Netflix przyjechał na San Diego Comic Con nie tylko ze zwiastunem The Defenders, ale również długo oczekiwaną zapowiedzią drugiego sezonu Stranger Things. Zapowiada się rewelacyjnie.

Oczywiście drugi sezon nie będzie już brał widzów w zaskoczenia wyjątkowym retro-klimatem. Nic nie szkodzi. Po tym, z jaką pieczołowitością producenci Stranger Things oddali na poniższym zwiastunie specyfikę lat 80., jestem spokojny o jakość wykonania. Szykuje się wspaniała seria, w sam raz na Halloween. Bardzo podoba mi się, że twórcy śmielej eksperymentują z alternatywnym, mrocznym wymiarem, poszerzając go o nowe kreatury oraz zjawiska.

Jestem ciekaw, ile odniesień do popkultury lat 80. wychwycicie na zwiastunie drugiego sezonu Stranger Things.

Kawałek Thriller to oczywista oczywistość. Jako fana gier wideo, urzekła mnie scena z Dragon’s Lair. To prawdziwa produkcja z 1983 roku, która w momencie premiery powalała jakością grafiki oraz animacji. Nic dziwnego, bo odpowiadał za nią były pracownik Disneya. Trudno nie zauważyć również kostiumów z pierwszego Ghostbusters. Film miał premierę w 1994 roku – wtedy, kiedy rozgrywa się akcja drugiego sezonu Stranger Things. Na to wszystko zostaje nałożona amerykańska kampania Reagan/Bush, która również miała wtedy miejsce.

Jestem mocno na tak. Pierwszy sezon Stranger Things był wspaniałym, unikalnym doświadczeniem. Ten serial to połączenie wszystkiego, co najlepsze z okresu dzieciństwa starszych czytelników Spider’s Web – salonów z automatami, opowieści o duchach, papierowych sesji RPG, oglądania Z Archiwum X oraz fascynacji tanimi horrorami. Dla mnie strzał w dziesiątkę.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...