sPlay: Seks w grach – nie zawsze taki, jak wymarzyliby sobie twórcy (i odbiorcy)

Akcja komercyjna/Gry 20.04.2013
sPlay: Seks w grach – nie zawsze taki, jak wymarzyliby sobie twórcy (i odbiorcy)

sPlay: Seks w grach – nie zawsze taki, jak wymarzyliby sobie twórcy (i odbiorcy)

Osobiście nie mam nic przeciwko obecności zbliżenia płciowego na ekranie komputera. Gry już od jakiegoś czasu stają się łudząco podobne do hollywoodzkich produkcji. W tamtej branży film bez sceny łóżkowej to żaden film. Dlaczego więc w przypadku gier powinno być inaczej? Seks w produkcjach dla graczy świadczy o dojrzałym scenariuszu, zmusza do rozbudowania profili bohaterów, jest smaczkiem nadającym produkcjom głębszego wymiaru. Niestety dla twórców, nie zawsze wszystko wychodzi im tak, jakby sobie tego zażyczyli. Efekt końcowy może być zupełnie inny od zamierzonego, natomiast reakcje społeczności graczy bywają dosyć… niespodziewane.

Oto lista tytułów, w których coś „nie wyszło”. Nie mam tutaj na myśli samego stosunku płciowego, ale efektu końcowego, jaki taka scena wywołała wśród odbiorców. Zamiast uznania dla głębokiego scenariusza i odważnego, życiowego prowadzenia rozgrywki, efekt rozpikselowanego seksu powoduje śmiech, złość, a nawet zmasowane protesty.

Czytaj dalej na sPlay.pl

 

sPlay.pl to nowy blog Grupy Spider’s Web, który odpowiada na ważne pytania w czasach cyfrowej rozrywki: w co zagrać, czego posłuchać, co przeczytać, co obejrzeć. sPlay jest także obecny na Facebooku.

Tagi:

Dołącz do dyskusji

Advertisement