Oto Ghost Rider z serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.” w pełnej krasie. Nie jest źle!

Seriale 14.09.2016
Oto Ghost Rider z serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.” w pełnej krasie. Nie jest źle!

Nie jest już żadną tajemnicą, że w serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.” pojawi się sam Ghost Rider. Ten sam, w którego wiele lat temu z opłakanym skutkiem wcielał się Nicolas Cage.

Ghost Rider to zaraz obok łowcy wampirów Blade’a jedna z najbardziej niedocenionych, niewykorzystanych postaci Marvela. Jeździec z płonącą głową wydaje się nieco zbyt mroczny względem pozostałych, serwujących żart za żartem postaci, takich jak Iron Man czy Spider-Man.

Osoby odpowiedzialne za uniwersum Marvela nie miały pomysłu na Ghost Ridera. Oddały go więc producentom „Agents of S.H.I.E.L.D”.

Tym sposobem budzący trwogę jeździec z płonącą czaszką pojawi się w telewizyjnym serialu, podobnie jak inny herosi „drugiej kategorii” – Luke Cage, Iron Fist, Jessica Jones, Electra, agentka Carter czy Daredevil.

Prezent w postaci Ghost Ridera to najlepsze, co mogło przytrafić się twórcom „Agents of S.H.I.E.L.D.” Nawet najwięksi miłośnicy Marvela nie traktują tego serialu przesadnie poważnie. Chociaż na papierze „Agenci TARCZY” mają współtworzyć spójne uniwersum, Coulsona, Daisy i resztę bohaterów telewizyjnej produkcji traktuje się z wielkim przymrużeniem oka. Obecność tej postaci na pewno pozwoli producentom zagrać na poważniejszych nutach.

Możemy już zobaczyć pierwsze zdjęcie Ghost Ridera z serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.”

ghost-rider

Materiał graficzny dostarcza redakcja Yahoo. Na nim możemy zobaczyć aktora Gabriela Lunę, wcielającego się w Roberto Reyesa – najnowszego „gospodarza” wściekłej duszy, który pojawił się w komiksach dopiero w 2014 roku.

Efekt końcowy naprawdę nie jest zły. Chociaż Ghost Rider pasuje do „Agents of S.H.I.E.L.D.” jak pięść do nosa, to dla samego nowego bohatera na pewno obejrzę kilka pierwszych odcinków czwartego sezonu. Zapowiada się zaskakująco ciekawie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...