Najlepsze plakaty filmowe ostatnich lat

Film 14.07.2016
Najlepsze plakaty filmowe ostatnich lat

Kino to branża łącząca w sobie wiele różnych sztuk. Jedną z najmniej docenianych jest sztuka tworzenia plakatów filmowych. I jak z większością rzeczy, tak i w tym przypadku, mamy do czynienia z całą masą bezbarwnych i odtwórczych tworów powstałych metodą „kopiuj-wklej” albo „białego tła”. Ale gdzieś tam pomiędzy tym wszystkim można znaleźć prawdziwe perełki. Oto kilkanaście przykładów na to, że sztuka plakatu jeszcze się nie skończyła.

Królowie lata

Ten przepięknie i szczegółowo ilustrowany plakat idealnie oddaję poetykę filmu; lata, wolności, młodości, pełni życia i nieskończonych możliwości jakie niesie ze sobą każdy nowy dzień.

krolowie_lata_plakat

Mission: Impossible – Ghost Protocol

Jak pokazać najwyższy budynek świata, czyli Burdż Chalifa, tak by zbudować napięcie i przy okazji posłużyć się dla kontrastem w formie inteligentnego minimalizmu? Odpowiedź znajdziecie poniżej, na kapitalnym plakacie czwartej odsłony serii „Mission: Impossible”, w którym to ów najwyższy budynek świata pełni również funkcję zapalnika dynamitu oddającego „wybuchowy” charakter tej odsłony.

mission_impossible_artykul

Spring Breakers

Ten szalony, pop-artowy film, będący pół pastiszem, pół traktatem o współczesnej popkulturze, doczekał się równie interesującego plakatu igrającego z widzem, a przy okazji wykorzystującego główne motywy fabuły, której bohaterkami są młode, rozkapryszone i przede wszystkim niebezpieczne dziewczyny.

spring_breakers_plakat

 

Obecność

Współczesne horrory odznaczają się różną jakością, natomiast tym, co wyróżnia je najmocniej od innych gatunków, pod względem wysokiego poziomu, są plakaty. „Obecność” to akurat całkiem dobry „straszak”, a jego plakat jest nawet jeszcze lepszy. To piękna, a zarazem mrożąca krew w żyłach fotografia nawiedzonego domu z martwym drzewem i szubienicą na pierwszym planie. Dodatkowo, na ziemi widzimy cień wiszącego na niej ciała. Brrr…obecnosc_plakat

Ant-Man

Plakaty większości superprodukcji z Hollywood, pomimo wielkich budżetów marketingowych, są przeważnie nudne i odtwórcze, ale w przypadku zeszłorocznego filmu Marvela, „Ant-Man”, udało się zrobić coś oryginalnego, zabawnego i oddającego charakter dzieła. Oto mamy legendarne białe tło i u dołu tytuł filmu. Czyżby zamierzona asceza rodem ze sztuki nowoczesnej? Po trochu tak, natomiast jeśli przyjrzymy się uważniej to na samym środku plakatu zobaczymy głównego bohatera filmu, tyle że wielkości… mrówki. Genialne w swojej prostocie!

ant_man_plakat

Deadpool

Innym przykładem wyjścia poza utarte schematy jeśli chodzi o plakaty w kinie superbohaterskim jest „Deadpool”. O całej kampanii marketingowej tego filmu można by napisać pracę magisterską, bo to był prawdziwy majstersztyk, który wielu ludziom podobał się na równi z filmem. Stworzyć reklamy, które ludzie chcą oglądać – to dopiero sztuka. Ale najbardziej „jajcarskim”, zabawnym i pomysłowym plakatem promującym „Deadpoola” był, ten, który „sprzedawał” film jako romans na Walentynki (wtedy też miała miejsce kinowa premiera). I poniekąd, jak mocno przymrużymy oczy, to w sumie „Deadpool” jest przecież typowym love story.

landscape-1452594620-deadpool-romcom-banner

Gorący towar

Moje serce zawsze mięknie jak widzę udane nawiązania do stylistyki lat 80. A taki jest bardzo udany, świetnie narysowany plakat do komedii policyjnej z Sandrą Bullock i Melissą McCarthy. Dosłownie przenosi w czasie do ery wypożyczalni video. Chcę więcej!

goracy_towar_plakat

Babadook

Jeden z najbardziej przerażających horrorów ostatnich lat może się też poszczycić jednym z najbardziej niepokojących plakatów. Rysowany Babadook wygląda jak dzieło narysowane kredkami przez opętanego przez szatana (bądź innego posła PO), dzieciaka. To twór rodem z koszmarów sennych (albo programu wyborczego Donalda Trumpa).

babadook_plakat

Mroczny Rycerz Powstaje

Choć to najsłabsze ogniwo trylogii Nolana o Batmanie, to jednak doczekało się najlepszego plakatu ze wszystkich trzech części. Postać Bane’a, odchodzącego w pokrytą deszczem ciemność tuż po tym jak „złamał” Mrocznego Rycerza (co z kolei dobitnie pokazuje zniszczona maska Batmana oraz napis „koniec legendy”) to niezwykle mocna, sugestywna i mroczna rzecz. No i kapitalna od strony kompozycji obrazu. Jeden taki kadr potrafi opowiedzieć znacznie większą historię. A to sztuka sama w sobie.

235402id1a_MagnusMask_27x40_1Sheet_VER3.indd

Tylko Bóg wybacza

Arthouse’owe kino akcji od twórcy „Drive” to film niezwykle wysmakowany wizualnie. Nie dziwi więc fakt, że i do promocji jego twórcy podeszli z identycznym wyczuciem poetyki. Jeden z plakatów promujących „Tylko Bóg wybacza” to czysta abstrakcja pełną gębą, imponująca od strony koncepcji, użycia barw i kształtów.

tylko_bog_wybacza_plakatMistrz

Wykorzystanie znanego z psychologii testu Rorschacha było genialnym w swojej prostocie założeniem na konstrukcję plakatu do filmu głęboko badającego ludzką psychikę i studiującego naturę manipulacji.

mistrz_plakat

Wolverine

Kolejny z nielicznych udanych plakatów do hollywoodzkiego widowiska. Tym razem mamy do czynienia z drugim solowym filmem, którego bohaterem jest Wolverine. Jeden z plakatów promujących film z 2013 roku jest po prostu wspaniały, a im dłużej mu się przyglądamy tym bardziej zyskuje. Namalowany w stylu japońskiej sztuki malarstwa perfekcyjnie oddaje surowość i grozę postaci Logana, także poprzez swoją ascezę. W dodatku, malunek jest tak skomponowany, że właściwie czyni z Wolverine’a symbol sam w sobie. Nie pokazuje jego twarzy, a jedynie sylwetkę i charakterystyczne szpony z adamantium. Ideał.

wolverine_plakat

Godzilla

„Godzilla” jako film okazała się jednym z najbardziej niszowych i ambitnych superprodukcji w historii kina, a przy tym towarzyszyły jej piękne i trochę niepokojące plakaty. Stanowiły one wspaniałe mieszkanki barw, były znakomicie skomponowane, a jednocześnie było w nich coś „apokaliptycznego”, ukrytego i dalekiego od dosłowności. Widać to chociażby na poniższym plakacie, w którym to widzimy Godzillę w całym jej majestacie, aczkolwiek jest ona odwrócona tyłem, a na jej tle widzimy żołnierzy z flarami, co ma pokazać skalę króla potworów. Aż ciarki przechodzą.

godzilla_plakat

Człowiek ze Stali

Wprawdzie kino ciągle ma problem z postacią Supermana (który ewidentnie nie pasuje do naszych czasów), ale wciąż jest on wdzięcznym tematem dla rysowników oraz twórców plakatów. O ile w wersji filmowej ciężko jest do końca przedstawić ideę tej postaci, tak by ją „sprzedać” typowemu widzowi multipleksów, tak w wersji plakatowej idealnie udaje się oddać piękno i niezwykłość jego potęgi, wolności wynikającej z umiejętności latania i swego rodzaju boskości, bez uciekania się do pretensjonalnych i pompatycznych przemówień i scen.

czlowiek_ze_stali_plakat

Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia

Przyznam, że gdy pierwszy raz zobaczyłem ten plakat, to nie chciało mi sie wierzyć, że promuje on właśnie „Igrzyska śmierci”. Nie żebym miał coś przeciwko tej serii, po prostu rzadko kiedy hollywoodzkie widowiska dla młodzieży są promowane plakatami będącymi ewidentnymi dziełami sztuki przez duże „s”. Przywiązanie do detali jest w tym przypadku wręcz niebywałe. W ten niezwykły rysunek można się wpatrywać godzinami i co chwila wyłapywać coś nowego dla oka. Jest w nim zawarta powaga, gracja, majestat. Po prostu czyste piękno.

igrzyska_smierci_w_pierscieniu_ognia_plakat

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...