Reklama

Wpisy autora: Michał Młynarczyk

Jak drożał iPhone w Polsce

iPhone 4 jest w Polsce drogi – droższy niż poprzednie modele. Co więcej, to nie jednorazowy skok. Z generacji na generację, za smartfon Apple trzeba zapłacić coraz więcej złotówek.

Pierwsze informacje o cenach iPhone 4 u Polskich operatorów (Plus i Play) były szokujące. 3, 4 tysiące złotych i do tego dwuletnia umowa. Tyle nie kosztował jeszcze żaden telefon, może z wyjątkiem luksusowych modeli w rodzaju Motoroli Aura albo Nokii 8800. Cenniki Orange i Ery robią lepsze wrażenie, ale nawet w tych sieciach iPhone 4 jest po prostu drogi.

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich sieciach. Porównaliśmy je – nie jest tanio. Mimo wszystko, da się kupić samego iPhone 4 za mniej niż 3000 zł. Bez latania do Wielkiej Brytanii, za to z gwarancją, fakturą VAT i na kredyt. Jak?

Cenniki iPhone 4 w Plusie i Play straszą w polskim internecie od kilku dni. Niezależnie od wybranego abonamentu, w każdej z tych sieci trudno kupić iPhone 4 za mniej niż 2500 zł. W Play, smartfon bez kontraktu kosztuje 4500 zł, czyli więcej niż podstawowy model MacBooka.

Komu dzwoni Gmail

Amerykańscy użytkownicy Gmaila mogą od dziś dzwonić prosto z okna przeglądarki. Do USA i Kanady – za darmo. Na numery w pozostałych krajach – nierzadko taniej niż przez Skype. To niezbyt dobra wiadomość zarówno dla tego ostatniego, jak i dla operatorów telekomunikacyjnych.

VoIP nie jest żadną nowością. Nowością jest umieszczenie klienta tej usługi wewnątrz interfejsu Gmaila, z którego korzysta 176 milionów osób na całym świecie. Gmail to platforma używana przez Google do wspierania niektórych nowych produktów. Tych, na których reklamowemu gigantowi zależy szczególnie. Dlatego właśnie z Gmailem są zintegrowane m.in. Google Docs (konkurencja dla MS Office), a nie jest – i już nie będzie – eksperymentalny Wave.

Nokii taktyka małych kroczków

Premiery kolejnych Nokii przechodzą zwykle zupełnie bez echa. Nic dziwnego – Finowie specjalizują się w zapełnianiu wszystkich możliwych nisz rynkowych wypuszczając dziesiątki modeli różniących się od siebie drobiazgami. Zaprezentowana dziś X3-02 to trochę inna historia…

Nie śmiejcie się z FaceTime

Jeśli uważacie, że wideorozmowy w iPhone 4 to zabawny gadżet sprzedawany ?głupim Amerykanom?, którzy kupią wszystko co podsunie im ?genialny marketing Apple?, przyjrzyjcie się FaceTime jeszcze raz. Tu chodzi o coś więcej niż trik z Jetsonów.

Niejeden Europejczyk, w którego kieszeni (albo i szufladzie, pod kilkucentymetrową warstwą kurzu) leży komórka wyposażona w kamerkę zamontowaną nad wyświetlaczem uśmiał się setnie oglądając prezentację – jak to zwykle u Apple bywa – ?magicznej?, ?innowacyjnej?, ?rewolucyjnej? (itd., itp.) funkcji FaceTime. Wideorozmowy? Mieliśmy to cztery lata temu i to bez konieczności korzystania z WiFi! Ach ta Ameryka. Ewentualnie: genialne! Szkoda, że moja Nokia z 2005 roku tak nie potrafi – a nie, moment…

Wiecznie żywy Windows XP

W tym samym dniu, w którym Microsoft poinformował o przedłużeniu życia Windows XP do 2020 roku, Intel ogłosił rekordowe wyniki kwartalne.

74% użytkowników biznesowych cały czas korzysta z Windows XP. To nic dziwnego, biorąc pod uwagę – delikatnie mówiąc – skromny sukces Visty oraz fakt, że przeciętny wiek komputerów w firmach wynosi 4,4 roku. Swoją ?zasługę? ma w tym niewątpliwie spowolnienie gospodarcze – biznes czeka z wymianą sprzętu tak długo, jak się da. W idealnym świecie Steve?a Ballmera, wraz z ożywieniem ekonomii przyszłoby większe zainteresowanie nowymi komputerami. Oczywiście tymi z zainstalowanym Windows 7.

1/3 abonentów korzysta z internetu w telefonie…

…przynajmniej w USA. To jeden z wniosków umieszczonych w najnowszym raporcie Mobile Access 2010 przygotowanym przez Pew Internet. Dokument zawiera wiele, ciekawych informacji na temat tego, jak Amerykanie korzystają ze swoich komórek.

38 procent posiadaczy telefonów komórkowych otwierało strony internetowe, 34 procent wysyłało emaile, 30 procent korzystało z komunikatorów (IM), 23 procent z serwisów społecznościowych, 15 procent umieszczało w internecie zdjęcia lub wideo, 11 procent robiło zakupy – wszystko za pomocą telefonu.

Komu opłacają się dwuletnie umowy z operatorem?

Dostajesz za darmo telefon, sporo minut i jedyne, co musisz zrobić, to podpisać dwuletnią umowę z operatorem. Kto by tam sobie zawracał głowę prepaidami…

Operatorzy komórkowi nie są instytucjami charytatywnymi – tyle wie każdy rozsądny klient. Telefon tak naprawdę nie jest za darmo, spłacamy go na raty, w ramach abonamentu. To również podpowiada zdrowy rozsądek. Często jednak, porównując taryfy abonamentowe z ofertami prepaid wpadamy w pewną pułapkę: nie bierzemy pod uwagę faktu, że ceny połączeń raczej spadają niż rosną, a podpisując dwuletni kontrakt godzimy się płacić za usługi według cennika z dnia zawarcia umowy.