Sherlock znów w Nowym Jorku, czyli Elementary wraca po przerwie

Seriale 13.01.2017
Sherlock znów w Nowym Jorku, czyli Elementary wraca po przerwie

Chociaż fani najpopularniejszego fikcyjnego detektywa świata podziwiają teraz w tej roli ponownie Benedicta Cumberbatcha, to produkcja BBC nie jest jedyny serialem przedstawiającym Sherlocka Holmesa we współczesnych realiach. Niedawno wyemitowano pierwszy po przerwie odcinek Elementary.

Brytyjski Sherlock kilka lat temu skradł serca widzów z całego świata, ale BBC nie ma monopolu na tę postać. Wykorzystać podobny motyw, czyli osadzenie detektywa Holmesa we współczesnych realiach, zdecydowali się twórcy Elementary – jednego z moich ulubionych policyjnych seriali.

Zamiast interpretować opowiadania Sir Arthura Conana Doyle’a użyli postaci Sherlocka – byłego heroinisty pracującego jako konsultant dla policji w Nowym Jorku – by opowiadać własne historie. Elementary to de facto serial proceduralny o pracy policji traktujący materiał źródłowy jako naprawdę luźną inspirację.

Elementary S05E11 - Be my guest - Sherlock Holmes

To zupełnie inny serial niż hitowy brytyjski Sherlock, ale oglądam Elementary z niesłabnącą przyjemnością.

Sherlock w interpretacji Jonny’ego Lee Millera szalenie przypadł mi do gustu. To samo zresztą mogę powiedzieć o żeńskiej wersji doktora Watsona – w tej roli Lucy Liu. Nowojorski Sherlock, podobnie jak bohater Cumberbatcha, jest nieco oderwanym od rzeczywistości ekscentrykiem. Kieruje się jednak nieco innymi zasadami.

Widać to wyraźnie w najnowszym odcinku o tytule Be My Guest. Holmes nie tylko chce rozwiązać nową zagadkę, ale też odczuwa ból na myśl tego, że może nie okazać się zbyt dobry by zapobiec tragedii. Czuć w nim silne dążenie do tego, by bezinteresownie pomóc obcej kobiecie. To coś więcej niż tylko pociąg do ryzyka i zagadek.

Zagadki w Be My Guest zresztą tak naprawdę nie ma.

Serial już w pierwszej scenie pokazuje nam złoczyńcę, więc co do tego nie ma żadnej wątpliwości. To prawdziwie oślizgły typ, który więzi w jakiejś ciemnej norze azjatycką imigrantkę. Tym razem wyjątkowo bohaterowie nie badają sprawy morderstwa – a dokładniej rzecz biorąc spotykamy ich zresztą w momencie jej rozwiązania co jest punktem wyjścia do głównej historii.

W najnowszym odcinku Sherlock i Watson tropią mężczyznę, który mimo odkrycia jego mrocznego sekretu przez policję nie przyznaje się do winy. Ponieważ jest przy tym dość cwany, to bohaterowie nie są w stanie namierzyć miejsca, gdzie przetrzymuje biedną kobietę – Preedę Boonark. Rozpoczyna to wyścig z czasem i – oczywiście – badanie kolejnych tropów.

Elementary S05E11 - Be my guest - Sherlock Holmes

W odcinku przewija się też nadrzędny wątek tego sezonu.

Chodzi oczywiście o historię Shinwella Johnsona – byłego więźnia, którego od śmierci uratowała lata temu Joan Watson, pracując jeszcze jako lekarz. Bohaterka czuje się za niego odpowiedzialna i razem z Sherlockiem zajęli się szkoleniem nowego protegowanego – ale nie na detektywa, jak zakładał pierwotny plan, a na wtyczkę policji w gangu.

Shinwell zdaje się ignorować starania Holmesa i Watson, ale jak się okazuje ma ku temu powody. Przyznam jednak, że do tego wątku nie przywiązuję jednak większej wagi i nie wzbudza takich emocji jak historia Moriarty’ego i Kitty z poprzednich serii – twórcy Elementary zdecydowali się fabułę spajającą cały sezon poprowadzić nieco kameralniej niż zazwyczaj.

Powoli widać, że formuła Elementary się wyczerpuje co jest akurat spodziewane przy proceduralu mającym ponad 100 odcinków. Nadal jednak przyjemnie ogląda się nowojorskiego Sherlocka i Joan Watson w duecie i nawet jeśli Be My Guest nie jest najlepszym odcinkiem w historii serialu, to przynajmniej nie jest zwiastunem spadku formy.

Co na tym etapie cyklu życia telewizyjnej produkcji jest dla mnie jako widza zupełnie wystarczające.

Teksty, które musisz przeczytać:

Jeśli 5. sezon Sherlocka nie powstanie, to nie będę zawiedziony

Uwielbiam serial Sherlock, ale powoli mam dosyć zadzierania nosa przez jego twórców. Mark Gatiss znów wodzi fanów za nos i tym razem to on sugeruje, że produkcja BBC nie doczeka się kontynuacji. Skoro tak stawia sprawę, to niech liczy się z tym, że w końcu fani przestaną wyczekiwać kolejnej serii.

Felieton/Seriale 04.07.2017

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...