Spider's Web

Wpisy z działu: Disney

Disney w YouTube – szansa czy zagrożenie?

Nie milkną komentarze na temat planów Google’a względem YouTube. Do sieci wypływa co raz więcej szczegółów o kontraktach zawieranych pomiędzy wyszukiwarkowym gigantem a celebrytami, agencjami czy wytwórniami. Do podziału pomiędzy sławy Google przeznaczył ponoć 100 milionów dolarów. Jest więc po co wyciągać ręce.

YouTube ma zapełnić się kanałami tematycznymi dla każdego odbiorcy. Jednym z ważniejszych kontraktów jest porozumienie z Disneyem –  na wyprodukowanie materiałów Google i Disney wyłożą od 10 do 15 milionów dolarów.

Dzięki Steve za Pixar

Steve Jobs będzie przeze mnie pamiętany nie tylko jako wielki wizjoner od nadgryzionego jabłka. Gdy wszyscy wspominają jego dzieła po powrocie w 1997 do Apple, warto sobie przypomnieć wcześniejsze wydarzenia, które zmieniły kino.

Kilka miesięcy po wyrzuceniu z własnej firmy, Steve Jobs odkupuje od George Lucasa, twórcy Gwiezdnych Wojen, dział animacji komputerowej i tworzy oddzielne studio filmowe Pixar Animation Studio. Studio, z którego wyszły najwspanialsze filmy naszych czasów.

Toy Story 3 w 3D – warto iść do kina

Toy Story 3 wyświetla się już w większości kin na świecie, także w Polsce. Warto się wybrać do kina z dzieckiem lub nawet bez, bo najnowszy film Pixara to prawdziwe arcydzieło. Pixar zawsze miał świetne fabuły, ale tym razem to prawdziwy majstersztyk. Dodaj do tego animację na najwyższym z możliwych poziomów i? Disney znowu ma garść Oskarów w kieszeni.

Nie jestem zbytnim fanem technologii 3D w kinie, ale tym razem wciągnąłem się na maksa. Chyba ze względu na kapitalną miniaturę 3D, która otwiera seans. To „Day & Night” także autorstwa studia Pixar; miniatura, która świetnie pokazuje czym 3D może być dla filmów animowanych. Namiastką tego, co można obejrzeć przed seansem Toy Story 3 w kinie, jest ten film: http://www.youtube.com/watch?v=wFEE-Jgr7sw prezentujący „making of”.

Tablet Apple: chodzi o telewizję przez internet?

Dzisiejszy „Wall Street Journal” przynosi niezwykle ciekawe informacje na temat planów nowej rewolucji Apple. W centrum uwagi jest iTunes Store, który ma wkrótce oferować usługi abonamentowego dostępu do zasobów telewizji przez internet oraz niewydany jeszcze tablet, który ma być głównym urządzeniem do konsumpcji nowej usługi.

Artykuł w WSJ trudno nazwać totalnie spekulacyjnym, gdyż pada w nim zbyt wiele nazw wiodących firm medialnych, nie tylko Apple. Tekst firmuje nazwisko Yukari Iwatani Kane (wspólnie z Samem Schechnerem), która – przypomnijmy – była pierwszą osobą, która napisała o przeszczepie wątroby Steve’a Jobsa w tonie oznajmującym, kiedy reszta spekulowała na ten temat oraz osobą, której Steve Jobs jako jedyny odpisał w sprawie „tabletu”. Podobny wydźwięk ma dzisiejszy tekst – to nie są przypuszczenia, lecz stwierdzenia faktów.

Wszystkie newsy prowadzą do Apple

Parafrazując popularne powiedzenie „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” można powiedzieć, że większość ostatnich ważnych informacji ze świata technologii dotyczy Apple. Bezpośrednio i pośrednio. Najważniejszą informację przyniósł „Wall Street Journal” – Apple buduje silny team odpowiedzialny za rozwój chipów.

Genezy tej informacji należy szukać w zeszłorocznym przejęciu firmy P.A.Semi, małego producenta procesorów o niskim poborze mocy. Następnie była długa saga sądowa z pozwoleniem na pracę w Apple byłego specjalisty IBM, Marka Papermastera. W końcu po tym, jak Papermaster objął eksponowane stanowisko w Apple ruszyła ofensywa personalna, którą dziś opisuje WSJ. Po co to wszystko? Odpowiedź nasuwa się sama. Apple pracuje nad urządzeniami, które będą potrzebować dedykowanych procesorów o małym poborze mocy i odpowiedniej obsługi grafiki. Jakie to urządzenia? Z aktualnie dostępnych na rynku urządzeń to na pewno iPhone. Innych można się domyślać

Jobs chce reelekcji w Disneyu

Zapewne trochę nieoczekiwanie dla siebie Disney weźmie udział w przepychankach związanych z niejasnościami na temat stanu zdrowia prezesa Apple, Steve’a Jobsa. Największy indywidualny udziałowiec Disneya poinformował właśnie, że zamierza starać się o reelekcję na stanowisko członka zarządu giganta filmowego. Rodzą się głosy sprzeciwu.

W środę, 14 stycznia 2009 roku, Jobs poinformował pracowników Apple w specjalnym liście otwartym, że udaje się na sześciomiesięczny urlop zdrowotny. Kilka dni później okazało się, że mniej więcej w tym samym czasie poinformował władze spółki Disney, że zamierza starać się o reelekcję do jej zarządu podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy 10 marca 2009 r.

Przełącz do wersji mobilnej