Każdy chciałby taką reklamę jak ShowMax. Trumpa przywitały w Polsce podręczne z The Handmaid’s Tale

News/Seriale 07.07.2017
Każdy chciałby taką reklamę jak ShowMax. Trumpa przywitały w Polsce podręczne z The Handmaid’s Tale

Wizyta 45 prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce była okazją do manifestacji swoich poglądów dla wielu organizacji i środowisk. Jednak chyba nikt nie zrobił tego lepiej niż „podręczne” do złudzenia przypominające uciemiężone bohaterki ze świetnego serialu The Handmaid’s Tale.

Gdy Donald Trump przemawiał do obywateli Polski, nie wszyscy znajdujący się w Warszawie byli zadowoleni z jego obecności. Stolica stała się miejscem kilku anty-prezydenckich pikiet, z czego jedna zdecydowanie wyróżniała się na tle pozostałych. Mowa o „proteście podręcznych”, o którym właśnie zaczynają pisać dziennikarze z całego świata.

Czerwone podręczne rodem z serialu The Handmaid’s Tale pojawiły się na Placu Krasińskich.

Ich czerwone kostiumy znacząco wyróżniały się na tle reszty przeciwników Donalda Trumpa. Kobiety zebrane w Śródmieściu Warszawy protestowały wobec dwóch zasadniczych kwestii. Po pierwsze, chodzi o wycofanie się prezydenta Stanów Zjednoczonych z porozumienia paryskiego, czyli pierwszego w historii prawnie wiążącego światowego porozumienia w dziecinie klimatu. Po drugie, „podręczne” krytykowały postawę Trumpa wobec kobiet, która jest powodem wielu problemów oraz kłopotów wizerunkowych prezydenta USA.

Trzeba napisać, że czerwone kostiumy podręcznych nie są pomysłem made in Poland. Wcześniej stroje z książki Opowieść podręcznej, na której wzorowany jest świetny serial The Handmaid’s Tale, założyły między innymi obywatelki Stanów Zjednoczonych. Kobiety w USA protestowały w ten sposób wobec podpisanego przez Trumpa dekretu zaostrzającego politykę aborcyjną. Na jego mocy dopłaty ze środków publicznych dla pozarządowych placówek medycznych mogą zostać wstrzymane, jeżeli te świadczą usługi aborcyjne.

Do działania Polek odniosła się sama Margaret E. Atwood – autorka Opowieści Podręcznej. Ceniona pisarka nagłośniła pikietę w Warszawie za pośrednictwem platformy społecznościowej Twitter, linkując do artykułu redakcji The Huffington Post poświęconego polskim podręcznym:

Abstrahując od politycznego konfliktu, warto skorzystać z okazji i polecić serial The Handmaid’s Tale.

Jeżeli nie macie czasu na lekturę Opowieści podręcznej, warto sięgnąć po naprawdę dobrą produkcję telewizyjną. Odcinkowe The Handmaid’s Tale to jeden z najlepszych nowych seriali ostatnich miesięcy. W Polsce można go obejrzeć za pośrednictwem platformy VoD ShowMax. Już po zobaczeniu pierwszego odcinka doskonale zrozumiecie, dlaczego osoby protestujące na Placu Krasińskich zdecydowały się na charakterystyczne, krwisto-czerwone stroje.

Sam z kolei pozwolę sobie zacytować fragment recenzji na Spider’s Web:

Najciekawsze w Opowieści podręcznej jest to, że akcja tego serialu może przydarzyć się w każdym państwie. To nie jest jakaś skrajnie odległa, obca, futurystyczna wizja. Aby system z The Handmaid’s Tale zadziałał w Polsce, wystarczyłyby trzy, może cztery radykalne ruchy rządzących. Najpierw konstytucja. Potem prawa i przywileje jednostek. Następnie ustrój, a na końcu ubezwłasnowolnienie. Science-fiction? Przypadki sprzed 100 lat pokazują, że nie koniecznie. Skoro w sercu Europy powstało Auschwitz, w sercu USA nie może powstać obóz dla kobiet?

To właśnie ta pozorna autentyczność sytuacji sprawia, że The Handmaid’s Tale jest równocześnie przerażające i wciągające. Oglądając serial, nie da się nie wyobrażać, jak sami postępowalibyśmy na miejscu bohaterów i bohaterek. To ciekawa zabawa z własną moralnością, będąca oryginalnym uzupełnieniem serialu, który trzeba zobaczyć”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (53)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...