Netflix nie chce być gorszy i też zekranizuje prozę Stephena Kinga. Premiera jeszcze w tym roku

Artykuł/Film 23.08.2017
Netflix nie chce być gorszy i też zekranizuje prozę Stephena Kinga. Premiera jeszcze w tym roku

Czy jest jeszcze jakaś stacja telewizyjna, wytwórnia filmowa lub serwis VOD, któremu King nie sprzedał praw do swoich dzieł? Powstaje właśnie kolejna ekranizacja prozy mistrza grozy. Tym razem od Netfliksa.

Stephen King to niekwestionowany król literackiego horroru, a jego dzieła przekładane są na język kina i telewizji od dziesięcioleci. Już 20 października w serwisie Netflix zadebiutuje kolejna adaptacja jego twórczości.

Abonenci serwisu Netflix mogą już wyczekiwać premiery filmu 1922.

Produkcja Netfliksa opiera się fabularnie na krótkim opowiadaniu pt. 1922 ze zbioru Czarna bezgwiezdna noc. Historia kręci się wokół mężczyzny, który pewnego dnia uśmiercił swoją żonę. Po morderstwie zaczynają nawiedzać go szczury.

W obsadzie 1922 znaleźli się Thomas Jane, Molly Parker, Dylan Schmid, Kaitlyn Bernard, Brian d’Arcy James i Neal McDonough. Reżyserem i scenarzystą jest Zak Hilditch. Na producenta obrazu wybrany został Ross M. Dinerstein.

To tylko jedna z produkcji na bazie prozy Stephena Kinga, która w tym roku trafi na ekrany.

W kinach nadal można oglądać rozczarowującą Mroczną Wieżę, czyli reklamowaną jako sequel adaptację 7-tomowej serii uznawanej za opus magnum autora. Film ma doczekać się w przyszłości serialowej kontynuacji. Oprócz tego jeszcze w tym roku dostaniemy pierwsza z dwóch części To, Grę Geralda i kolejną część Dzieci kukurydzy.

Fani autora powinni też rezerwować sobie czas na seriale. AT&T przygotowało dla swoich klientów bardzo udaną serialową adaptację Pana Mercedesa. A niedawno pojawiła się telewizyjna wersja Mgły. Na horyzoncie jawi się też bardzo ciekawe Castle Rock od Hulu.

Stephen King jest bardzo płodnym pisarzem, a twórcy filmowi i telewizyjni bardzo chętnie wykorzystują jego dzieła.

Dzieła mistrza grozy doczekały się 89 adaptacji, w tym aż 61 filmów pełnometrażowych i 28 produkcji telewizyjnych. Wszystko zaczęło się w 1976 roku, kiedy to na ekrany kin trafiła pierwsza wersja Carrie. Po 23 latach wydano sequel zatytułowany The Rage: Carrie 2, a w 2013 roku na srebrne ekrany trafił hollywoodzki remake, w którym w Carrie wcieliła się Chloe Grace Moretz.

Jakość aktorskich adaptacji prozy Kinga jest dyskusyjna, ale przy takiej liczbie filmów i seriali trafiają się perełki. Do rangi kultowego urosło już Lśnienie z Jackiem Nicholsonem z 1977 roku. Wśród innych dobrych filmów warto wymienić Christine (1983), Smętarz dla zwierzaków (1989), Skazani na Shawshank (1994), Zielona Mila (1999), 1408 (2007) i Mgła (2007).

Produkcji telewizyjnych na bazie powieści i opowiadań Stephena Kinga ukazało się nieco mniej niż filmów, ale i tutaj znalazły się warte uwagi produkcje. Pierwszą miniserią było Miasteczko Salem, wydane w 1979 roku. Potem przyszła kolej na Bastion (1994), telewizyjną adaptacje Lśnienia (1997) i Carrie (2002), Worka kości (2011), Pod kopułą (2013-2015) oraz 11.22.63 (2016).

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...