Najwyższy czas na Kompanię braci w czasach współczesnych. Może być nią Six od HBO – recenzja Spider’s Web

Seriale 19.01.2017
Najwyższy czas na Kompanię braci w czasach współczesnych. Może być nią Six od HBO – recenzja Spider’s Web

Nareszcie solidny, ciekawie prowadzony, realistyczny serial wojenny. Obejrzałem pilot serialu Six, który debiutuje w HBO. Jest naprawdę dobrze.

Gdyby ktoś zapytał mnie o najlepsze seriale w historii telewizji, wcale nie wskazałbym Detektywa, Grę o tron czy House of Cards. Bez żadnego zawahania wymieniłbym dwie produkcje. Po pierwsze – Przyjaciele. Po drugie – Kompania braci.

Jako wielki fan Kompanii braci naprawdę boleję, że od 2001 roku nie dostaliśmy równie dobrego serialu wojennego.

Inny, ale także niezwykle soczysty oraz realistyczny wydaje się być Six. To produkcja osadzona w czasach współczesnych, opowiadająca o działaniach operatorów Navy SEAL na terenie Afganistanu oraz innych krajów o wzmożonej aktywności terrorystycznej. Było setki razy? Ale nie w takim wydaniu!

Już po kilku minutach z pilotem Six zdałem sobie sprawę, jak wielką uwagę przykładają producenci z History do realizmu. Nawet tak prozaiczne czynności jak zmiana magazynka pokazywane są z największą pieczołowitością. Jak gdyby nowoczesne bronie oraz sprzęt wojskowy były tak samo ważnymi bohaterami jak komandosi.

Sztuka dla sztuki? Wręcz przeciwnie. Oglądanie operatorów wiedzących co robią, zachowujących się profesjonalnie na polu bitwy, w pełni świadomych dobrodziejstw najnowszej technologii, to wielka przyjemność. Czuć, że ktoś odrobił zadanie domowe i nie wciska nam ściemy. History pokazuje współczesne asymetryczne konflikty najlepiej, jak potrafi.

Six to nie tylko gloryfikacja nowoczesnych narzędzi zagłady, ale również ciekawa historia.

Tej znacznie bliżej książek Clancy’ego niżeli Kompanii braci. Trudno jednak oczekiwać scenariusza na miarę drugiej wojny światowej, gdy w centrum serialu znajduje się elitarna grupa komandosów latająca po świecie. Co ważne, w Six widzimy SEAL-sów nie tylko jako maszyny do zabijania, ale również ludzi z krwi i kości.

Takich, którzy mają rodziny, marzenia oraz kredyty do spłacenia. Okazuje się, że nawet operator SEAL Team Six musi mierzyć się z rachunkami oraz hipoteką. O dziwo, fragmenty wypełnione namiastką normalnego życia wcale nie odstają poziomem. Stanowią dobrą przeciwwagę do wybuchów, noktowizorów i karabinów.

Wielka w tym zasługa reżyserki Lesli Glatter. To specjalistka od telewizyjnych programów, która została nominowana do nagrody Emmy za odcinki takich seriali jak Mad Men, Homeland czy Dr House. Obecność Glatter na planie Six sprawia, że napakowani komandosi wydają się naprawdę zróżnicowani, z kolei ich historie – ciekawe oraz warte antenowego czasu.

Po pilocie Six wiem jedno – zdecydowanie chcę więcej.

Jeżeli lubicie seriale akcje, koniecznie dajcie szansę najnowszej produkcji emitowanej przez HBO. Zwłaszcza, jeżeli marzy się wam solidna produkcja o tematyce wojennej. Na tym polu Six robi kapitalne pierwsze wrażenie. Wyróżnia się na tle masy innych tytułów o podobnej tematyce.

Jedyne o co się boję, to scenariusz kolejnych epizodów. Obawiam się, że będzie nieco zbyt naciągany. Zbyt personalny. Zbyt hollywoodzki. Zbyt patetyczny. To się jednak dopiero okaże. Oby mit wspaniałego USA nie wygrał z rozsądkiem.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (22)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...