Streaming na konsoli? PlayStation 4 pokazało, że gracze zawsze dopną swego, czyli seks i szczere rozmowy na żywo

Artykuł/Gry 01.03.2014
Streaming na konsoli? PlayStation 4 pokazało, że gracze zawsze dopną swego, czyli seks i szczere rozmowy na żywo

Streaming na konsoli? PlayStation 4 pokazało, że gracze zawsze dopną swego, czyli seks i szczere rozmowy na żywo

Konsole ósmej generacji stawiają na społecznościowy charakter i interakcje pomiędzy graczami. Ci po raz pierwszy w historii mogą stransmitować swoją rozgrywkę na żywo, będąc oglądanymi przez tysiące widzów, również z poziomu konsol. Nowe możliwości dla graczy zrodziły nowe pomysły, które niekoniecznie mogą być po myśli producentów. Dzisiaj na najpopularniejszych kanałach w PlayStation 4 dominują ludzie, nie gry. Jest to o tyle ciekawe, że oficjalnie funkcja streamowania obrazu nie pozwala na bezpośrednie przekazywanie obrazu z kamery, a jednie z samej gry.

Sprytni posiadacze PlayStation 4 bardzo szybko znaleźli jednak sposób, aby obejść ten problem. Jest nim darmowa aplikacja Playroom. Playroom to wszyty w konsolę PlayStation 4 zestaw interaktywnych gier, które wykorzystują rozszerzoną rzeczywistość, dzięki PlayStation Camera oraz panelom świetlnym w nowych DualShockach. Za pomocą Playroom gracz może bawić się z sympatycznymi robotami, rywalizować z drugą osobą w pomieszczeniu podczas sesji ponga czy niszczyć wirtualne obiekty sterowanym za pomocą kontrolera kosmitą.

streaming 2

Podczas zabawy z białymi robotami wystarczy nacisnąć i przytrzymać dotykowy panel, aby „wessać je” wewnątrz kontrolera. Wtedy gracz pozostaje sam na sam z kamerą, w prosty sposób obchodząc brak możliwości nagrywania samego siebie. Tym sposobem zostajesz jedynie Ty, kamera oraz dziesiątki, setki bądź tysiące osób, które obserwują Cię z poziomu własnych konsol PlayStation 4, dzięki kanałom Twitcha oraz Ustream.

streaming 1

Posiadacze PlayStation 4 bardzo szybko podchwycili pomysł, jeden po drugim.

Rekordy popularności biły nie materiały filmowe, na których ktoś zagrywał się w ciekawą produkcję, ale te z prawdziwymi ludźmi. Twórcy Playroom, świadomie czy nie, otworzyli graczom bramy do setek „Live Shows”, jak sami posiadacze konsoli nazywają streamingi z sobą w roli głównej. Samotni gracze, rodzice z dziećmi, znajomi przy piwie, zakochane w sobie pary czy nawet banda roześmianych staruszków – „Live Shows” pokazywało różnych ludzi w różnych sytuacjach, którzy z odmiennych powodów chcieli nawiązać kontakt z innymi graczami, chcieli być przez nich obserwowani. To wcześniej czy później musiało przynieść dla Sony kłopoty. Seks na ekranie był tylko kwestią czasu.

streaming 5

Pierwszą sytuacją, która unaoczniła „możliwości” stojące za streamingiem była ta w wykonaniu pary małżonków. Kiedy żona zasnęła na kanapie, jej partner zaczął ją rozbierać, ku radości obserwujących. O sprawie zrobiło się głośno, natomiast Twitch wydał oficjalny komunikat, w którym przypominał, że materiały niezwiązane z grami będą usuwane. Cały problem polega na tym, że rozmawianie o grach to materiał z nimi powiązany i w pełni zgodny z regulaminem. Dwójka graczy przed telewizorem to nic złego. Do momentu, kiedy postanowią zacząć uprawiać seks, jak młoda para z Rosji, która nie żałowała sobie przy ponad tysięcznej widowni. Na Twitchu oraz Ustream zaczęły pojawiać się bardzo oryginalne „Live Shows”, ze specyficznie przebranymi graczami. Poza bardzo szybko usuwaną nagością i seksem, odnotowano graczy korzystających z narkotyków przed kamerą, notorycznie używających wulgaryzmów (to jest powszechne nawet dzisiaj) i korzystających z ostatnich chwil przed zbanowaniem na wiele możliwych sposobów. Wiecie, ludzka kreatywność nie zna granic.

streaming 6

W Sony, Twitch.tv oraz Ustream stanęli przed niemałym wyzwaniem.

„PlayStation na żywo”, bo tak nazywa się zbiór streamujących za pomocą PS4 graczy, to jedna z podstawowych usług konsoli. Znajduje się w głównym menu i jest dostępna dla każdego, nawet małych dzieci. Oczywiście każda osoba streamująca treści akceptuje jednocześnie regulaminy Twitcha oraz Ustream, lecz doskonale wiecie, jak niewiele to znaczy dla dużej części użytkowników. Dzięki darmowemu Playroom każdy może zostać nadawcą i naprawdę nie sposób prewencyjnie odgadnąć, kiedy dany użytkownik pokaże tyłek bądź piersi, o ile w ogóle to zrobi. Każde działanie jest działaniem po fakcie, o żadnej prewencji nie ma mowy. Trzeba jednak pamiętać, że chociaż Sony stanęło przez ogromnym wyzwaniem, przy okazji stworzyło coś wyjątkowego.

streaming 4

Mówię o wspólnocie graczy. Sam uczestniczyłem w wielu naprawdę fascynujących audycjach z dopiskami „Live Shows”. Do teraz miło wspominam młodego mężczyznę, który z fascynacją chwalił się przed kamerą kolekcją drugowojennych, kapitalnie pomalowanych modeli. Młody ojciec z córką na kolanach opowiadał o jej dniu w szkole oraz o tym, co sądzi o systemie edukacji, tocząc merytoryczne dyskusje w komentarzach. Dziewczyna w Ohio grała na gitarze, promując amatorską płytę. Brytyjczyk radził, jak przeżyć 400 dni w Don’t Starve, natomiast wspólnie z kolejną amerykanką ponad 100 osób oglądało „Grę Endera”, w komentarzach wymieniając się spostrzeżeniami na temat konkretnych fragmentów filmu. Poza oczywistym zepsuciem i brudem Internetu, „PlayStation na żywo” to zupełnie nowa możliwość łączenia graczy, którzy później mogą umocnić więzi w obrębie PlayStation Network oraz powiązanym z kontem PSN Facebookiem i Twitterem. Co jednak z wszystkimi poniżej 18 roku życia, dla których część z treści będzie nieodpowiednia?

streaming 3

Jest na to rozwiązanie. Istnieje możliwość ograniczenia dostępu do aplikacji Playroom, PlayStation na żywo jak również PlayStation 4 za pomocą kontroli rodzicielskiej wszytej w system.

Dzięki specjalnym poziomom kontroli przyznawanym poszczególnym grom oraz specjalnym kodom dostępu wszyscy rodzice mają możliwość zabezpieczenia platformy do gier przed niepożądanymi treściami. To niezwykle ważne, biorąc pod uwagę łatwą dostępność do setek streamowanych materiałów z całego świata.

Już niebawem możliwość streamingu zostanie dodana dla konsoli Xbox One. Ciekaw jestem, czy Microsoft stanie przed podobnymi dylematami, co Sony. W końcu Kinect to integralna część tej konsoli (przynajmniej w teorii). Z tego tylko powodu można sądzić, że tak zwanych „Live Shows” będzie jeszcze więcej, niż w przypadku platformy Sony. Wszakże PlayStation Camera to dodatkowy wydatek, na który nie każdy może bądź chce sobie pozwolić. Kinect w zestawie to silny bodziec i ułatwienie dla wszystkich, którzy będą chcieli znaleźć głodną ciekawych doznań publiczność. Patrząc na przykład PlayStation 4 życzę, aby streaming rozkwitł również na tej platformie. Pomimo sporadycznych, niepożądanych elementów oraz treści, „PlayStation na żywo” naprawdę dodaje uroku konsoli, wzbogaca ją oraz sprawia, że nie tylko gry są tutaj godne uwagi.

Dołącz do dyskusji