Zwiastun „League Of Gods”, czyli „chińskich X-Menów” prezentuje się wyjątkowo siermiężnie

Film 14.07.2016
Zwiastun „League Of Gods”, czyli „chińskich X-Menów” prezentuje się wyjątkowo siermiężnie

„League Of Gods”, superprodukcja rodem z Państwa Środka, określana czasem „chińskimi X-Menami”, miała – w teorii – ogromny potencjał, by być efektownym i emocjonującym widowiskiem. Tymczasem udostępniony właśnie międzynarodowy zwiastun tej produkcji wypada zgrzebnie i bezbarwnie.  

Fabuła oparta na „Stworzeniu Bogów” – ” Fengshen Yanyi”, szesnastowiecznej księgi autorstwa Xu Zhonglina i Lu Xixinga będącej jednym z pisemnych źródeł mitologii chińskiej. Imponujący budżet, wynoszący – w przeliczeniu – przeszło 150 milionów polskich złotych. Gwiazdorska obsada z  Jetem Li na czele. Zaangażowanie w produkcję najlepszych hollywoodzkich specjalistów, którzy wcześniej pracowali między innymi przy „Hobbicie”, „Władcy Pierścieni”, „Księdze dżungli” czy „Jestem legendą”. A efekt? Na ten ostateczny jeszcze poczekamy, ale pierwszy międzynarodowy zwiastun „League of Gods” prezentuje się kiepsko.

Siermiężne CGI oraz przestarzałe i nieefektowne choreografie walk to główne zarzuty, jakie można wysunąć wobec tego trailera. A obie te rzeczy miały być zapewne największymi atutami filmu. „League of Gods” w teorii zapowiadało się pysznie, pierwsze efekty są jednak odpychające. Czy całość będzie lepsza? Szczerze wątpię. Premiera odbędzie się 28 lipca bieżącego roku w Chinach, USA i Kanadzie, dzień później w UK. W tych dniach widowisko ma trafić w sumie na 15 tysięcy kinowych ekranów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...