„Mortal Kombat X” nareszcie dostępny dla polskich posiadaczy Androida. Co z „Postalem”?

Mobile 05.05.2015
„Mortal Kombat X” nareszcie dostępny dla polskich posiadaczy Androida. Co z „Postalem”?

Po niezrozumiałym opóźnieniu mobilna odsłona „Mortal Kombat X” nareszcie pojawiła się w Google Play. Mogą ją pobrać wszyscy posiadacze urządzeń z Androidem, o ile posiadają system w wersji 4.0 lub nowszej. Korzystając z okazji, porozmawiajmy o hipokryzji giganta.

„Soft-launch” dołącza do znienawidzonych przeze mnie określeń charakterystycznych dla branży gier mobilnych, zaraz po „Free2Play” oraz „mikro-transakcjach”. Chociaż dotykowy „Mortal Kombat X” jest w Google Play od dłuższego czasu, Polacy musieli czekać na swoją kolej, aby aplikacja została odblokowana w naszym regionie. Ot, przejaw idiotycznej, XX-wiecznej polityki.

Kto miał wcześniej do czynienia z mobilnymi bijatykami Warners Bros., ten nie będzie zaskoczony, że „Mortal Kombat X” powala warstwą graficzną.

Na Note 4 gra wygląda po prostu obłędnie. To niesamowite, jak szczegółowe i pieczołowicie wykonane są modele postaci. Nawet grając w „Mortal Kombat X” na PlayStation 4 jestem pod wielkim wrażeniem warstwy wizualnej przenośnej odsłony. Zwłaszcza, kiedy przypomnę sobie, jak wyglądała pierwsza trójwymiarowa odsłona popularnej bijatyki, jeszcze na szare PlayStation:

mortal kombat 4

Oczywiście przenośne „Mortal Kombat X” nie jest rasową bijatyką. Producenci musieli znaleźć odpowiednią, dostosowaną do dotykowych ekranów mechanikę. Owocem ich kreatywności jest uproszczona mieszanina gry akcji, elementów QTE oraz… karcianki. Chociaż brzmi to kosmicznie, nikt to grał w przenośne „InJustice: Gods Among Us” czy „WWE” nie powinien być zdziwiony.

Aplikacja jest darmowa, co za tym idzie, zarabia na mikro-transakcjach. Te w początkowej fazie rozgrywki nie są potrzebne. Co za tym idzie, mobilne „Mortal Kombat X” mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto wciąż jeszcze nie miał okazji zaznajomić się ze stacjonarną odsłoną. Zawsze to pewna namiastka naprawdę świetnej gry i dobra okazja do poznania nowych wojowników.

Co świetne, mobilne „Mortal Kombat X” odblokowuje zawartość w stacjonarnej edycji gry. Przyznam, że głównie dlatego cierpliwie czekałem na premierę w Google Play. Jako posiadacz kopii gry w wersji dla PlayStation 4 nie mogę się doczekać, aby samemu odkryć co zyskam dzięki instalacji dotykowej odsłony. Mam nadzieję, że będzie to coś więcej niż tylko kilka monet do wykorzystania w świetnie zrealizowanej Krypcie.

mortal kombat x android 1

Polska premiera dotykowego „Mortal Kombat X” to doskonała okazja, aby porozmawiać o hipokryzji cenzorów z Google Play.

W gąszczu programów na Androida miał pojawić się również Postal. Ten oryginalny, od twórców z Running With Scissors. Brzydki jak noc, dwuwymiarowy, w rzucie izometrycznym z bardzo oddaloną kamerą. Pełen przemocy wyrażonej w topornych pikselach i czerwonej jusze, która bryzga po ekranie. Skupiony na nieustannym pruciu ogniem do napotkanych przeciwników i ofiar, wypełniony czarnym humorem i treściami mogącymi obrażać osoby wrażliwe na kwestie wiary czy narodowości. Ot – Postal jakiego doskonale znamy i o jakim było głośno.

W Google doszli jednak do wniosku, że Postal jest zbyt brutalny i obrazoburczy dla ich cyfrowej platformy. Pozornie nie wydaje się, aby było to coś nadzwyczaj zaskakującego. Twórcy Androida mają pełne prawo decydować co pojawia, a co nie pojawia się na ich platformie. W trosce o dobre imię oraz ochronę własnych konsumentów technologiczny gigant blokuje drogę Postalowi do Google Play. Trudno z tym dyskutować. Kiedy jednak pomyśli się, jakie aplikacje i jakie gry można znaleźć w ofercie sklepu Play, sprawa przestaje być tak oczywista.

Przecież to właśnie z Google Play pobierzemy kilka odsłon Grand Theft Auto. Można w nich rozjeżdżać biednych pieszych, którzy w popłochu uciekają przed graczem. Można porywać samoloty i wbijać się nimi w wieżowce. Można zażywać narkotyki, korzystać z usług prostytutek, handlować prochami, mordować policjantów, lekarzy i strażaków, nie wspominając o bardziej dosadnych scenach podczas wykonywania konkretnych misji fabularnych.

mortal kombat x android 2

Jedziemy dalej – Carmageddon. Kolejna kultowa gra, której dystrybucja na PC została dawniej zablokowana w kilku krajach. Omawiany tytuł to coś znacznie więcej niż tylko wirtualne wyścigi. Carmageddon stawia na rozjeżdżanie pieszych, za co dostaje się specjalne punkty. Do tego zachęca do kraks i stłuczek, gloryfikując niebezpieczne zachowania na drodze. Wyposażone w kolce, harpuny i inne bronie pojazdy mkną po ulicach wypełnionych cywilami, którzy zamieniają się w kałuże krwi i tkanek. Taka tam typowa wyścigówka z Google Play.

The Wolf Among Us, Game of Thrones i the Walking Dead – oparte na emocjach i realistycznej narracji produkcje, w których pojawia się wątek alkoholizmu i używek, sutenerstwa oraz seksu, przemocy na nieletnich, zabójstwa nieletnich, mobbingu, a także elementy horroru, kanibalizm, nieuzasadniona przemoc, możliwość pozbawiania życia przyjaciół i wiernych towarzyszy, przemoc psychiczna nad młodszymi – mogę tak wymieniać naprawdę długo.

Cieszę się, że cenzorzy Google Play działają. Szkoda tylko, że blokują takie produkcje jak Postal, kiedy dziesiątki aplikacji za pomocą których łamane jest prawo autorskie przechodzi przez ich sito.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...