Czekasz na 5. sezon Wikingów? Już wiemy, że serial dostanie 6. sezon liczący 20 odcinków

News/Seriale 13.09.2017
Czekasz na 5. sezon Wikingów? Już wiemy, że serial dostanie 6. sezon liczący 20 odcinków

Tuż przed 5. sezonem serialu Wikingowie dowiadujemy się, że stacja History złożyła zamówienie… na sezon szósty. Czy jest na co czekać?

Fani Wikingów czekają z utęsknieniem na premierę 5. sezonu serialu, która odbędzie się 29 listopada. Już dzień później zobaczymy serial w Polsce. Tymczasem stacja History właśnie zamówiła 6. sezon serialu.

Co wiemy na temat fabuły 6. sezonu Wikingów?

Na szczęście dla fanów, niewiele. Po naprawdę dramatycznych wydarzeniach z sezonu czwartego (bez obaw, nie znajdziecie tu spoilerów), nie możemy mieć pewności,co do tego, kto będzie głównym bohaterem w 5. sezonie. Wybieganie jeszcze dalej w przyszłość to jak wróżenie z fusów. Producenci zostawili jednak pewną wskazówkę.

Można wywnioskować, że akcja w 6. sezonie przeniesie się na wschód, ponieważ na ekranie pojawi się Oleg Mądry – książę zwierzchni Rusi. Zagra go Danila Kozlovsky, aktor rosyjskiego pochodzenia.

Pojawiła się też informacja o tym, że jeden odcinek wyreżyseruje Katheryn Winnick, czyli serialowa Lagertha. Będzie to jej debiut w fotelu reżysera.

6. sezon Wikingów będzie liczył 20 odcinków.

Tak duża liczba epizodów staje się standardem dla tej produkcji. Dla przypomnienia, pierwsze trzy sezony serialu liczyły po 10 odcinków. Sezon czwarty miał 20 odcinków emitowanych z ok. półroczną przerwą w trakcie sezonu. Sezon czwarty cieszył się średnią widownią na poziomie 7,8 mln widzów.

Podobny zabieg będzie miał miejsce w trakcie 5. sezonu. Zobaczymy łącznie 20 odcinków, z czego pierwsza seria będzie liczyła 8 epizodów. Pierwszy z nich obejrzymy w Polsce 30 listopada tego roku.

Tym samym śladem pójdzie 6. sezon, na który również złoży się aż 20 odcinków. To oznacza, że fani produkcji dostaną przynajmniej 40 nowych odcinków serialu.

Pozostaje tylko pytanie, czy jest na co czekać? Poziom produkcji przypomina rollercoaster. Niestety, zdarzają się dłużyzny, a sytuacji nie poprawia wiele nieprzemyślanych i niepotrzebnych wątków. Obawiam się, że Wikingów oglądałoby się lepiej, gdyby sezony były skondensowane do 10, lub nawet 8 odcinków. Mimo wszystko daję produkcji kredyt zaufania.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...