Kto zginie, kto przetrwa – typujemy nieszczęśników, którzy wyzioną ducha w siódmym sezonie Gry o tron

Artykuł/Seriale 14.07.2017
Kto zginie, kto przetrwa – typujemy nieszczęśników, którzy wyzioną ducha w siódmym sezonie Gry o tron

Gra o tron bez śmierci sympatycznego, ważnego lub szlachetnego bohatera nie byłaby tym samym serialem. W siódmym sezonie superprodukcji HBO na pewno poleje się krew, a  ja postanowiłem przewidzieć, kto i jak zakończy swój żywot.

Oczywiście moje przewidywania to strzały po omacku. Za pomocą rozlatującej się kuszy. Podczas ulewy. Ciemną nocą. Udzieliła mi się jednak atmosfera przed premierą siódmego sezonu serialu Gra o tron i nie mogę przestać myśleć o tym, kto tym razem pożegna się z filmowym planem superprodukcji HBO. Popuściłem wodze fantazji, dokonałem własnych przypuszczeń i teraz jestem ciekaw, czy komukolwiek z was wydadzą się one chociaż trochę prawdopodobne.

Cersei Lannister – zamordowana przez brata Królobójcę.

Jak pisałem w innym tekście poświęconym Grze o tron, pseudonim Królobójcy zobowiązuje. W przeciwieństwie do swojej siostry, Jaimie Lannister jest postacią o wiele bardziej złożoną i skomplikowaną. To drań, gwałciciel, morderca i tyran, ale mężczyzna potrafi spojrzeć na świat z szerszej perspektywy. Widzi to, czego nie dostrzega jego kazirodcza kochanka. To właśnie Jaimie uratował Królewską Przystań przed ogniem szalonego króla, który chciał spalić wszystkich mieszkańców stolicy.

Nie zdziwię się, jeżeli Jaimie po raz kolejny przebije mieczem władcę Westeros, dokonując morderstwa na rzecz większego dobra. Tym razem będzie to kobieta. Gdy jego siostra zostanie przyparta do muru, atakowana przez wojska Daenerys, Dorne i Tyrellów, Cersei może posunąć się do rozwiązań, których nie powstydziłby się sam szalony król. Wtedy historia zatoczy koło, a Królobójca stanie się do tego Siostrobójcą, ratując całe królestwo przed szalonym planem obłąkanej kobiety.

Jaimie Lannister – bohater tragiczny i spełniony, ale wart dalszej służby

Gdy Lew przebije swoją siostrę mieczem, mniej więcej w tym samym czasie wojska Daenerys zdobędą kapitulującą Królewską Przystań. Matka Smoków zapewne będzie chciała zabić Lannistera, lecz odwiedzie ją od tego zamiaru karzeł Tyrion. Pomiędzy nim oraz Jaimiem wciąż jest braterska miłość. Z kolei teraz łączy ich jeszcze więcej – każdy z nich zabił członka swojego Domu. Dany usłucha inteligentnego doradcy, a Siostrobójca zachowa życie.

Pogrążony w rozpaczy i niesławie Jaimie zapewne będzie chciał udać się na wygnanie, lecz jestem przekonany, że namiestnik Tyrion znajdzie dla niego masę zadań. Na przykład szkolenie królewskiej straży. Jeżeli nie we władaniu mieczem, to podczas nauki o taktyce, przetrwaniu oraz dyplomacji. Jaimie to osoba wykształcona, o bystrości i wielu talentach. Ktoś taki na pewno przydałby się w powojennej Królewskiej Przystani.

jaimie lannister gra o tron

Tyrion Lannister – królewski namiestnik, klucz do pokoju

Chociaż Tyrion jest niski wzrostem, pisane są mu wielkie rzeczy. Jeszcze znajdując się poza Westeros, Daenerys namaściła go na swojego przyszłego namiestnika. Karzeł idealnie nadaje się do tej roli, doskonale rozumie meandry polityki, dyplomacji, obrony oraz ekonomii. To jeden z najlepszych kandydatów na władcę rządzącego w imieniu króla. No, właściwie to królowej. Śmiem sądzić, że po wyrwaniu stolicy z rąk Cersei, to właśnie jemu przypadnie piastowanie tego urzędu.

Tyrion w roli namiestnika może okazać się kluczowy dla zaprowadzenia pokoju w Westeros. To jedna z niewielu osób, która może spojrzeć w twarz Tyrellom, Starkom, Dornijczykom oraz Daenerys. Jeżeli ktokolwiek ma zbudować wielki sojusz większości Domów wymierzony przeciwko przerażającym Innym, będzie nim właśnie karzeł ze słabością do alkoholu. Wzgardzona przez siostrę skaza na krwi Lannisterów bardziej przysłuży się do ochrony Siedmiu Królestw niż jakikolwiek inny członek tego Domu.

Petyr Baelish – zamordowany przez Sansę Stark, ku chwale widowni

Moje przeświadczenie o miłości, jaką Petyr darzył Catelyn Stark i Sansę, zniknęło wiele odcinków temu. Stało się to po tym, jak Petyr wydał Starkównę sadyście Ramsey’owi, który gwałcił ją oraz znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Żaden mężczyzna nie uczyniłby tego kobiecie, którą kocha, nawet w imię indywidualnie pojmowanego wyższego dobra. Sansa ma do tego człowieka wielki żal, który będzie musiał znaleźć ujście.

Mam przeczucie, że im bardziej Petyr będzie zbliżał się do Sansy, tym gorzej dla jego bezpieczeństwa. Zakładam, że Jon Snow zaangażuje się w bitwę o Królewską Przystań i stanie po stronie Daenerys. Bękart będzie chciał w ten sposób zyskać wsparcie Smoczej Matki podczas ochrony Muru i walki z Innymi. Podczas jego nieobecności Sansa i Petyr zostaną w Winterfell sami. Wtedy też dojdzie do nieszczęśliwego „wypadku”, na skutek którego nowy Lord Doliny straci życie. Najlepiej by było, gdyby wcześniej poślubił Sansę, aby wojska Tullych znalazły się pod jej kontrolą.

Jon Snow – odda pożyczony czas, który dostał od boga ognia

Chociaż Jon Snow powinien być do żywego zainteresowany zemstą na Cersei, mężczyzna zdaje się patrzeć na sytuację z zupełnie innej perspektywy. Jon jest jedną z niewielu postaci, dla których wojna o koronę wydaje się być nieistotna w porównaniu z zagrożeniem nadciągającym zza Wielkiego Muru. Niewielu władców w Westeros podziela jego zainteresowanie bezpieczeństwem Siedmiu Królestw. Wszyscy, łącznie z Daenerys Targaryen, wydają się być zaabsorbowani bitwami i potyczkami o Żelazny Tron. Dlatego zgaduję, że Snow najpierw wesprze Smoczą Matkę, aby później ona pomogła mu w walce z Innymi.

Pamiętajmy jednak, że Snow oddycha na pożyczonym czasie, danym mu za pomocą magii lub boskiej siły. Czuję w kościach, że bohater nie przeżyje bitwy z Innymi. Przyczyni się do ostatecznego zwycięstwa nad Białymi Wędrowcami. Być może nawet pokona lidera mroźnych demonów, lecz sam bohatersko polegnie. Wypełni misję daną mu przez siłę wyższą, po czym wróci do wiecznego snu, z którego został wyrwany. Sansa przejmie opiekę nad Północą, a jego dziecko wyrośnie na króla Westeros. Tak, dziecko – fantazja podpowiada mi, że nim Jon polegnie, połączy go nić namiętności z Daenerys. Kazirodcze stosunki między rodzeństwem są przecież częścią tradycji Targaryenów. Nie będzie to pierwszy raz, gdy krew Starków i Smoków zostanie połączona.

Ogar, Góra, Melisandre – zamordowani przez zabójcę doskonałego

Wraz z zabójstwem nikczemnego Waldera Frey’a, młoda Arya Stark udowodniła, że nie zapomniała o swojej liście celów. Dziewczynka, która jednak posiada imię, nabyła niesamowite zdolności zamieniające ją w zabójczynię doskonałą. Skoro Arya potrafi się przekraść do sali tronowej Frey’a, to może dostać się praktycznie wszędzie. To oznacza, że osoby na jej liście nie znają dnia ani godziny, ale śmierć przyjdzie po nich na pewno. Wśród jej celów znajdują się między innymi Góra, Melisandre oraz Ogar. Jestem szczególnie ciekawy konfrontacji z tym ostatnim.

Z wielką chęcią przeczytam o waszych propozycjach. Nie mogę się też doczekać, kiedy powrócę do tego tekstu po emisji ostatniego epizodu i skonfrontuję rzeczywistość z przypuszczeniami.

Premiera Gry o Tron już 17 lipca na HBO.

Jeśli chcecie przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia z szóstego sezonu serii, to możecie przeczytać nasze streszczenie. Przygotowaliśmy też listę najważniejszych postaci, które mogą namieszać w Westeros.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...