Gra Power Rangers jak Pokemony. kolekcjonujesz wojowników i napuszczasz ich na siebie

News/Gry 29.03.2017
Gra Power Rangers jak Pokemony. kolekcjonujesz wojowników i napuszczasz ich na siebie

Power Rangers: Legacy Wars skusiło mnie kapitalnie wykonanymi (jak na przenośne gry) modelami postaci. Niestety, poza nimi darmowa aplikacja nie ma wiele więcej do zaoferowania.

Z okazji premiery wcale nie tak złego filmu kinowego, w Google Play oraz iTunes App Store pojawiło się darmowe Power Rangers: Legacy Wars. Saban potraktował twórców gry po królewsku i oddał im licencję na WSZYSTKIE serie Power Rangers, łącznie z kultowymi Mighty Morphin, współczesnym Dino Charge czy nowym pełnometrażowym filmem z 2017 roku.

Mając tak pokaźną liczbę wojowników pod ręką, twórcy Power Rangers: Legacy Wars postanowili stworzyć coś na kształt Pokemonów.

Gracz wciela się w „hodowcę” postaci w kolorowych, obcisłych strojach. Otwierając paczki zdobyte podczas wygranych walk mamy szansę na zdobycie kolejnych rangerów z rozmaitych serii. Wojownicy różnią się statystykami, atakami specjalnymi oraz rolami w zespole – mogą być wsparciem lub liderem.

Z tej perspektywy Power Rangers: Legacy Wars przypomina świetnie wykonany, trójwymiarowy katalog reklamowy. Kolorowi wojownicy w pełnym 3D prezentują się naprawdę wyśmienicie. Takich modeli postaci nie powstydziłbym się nawet na stacjonarnej konsoli. Niestety, poza figurami bohaterów gra nie ma wiele więcej do zaoferowania.

Jak masa bezpłatnych produkcji tego typu, Power Rangers: Legacy Wars jest wypchane mikro-transakcjami, wewnętrznymi walutami, losowymi paczkami z przedmiotami i tak dalej. Aby zyskać wyraźną przewagę nad rywalami, trzeba sięgnąć po prawdziwe pieniądze. Albo pieniądze rodziców.

Przewaga jest z kolei istotna, ponieważ głównym filarem rozgrywki w Power Rangers: Legacy Wars są starcia online z prawdziwymi graczami.

Po bardzo krótkim wprowadzeniu twórcy od razu rzucają nas na pożarcie lwom, łącząc z innymi graczami. Stajemy do walki stylizowanej na trójwymiarową bijatykę. Jednak zamiast wymachiwać kończynami niczym w Tekkenie, wybieramy sekwencje ciosów z paska umiejętności.

Wszystko sprowadza się do prostej, monotonnej walki w stylu kamień – papier – nożyce. Z tym, że wrogi gracz może posiadać nożyce +62, kupione za kartę debetową rodziców, które tną kamienie jak papier. Przeciwwagą dla złego balansu mają być ligi, dzielące uczestników zmagań online na kilka grup.

Darmowe Power Rangers: Legacy Wars w Google Play oraz iTunes App Store.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...