Ależ podobają mi się reklamy z prawdziwymi aktorami w świecie gry. Wydawca Final Fantasy XV robi to dobrze

YouTube 30.11.2016
Ależ podobają mi się reklamy z prawdziwymi aktorami w świecie gry. Wydawca Final Fantasy XV robi to dobrze

Z okazji wydania gry-legendy, nad którą pracowano aż 10 lat, Square Enix wypuściło do sieci reklamę Final Fantasy XV. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie… prawdziwi aktorzy, który znaleźli się w samym środku akcji.

Spot skupia się na przygodzie czterech młodych przyjaciół. Ci bawią się w Final Fantasy XV, przygotowując pułapkę na nadchodzącego, pojawiającego się jedynie w nocy demona. Niestety, zorganizowana w lesie zasadzka nie okazuje się tak skuteczna, jak być powinna. Dzieci rzucają się do ucieczki.

Jak to zwykle bywa w czasie ucieczek przez ciemny las, bohater spotu Final Fantasy XV potyka się i upada.

W tym momencie reklama pokazuje piękne zachowanie pozostałych przyjaciół. Ci nie odwracają się plecami do towarzysza w potrzebie, ale wracają do niego, chroniąc kolegę kosztem własnego bezpieczeństwa. Jeden z bohaterów unosi zabawkowy miecz w rozpaczliwym, obronnym geście, aż tu nagle… Zobaczcie sami:

W spocie Final Fantasy XV pojawiają się herosi ze świata gry, walczący w obronie dzieciaków. Wirtualni wojownicy szybko rozprawiają się z potężnym demonem, a dzieciaki patrzą na to wszystko z rozdziawionymi z satysfakcji ustami. W końcu nie codziennie spotyka się swoich idoli z gier wideo. Reklamę zwieńcza napis „Stand Together” nawiązujący do bohaterskiej postawy dzieci, a także struktury samego FFXV.

To tylko moje wrażenie, czy spot Final Fantasy XV czerpie pełnymi garściami ze „Stranger Things”?

Klimat jest momentami bardzo podobny. Zamglony las, grupa dzieciaków, nadprzyrodzone zjawiska oraz aura tajemniczości – wszystko to kojarzy mi się z zaskakująco dobrym serialem Netfliksa. „Stranger Things” po prostu wisi w powietrzu.

Wracając jednak to tematu – ależ mi się to podoba. Gdy byłem mały, możliwość stania ramię w ramię przy idolach z komiksów, bajek i gier to było coś, co zaprzątało moją głowę od rana do wieczora. Podróżowałem przez krainę wyobraźni, zamieniając pokrzywione patyki w miecze świetlne, różdżki, łuki i karabiny. Spot Final Fantasy XV to właśnie trochę taka pigułka z dzieciństwa, podana na tacy.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...