T Bone Burnett, Cohen i Lera Lynn, czyli kto odpowiada za genialną ścieżkę dźwiękową do „Detektywa”

Muzyka 23.06.2015
T Bone Burnett, Cohen i Lera Lynn, czyli kto odpowiada za genialną ścieżkę dźwiękową do „Detektywa”

Muzyka zawsze była niezwykle istotnym elementem serialu „Detektyw”. Posępna, mroczna i klimatyczna doskonale wpasowywała się i podkreślała klimat tej produkcji. Podobnie jest w drugim sezonie, który choć póki co zbiera różne recenzje, to wszyscy zgodnie twierdzą, że ścieżka dźwiękowa jest w nim bezbłędna. Kto stoi za jej sukcesem? 

Za kształt całości odpowiada Joseph Henry „T Bone” Burnett, pochodzący z Teksasu muzyk i producent. Stworzył on ścieżkę dźwiękową nie tylko do obu sezonów serialu „Detektyw”, ale również do kilku innych filmów i seriali – między innymi „Nashville”, „Bracie, gdzie jesteś?”, „Wzgórze nadziei” oraz „Co jest grane, Davis?”. Wcześniej pracował jako producent dla takich wykonawców jak choćby Roy Orbison, Lisa Marie Presley, Diana Krall czy Elton John.  To właśnie przede wszystkim jemu zawdzięczamy wysoki poziom soundtracku do produkcji HBO.

T Bone odpowiedzialny jest za dobór utworów do genialnych czołówek „Detektywa”. Wszyscy chyba kojarzą rewelacyjne Far From Any Road w wykonaniu The Handsome Family otwierające sezon pierwszy, w sposób absolutnie doskonały współgrające z wykorzystującymi technikę podwójnej ekspozycji sekwencjami.

Opening drugiego sezonu, choć wykonany w ten sam sposób, wciąż wypada niesamowicie efektownie. Nawet jeżeli w pewnym sensie jest wtórna, to rezultat połączenia klimatycznej muzyki z ruchomymi, nałożonymi na siebie obrazami jest nie do przecenienia. Korzystali z niego też inni artyści, m.in. Yelawolf czy ostatnio Taylor Swift.

Ogromną rolę odgrywa w czołówce nowej serii kawałek Nevermind Leonarda Cohena, pochodzący z wydanej w 2014 roku płyty „Popular Problems”. Żadna z tych dwóch – tak od siebie różnych – piosenek, Nevermind i Far From Any Road, nie powstała na potrzeby serialu, a jednak zostały weń znakomicie wkomponowane, idealnie podkreślające klimat „Detektywa”. Również w warstwie lirycznej, jak choćby ten fragment:

I was not caught
Though many tried
I live among you
Well disguised

Lub ten:

I had to leave
My life behind
I dug some graves
You’ll never find

Burnett poza umieszczeniem na ścieżce dźwiękowej wybranych utworów, produkuje też autorskie kompozycje. Wśród nich jest między innymi jeszcze do niedawna owiane aurą tajemnicy The Only Thing Worth Fighting For, które pojawiło się w jednym z przedpremierowych zwiastunów serialu. HBO nie chciało początkowo ujawnić kto jest wykonawcą tego utworu. Podejrzewano, że głos, który w nim słychać, należy do Fiony Apple lub Aimee Mann. Prawda okazał się inna – piosenkarką tą jest Lera Lynn.

Lynn pojawia się zresztą w pierwszym odcinku drugiego sezonu „Detektywa” – w scenie, w której Ray Velcoro (Colin Farrell) i Frank Semyon (Vince Vaughn) spotykają się w barze, śpiewa inną piosenkę – My Least Favorite Life. To kawałek napisany przez Rosanne Cash, zaaranżowany przez T Bone’a tak, by pasował do serialu. Plotka głosi, że Lera Lynn będzie stałą bywalczynią wspomnianego baru, na scenie którego zaprezentuje inne kawałki ze ścieżki dźwiękowej. Podobny motyw HBO wykorzystało w innej swojej produkcji – miniserialu „Olive Kitteridge”. 

My Least Favorite Life, podobnie jak inny aranż, który możemy usłyszeć w pilocie, All The Gold In California, nie są na ten moment dostępne w Sieci. Podobnie jak lista utworów, które mają pojawić się w kolejnych odcinkach i której HBO strzeże jak oka w głowie. Jednak przy tak wysokiej jakości tego, co T Bone serwował nam do tej pory, akurat o ten aspekt drugiego sezonu „Detektywa” możemy być chyba spokojni.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...