Pięć alternatywnych zakończeń popularnych filmów, których nie pokazano w kinie

Film 11.11.2015
Pięć alternatywnych zakończeń popularnych filmów, których nie pokazano w kinie

„Terminator 2”, „Jestem Legendą” czy „The Amazing Spider-Man 2” to wszystko produkcje, które widziała zdecydowana większość czytelników sPlay.pl. Wątpię jednak, czy każdy miał szansę poznać alternatywne, gotowe i w pełni wyreżyserowane zakończenia. Prawdziwe perełki, które możemy dzisiaj zobaczyć w Internecie.

Dla widza film jest jak spójna opowieść. Wszystko jest na swoim miejscu, w chronologicznej kolejności, biegnie od początku do końca. Dla reżysera to zupełnie inne doświadczenie. Jego film jest jak puzzle – każda scena to osobny kawałek. Dopiero złożenie wszystkich pasujących do siebie elementów daje cały obraz, który nabiera sensu i który może być podziwiany przez innych.

Proces produkcyjny sprawia, że wiele z tych puzzli nie łączy się, a czasem kilka takich samych elementów pasuje w jedno miejsce.

Podczas kręcenia filmu, scenariusz często zawiera kilka wariantów danej sceny. Producenci i reżyser testują każdy wariant, a nawet wyświetlają w pełni nakręcone sceny tak zwanej testowej publiczności, oceniając ich reakcję i sugerując się ich wrażeniami. W czasach amerykańskich „filmów na zamówienie” chodzi wszakże o dostarczenie konkretnego produktu pod konkretne gusta.

Z tej perspektywy nie powinniśmy się dziwić, że filmowi twórcy często mają w zanadrzu alternatywne sceny, w tym zakończenia. Postanowiłem zebrać i pokazać wam najciekawsze z nich, dotyczące tych najbardziej popularnych filmów, które na pewno widziała zdecydowana większość z internautów. Zaczynamy:

„Terminator 2” i szczęśliwe zakończenie w kolorowej przyszłości.

Jeden z najlepszych filmów akcji w historii, o ile nie najlepszy, mógł skończyć się znacznie, znacznie gorzej. Jak widać w poniższym materiale, film przenosi widza do szczęśliwej przyszłości, w której główni bohaterowie nie muszą zmagać się ze Skynetem i Dniem Sądu. No i Michael Jackson dożywa 40-tki. Idylla ze strojami rodem z „Powrotu do Przyszłości”.

W „The Amazing Spider-Man 2” ojciec Petera Parkera miał przeżyć.

Druga część odnowionych przygód Spider-Mana była tragiczna, z jedną naprawdę dobrą sceną. Chodzi o śmierć Gwen Stacy, miłości głównego bohatera. Pogrążony w żałobie Peter zawiesza obowiązki super-bohatera, przynajmniej do czasu, aż w mieście nie pojawia się łotr Rhino. Co ciekawe, w oryginalnym scenariuszu impulsem do ponownego założenia czerwono-niebieskiego stroju miał być ojciec Petera. Mając to na uwadze, rozciągnięte sekcje poświęcone rodzicom bohatera zaczynają nabierać sensu.

Ten zły w „Jestem Legendą”.

Chyba najbardziej popularne ze wszystkich alternatywnych zakończeń. W nim Will Smith, główny bohater filmu, odrywa zupełnie inną stronę istot, z którymi się zmaga. Jak się okazuje, te nie są bezmózgimi kreaturami, ale mają uczucia, potrafią wiązać się w pary i dbać o reprezentantów swojej rasy. Główny bohater rozumie, że jest reliktem przeszłości i z perspektywy nowego świata, to on jest tym złym, nie kreatury. Przerażające.

„Scott Pilgrim” i dwie wybranki serca

„Scott Pilgrim kontra świat” był bardzo dziwnym, ale na pewno wartym obejrzenia doświadczeniem. W alternatywnym zakończeniu komisowego filmu główny bohater ostatecznie nie decyduje się na związek z dziewczyną, o którą walczył przez cały seans. Zamiast tego odwzajemnia uczucia Azjatki Knives. In your face, Ramona.

„28 dni później” już bez głównego bohatera

„28 dni później” to jeden z najlepszych survivali z żywymi trupami, jakie kiedykolwiek powstały. Brytyjski film posiadał małomównego, wyrazistego bohatera, który pod koniec filmu przechodzi olbrzymią metamorfozę, niemal niczym nie różniąc się od dzikich i krwiożerczych zombie. W oryginalnej scenie mężczyzna jest ciężko ranny, ale przeżywa. Alternatywna wersja historii zakładała zgon bohatera i pozostawienie dwóch aktorek samych sobie. Testowa widownia sprawiła, że stało się inaczej.

Dołącz do dyskusji (7)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...