Najciekawsze znaleziska na Wykopie – przegląd Spider’s Web #4

Najciekawsze znaleziska na Wykopie – przegląd Spider’s Web #4

Najciekawsze znaleziska na Wykopie – przegląd Spider’s Web #4

W naszym cotygodniowym przeglądzie najciekawszych znalezisk na Wykopie przeczytacie m.in. o problemach na Marsie, kradzieży na Twitterze oraz zobaczycie jak przedłuża się… statek.

Łazik Curiosity ma problemy

O misji łazika Curiosity, który zwiedza Marsa piszemy na łamach Spider’s Web regularnie. Jednak uwadze naszych blogerów, którzy jarają się kosmosem (czyt. Maciek i Hubert) umknęła ostatnio informacja dotycząca problemów z jakimi przyszło się zmierzyć nie tylko Curiosity, ale również pracownikom amerykańskiej agencji kosmicznej.

Łazik przemieszcza się po powierzchni Marsa od sierpnia 2012 roku. Przez ponad rok przebył dystans blisko 5 km. Okazuje się, że naukowcy z NASA nie przewidzieli szybkiego zużywania się kół pojazdu.

curiosity 2

Powierzchnia Marsa pełna jest ostrych skał, które potrafią rozszarpać aluminiowe koło. Łazik waży 1 tonę, co przekłada się na spory nacisk na każde z sześciu kół pojazdu (należy jednak pamiętać, że na Marsie jest słabsza grawitacja). Na korzyść łazika oprócz słabszej grawitacji ma wpływ również prędkość poruszania się. Curiosity nie jedzie szybciej niż 5cm/s (czyli 0,18 km/h).

curiosity 1

Łazik Curiosity ma dotrzeć do kanionu w okolicach Góry Sharpa. Tam będzie badał podnóża góry Aeolis Mons, które mają dać naukowcom odpowiedź na wiele pytań związanych z różnymi epokami i historią planety. Jednak obecnie na drodze marsjańskiego pojazdu znajdują się wydmy.

Naukowcy, którzy zauważyli postępujące niszczenie kół pojazdu i zostali zmuszeni do zmiany trasy. NASA będzie musiała wybrać łazikowi łatwiejszą drogę, która będzie łaskawsza dla kół, które już teraz pełne są uszkodzeń i dziur.

curiosity 3 curiosity 4

 

Z komentarza ekspertów wynika, że obecne uszkodzenia kół nie są niczym niezwykłym i że łazik zniesie znacznie poważniejsze uszkodzenia. Jednak trasę trzeba zmienić.

Znalezisko znajduje się tutaj.

Naboje o wymownej nazwie R.I.P.

Przemysł zbrojeniowy rozwija się w niesamowicie szybkim tempie i prace trwają nie tylko nad robotami-żołnierzami, zdalnie sterowanymi samolotami, helikopterami i czołgami. W tym wyścigu zbrojeń nie zapomniano również, że głównym wrogiem jest jednak człowiek.

Nowe naboje 9mm o wymownej nazwie R.I.P. rozpadają się po trafieniu w cel. Pocisk powoduje penetrację na dużej powierzchni. Odłamki penetrują tkanki ofiary i rozchodzą się stożkowo w różnych kierunkach. Postrzał z broni wyposażonej w magazynek pełen pocisków R.I.P. ma zdecydowanie większą szansę na to, że będzie śmiertelny. W najlepszym wypadku, ofiara trafi do szpitala z rozległymi ranami ciała, organów wewnętrznych i naczyń krwionośnych.

Znalezisko znajduje się tutaj.

Google zaakceptuje Bitcoiny?

Kryptowaluta Bitcoin świetnie sobie radzi i mimo tego, że na swoich plecach czuje już oddech kilku konkurentów (np. Dogecoin) to pozostaje nadal niekwestionowanym liderem. Początki Bitcoina nie były łatwe i… czyste. Waluta zyskała sporą popularność na forach, których użytkownicy handlowali nielegalnie bronią, narkotykami, a nawet zlecali morderstwa.

Okazuje się jednak, że mimo czarnej przeszłości, Bitcoin staje się mocną walutą, którą co raz częściej posługują się legalni handlarze, firmy i tzw. Kowalscy. Przybywa miejsc, gdzie można płacić kryptowalutą i kolejne branże otwierają się na Bitcoiny.

Według informacji, która wyciekła z korespondencji Vica Gundotry i Sridhara Ramaswamy’ego wynika, iż Google rozważa akceptację płatności Bitcoinami i oficjalne podpięcie kryptowaluty pod konta Google Wallet.

Jeśli informacja ta potwierdzi się, to już wyłącznie kwestią czasu będzie debiut pierwszych bankomatów obsługujących Bitcoiny.

Znalezisko znajduje się tutaj.

Zrób miejsce dla karetki

Jeżeli jeszcze nie doceniacie pracy ratowników medycznych i kierowcy karetek koniecznie obejrzyjcie film, który przedstawia zapis przejazdu karetki na miejsce wypadku. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym naraża życie własne oraz reszty załogi, aby jak najszybciej dotrzeć do celu.

Gdy następnym razem usłyszysz nadciągającą karetę, zrób jej miejsce.

Znalezisko znajduje się tutaj (w powiązanych inne filmy).

Statek składak?

Film pokazuje proces wydłużania statku wycieczkowego. Statek składak urósł podczas tej operacji o dodatkowe 30 metrów co przełożyło się na nowe kajuty w liczbie 139 sztuk.

Znalezisko znajduje się tutaj.

Jak stracić konto warte 50 tys. dol.

W zeszłym tygodniu przez internet przewinęła się historia, w której główne role zagrali Naoki Hiroshima i jego konto na Twitterze o loginie @n.

Naoki posiadał jedno z 26 jednoznakowych kont na Twitterze. Hiroshima założył je kilka lat temu i nie korzystał z niego intensywnie. Jednak nie było tygodnia, aby ktoś nie próbował od niego odkupić tego wyjątkowego loginu. Na porządku dziennym były również próby kradzieży konta, poprzez wymuszenie resetu hasła, włamanie na skrzynkę mailową itp.

Kolejny sprytny złodziej najpierw zaatakował PayPala Hiroshimy. Od pracowników obsługi telefonicznej wydobył informacje o ostatnich cyfrach karty płatniczej. To pozwoliło mu następnie przekonać pracownika rejestratora domen GoDaddy do tego, że jest ich klientem. Złodziej podszył się pod Naokiego i w rozmowie z konsultantem opowiadał o zgubionej karcie, z której zapamiętał jedynie ostatnie cyfry. Konsultant pozwolił na zgadywanie kilku pozostałych cyfr z numeru karty, które były potrzebne do weryfikacji.

twitter

Gdy Naoki zorientował się, że ktoś majstrował przy jego PayPalu i ukradł domeny z GoDaddy przejrzał złodzieja i celnie wytypował, iż włamanie ma na celu przejecie konta na Twitterze.

Hiroshima zmienił maila na Twitterze, tak aby odpiąć pocztę w domenie, nad którą utracił kontrolę. W tym momencie złodziej się poddał, zaprzestał ataku i przeszedł do… szantażu.

Człowiek, który przejął domeny Naokiego skontaktował się z nim i postawił sprawę jasno: “ty oddasz mi konto @n na Twitterze, a ja oddam ci twoje domeny”. Hiroshima przystał na tę prośbę i utracił dostęp do wartego 50 tys. dol. (takie oferty dostawał wcześniej) konta w popularnym serwisie społecznościowym.

Historia ta jest doskonałą lekcją dotyczącą ataków w oparciu socjotechnikę.

Więcej informacji znajdziecie w znalezisku.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement