasu.

By na tym zarabiać musicie zdobyć wielką liczbę klientów. Jaka liczba by was satysfakcjonowała powiedzmy po roku czasu?

Już ogłosiliśmy, że przekroczyliśmy 1 milion osób korzystających z BYOC. Nie podam jednak panu liczby, w którą celujemy, bo jej de facto nie znamy. Proszę zrozumieć – to wszystko jest powiązane z tym ile urządzeń pod marką Acer sprzedamy. A sprzedajemy przecież grubo powyżej miliona urządzeń każdego roku.

Ze wszystkich produktów, które zaprezentowaliście w Nowym Jorku, Aspire Switch 10 wydaje się najciekawszy. Dlaczego Aspire, a nie Iconia? W końcu to tablet.

Ha, pomyśleliśmy, że to urządzenie bardziej pasuje jednak do kategorii mobilnych PC aniżeli do tabletów. Pamiętajmy, że będzie ono sprzedawane tylko i wyłącznie z klawiaturą.

A będzie przez konsumentów traktowane jako PC, czy jako tablet?

De facto to jest nowa kategoria produktów – nazywamy ją 2 w 1.

Należy więc oczekiwać kolejnych produktów Acera w tej kategorii?

Zdecydowanie tak.

Switch działa pod kontrolą Windowsa. Czy ten produkt będzie też dostępny z Androidem?

Na ten moment mogę powiedzieć tylko: nigdy nie mów nigdy!

Do kogo kierowany jest ten produkt? Kto go ma kupować?

Pamiętajmy, że to nie jest nasz pierwszy produkt w kategorii 2 w 1. Pierwszy był W510, który okazał się wielkim rynkowym sukcesem. Był jednak nieco za drogi, a to dlatego, że patrząc z dzisiejszej perspektywy widać, że technologia szybko dojrzewa i przy okazji tanieje. Switch będzie kosztował 1549 złotych w wersji 32 GB pamięci lub 1699PLN z dyskiem 500GB – myślę, że znajdzie się wielka rzesza konsumentów nim zainteresowana. To osoby, które szukają notebooka, ale nie z wielkim ekranem, którego będą cenili za wybitną wygodę w różnym użytkowaniu. To będą także osoby, które wcześniej korzystały z netbooków oraz osoby, które chcą tabletów, tyle że z klawiaturą. To bardzo szerokie spektrum konsumentów.

Będą go używać w domu, czy raczej mobilnie, w biegu, w trasie?

Myślę, że w obu tych scenariuszach. W końcu to właśnie 2 w 1. Swich 10 to notebook, kiedy go potrzebujesz i tablet, gdy potrzebujesz tabletu.

Miejmy tylko nadzieję, że będzie czego na nim używać. Na razie nie ma wielu dobrych aplikacji na Windowsa 8.

Zgadzam się. Tyle, że widzimy jak bardzo aktywny jest Windows w budowaniu infrastruktury i ekosystemu Windowsa 8. Wiem, że wielu aplikacji jeszcze wciąż brakuje, ale są plany, by mnóstwo świetnych programów pojawiło się naprawdę wkrótce. Nie zapominajmy również, że najlepszą strategią na pojawianie się aplikacji w sklepach z aplikacjami jest… świetna sprzedaż urządzeń.

Innym ciekawym produktem zaanonsowanym w Nowym Jorku jest Chromebook. Jak ważna jest linia Chromebooków dla Acera?

Strategicznie Chromebooki są kolosalnie ważne dla nas. W USA one są wielkim sukcesem. Proszę sobie wyobrazić, że stanowią już tam pomiędzy 20 a 30 proc. całego rynku notebooków. Jeśli jednak przeniesiemy się do Europy, to mają one tutaj tyko 1 do 2 proc. rynku, czyli bardzo mało. Pamiętajmy jednak, że są one sprzedawane jedynie na 5 europejskich rynkach. Acer jest bardzo silny, ale na bardzo małym rynku. W strategicznym ujęciu to jednak bardzo ważny dla nas segment, także w Europie.

Chromebooki to bardzo medialny temat. Jak tylko Acer wyda Chromebooka, ma atencję medialną zarezerwowaną dla siebie…

Tak, ale wciąż potrzebujemy zaawansowanej edukacji zwykłych użytkowników odnośnie Chrome OS i Chromebooków. Na wielu rynkach ludzie w ogóle nie słyszeli o Chromebookach. W Acerze wierzymy jednak, że ten rynek wkrótce wystrzeli w górę. Zresztą już się to dzieje, tyle że na razie tylko w Stanach Zjednoczonych.

A jak ważny jest rynek tabletów dla Acera, szczególnie w porównaniu z rynkiem mobilnych PC? Nie boicie się wyjątkowo gorącej konkurencji w tym segmencie?

Acer był do niedawna firmą działającą stricte na rynku PC, w którym mieliśmy spore udziały. Jednak rynek został przedefiniowany przez pojawienie się tabletów. Licząc łącznie liczbę sprzedawanych PC, czyli desktopów oraz notebooków oraz liczbę tabletów, to widać że już dziś tablety stanowią 50 – 55 proc. całości. Ba, na niektórych rynkach, jak chociażby we Włoszech, czy Hiszpanii, udział tabletów dochodzi aż do 70 proc.! Pytanie więc – czy to nie jest dla Acera strategiczny rynek? Oczywiście, że jest. Chcemy być istotnym graczem na tym rynku. Dziś nim niestety jeszcze nie jesteśmy.

Acer Iconia A1-811 (1)

Kto jest waszym głównym konkurentem? Samsung, czy może linia chińskich producentów tanich tabletów?

Spójrzmy szeroko na ten rynek. Jest jeden gracz, z innym OS-em. To oczywiście Apple, do którego w żadnej mierze nie zamierzamy się porównywać. Potem mamy cały świat Androida – Samsung, inne firmy tajwańskie, Chińczyków. Nie ignorujemy segmentu tanich tabletów, ale nie do niego będziemy się porównywać. Będziemy walczyć o segment markowy, w tym segment premium.

Tyle że na razie nie macie ani jednego tabletu w segmencie premium.

Proszę oczekiwać wielu ogłoszeń Acera w tym zakresie. Myślę, że w połowie roku i w trzecim kwartale 2014 r.

Specjalizujecie się w produkcji tabletów z Androidem, jednak jest też inny tabletowy OS, czyli Windows 8. Jak duży potencjał sprzedażowy stanowi on dla was?

Oczywiście mamy strategię dla tabletów z Windowsem. Dotychczas nie były to jednak wysokie liczby sprzedażowe. To się jednak wkrótce zmieni. Niedawna decyzja Microsoftu o uwolnieniu licencji Windowsa na urządzenia z ekranami poniżej 9 calami to absolutnie ważne wydarzenie, które zmieni rynek. Oczekujmy więc coraz większej liczby tabletów z Windowsem na rynku, także tych od Acera.

Nie boicie się, że Microsoft to dziś nie tylko partner ale i rywal na rynku tabletów?

Traktujemy Microsoft jako naszego strategicznego partnera. To się nie zmienia ze względu na wydanie Surface’a, czy jakiekolwiek innego produktu hardware’owego Microsoftu.


Dołącz do dyskusji

Advertisement