Sony A9 to prawdopodobnie najbardziej zaawansowany aparat świata. Niestety to za mało

Felieton/Foto 20.04.2017
Sony A9 to prawdopodobnie najbardziej zaawansowany aparat świata. Niestety to za mało

Sony A9 zadebiutował wywołując trzęsienie ziemi w świecie foto. Jeśli chodzi o parametry, Sony rozjechało konkurencję niczym walec. Niestety konkurencja jest jak z gumy, która szybko wraca do pierwotnej formy.

Sony A9 spolaryzował wczoraj świat foto. Pojawiło się mnóstwo dyskusji, w których część osób jest pod wrażeniem parametrów aparatu, a druga część wyśmiewa ten pomysł. Bo ceny, bo brak szkieł.

Tak, Sony A9 będzie chyba ulubionym aparatem bywalców forów fotograficznych. Można się w jego temacie wykłócać przez setki stron postów i wątków.

Jest się czym ekscytować. Sony A9 chce być pierwszym bezlusterkowcem dla zawodowców.

Specyfikację Sony A9 przedstawił wam pokrótce Łukasz. Pełna klatka. Matryca stabilizowana mechanicznie w pięciu osiach. Szybkość serii wynosząca 20 kl/s. Bufor na 241 RAW-ów w serii. Niemal 700 fazowych punktów AF pokrywających 93 proc. kadru. Jeszcze lepsza szybkość AF. Płynny podgląd obrazu w wizjerze OLED nawet przy pełnej serii (bez wygaszania obrazu). Nowa bateria o znacznie wyższej wydajności. Do tego wideo 4K z odczytem z całej matrycy.

Czyste szaleństwo. Nie istnieje na rynku drugi aparat, który miałby takie parametry. A to dopiero początek, bo usprawnień względem serii A7 jest znacznie więcej. Sony tak mocno wyprzedziło lustrzanki, że te prawdopodobnie nigdy (!) nie osiągną podobnych rezultatów. Nie z klapiącym lustrem i toną mechanicznych, ruchomych elementów w korpusach.

Sony A9 to ważna premiera i pokaz mocy. To wyciągnięcie ręki do profesjonalnego użytkownika, a jednocześnie przyznanie się, że seria A7 wcale nie jest szczytem możliwości. Że można ją doszlifować.

Łyżka dziegciu w tej beczce miodu: 5300 euro za korpus.

Czyli w Polsce ok. 23 tys. zł. Astronomiczna kwota, ale na dobrą sprawę, na profesjonalnej półce to standard. Sztandarowe Nikon D5 i Canon 1DX mk II są nawet droższe, bo kosztują ponad 25 tys. zł.

Jest jednak druga strona medalu, czyli obiektywy. Zarówno Canon jak i Nikon mają ogromną przewagę w kwestii szkieł. Baza obiektywów jest budowana znacznie dłużej. Sony decydując się na bezlusterkowce musiało zacząć praktycznie od nowa. Jest coraz lepiej, ale ceny nowych konstrukcji są kosmiczne.

Mimo wszystko kibicuję Sony A9. Bo jest grupa profesjonalnych fotografów, która chce, ale się boi.

Mam wśród znajomych kilku zawodowych fotografów ślubnych, u których wyraźnie widać trend przesiadania się z lustrzanek na bezlusterkowce. Co ciekawe, i Canoniarze i Nikoniarze przesiedli się na Fujifilm X-T2. Fuji jest lżejsze, może być bezgłośne, jest szybkie i dostosowane do profesjonalnego użytkownika. Do tego oferuje ciekawą ofertę obiektywów.

No i jak wygląda praca po drugiej stronie lustra (a raczej – bez lustra)? Generalnie wszyscy są zadowoleni z przesiadki, ale czasami pojawiają się dziwne problemy, których nie było w lustrzankach. A to wybudzenie korpusu trwa nadspodziewanie długo, a to wskaźnik baterii nie działa precyzyjnie. Nawet w tak drogim korpusie jak X-T2 zdarzają się rzeczy, które nie mają prawa zdarzać się w profesjonalnym aparacie, od którego wymaga się przede wszystkim niezawodności.

Co chcę przez to powiedzieć? Jest na rynku grupa profesjonalistów, którzy już przesiedli się w pracy zawodowej na bezlusterkowce, ale widzą ich braki względem lustrzanek. Jest też jeszcze większa grupa zawodowców, którzy z tęsknotą patrzą na aparaty bez luster, ale nadal uważają, że nie nadają się one jeszcze do pracy.

„Jeszcze” – to słowo klucz.

Niestety dziś największym wrogiem bezlusterkowców nie są lustrzanki, tylko smartfony.

Cały segment bezlusterkowców ma potężnego pecha. Zaczął rozkwitać w momencie, kiedy smartfony zjadły już większość rynku foto, a konkretnie cały segment kompaktów, które przynosiły producentom największe zyski.

Dziś pieniędzy na rynku foto jest mniej, a co za tym idzie, jest mniej odwagi, by ryzykować. Co jeszcze gorsze, cena za ryzyko jest poniekąd zrzucana na konsumenta, ponieważ wszystkie nowości na rynku foto systematycznie drożeją.

Gdyby bezlusterkowce pojawiły się na rynku jakieś 10 lat wcześniej, premiera Sony A9 byłaby gwoździem do trumny lustrzanek. W obecnych realiach jest pokazem mocy, ale może co najwyżej uszczypnąć lustrzanki. Karty są już rozdane. Trochę się boję, że zanim bezlusterkowcom uda się na dobre pokonać aparaty z lustrem, rynek foto będzie już tak mały, że nikogo nie będzie to obchodzić.

Dołącz do dyskusji

  • rozczochrany

    Rynek maleje, ale zapotrzebowanie na dobrej jakości zdjęcia jakby wzrasta. Kiedyś do albumów chcieliśmy byle jakie zdjęcie, teraz wybrzydzamy.

    A bezlusterkowce, są bardziej nieprzewidywalne niż lustrzanki, wiec muszą jeszcze zapracować na szacunek na dzielni, żeby brać je na poważnie.

  • Marcin

    Mnie, dawniej zapalonego fotopstryka, przestały już interesować nowości wszelkiej maści. Zaglądam na nie od wielkiego dzwonu. Poprzestałem na Sony a6000, którego używam dziś niemal wyłącznie do zdjęć reklamowych. Ostatnie wakacje całe zarejestrowałem nexusem 5x a bywały czasy, że taszczyłem na plażę lustro canona i Lki! Jak dobrze, że minęły ;-)))

  • Marcin

    Nieprzewidywalne – co masz na myśli?

  • http://studiogamut.pl/ Studio Gamut

    Komórki konkurentem dla Sony A9? Oj, tu już Marcin zbyt się rozpędził. Owszem, komórki są konkurenacją w segmencie amatorskiej fotografii (kompakty, entery-lustrzanki), ale A9 to konkurencja w segmencie profesjonalnym. I tu już mniejsze znaczenie ma czy to lustro czy bezlusterkowiec.

  • Darkherring

    Przeczytaj ten akapit jeszcze raz. Nie ma tam powiedziane, że komórki są konkurentem dla A9, tylko że są jego wrogiem.

  • blk

    Szkoda, że jest taki opór wśród niezależnych producentów optyki z wprowadzaniem produktów przeznaczonych pod bagnet FE. Gdyby tak Sigma czy Tamron zaryzykowali i wsparli ten system serie A7 i A9 mogłyby naprawdę urosnąć w siłę. A tak mamy drogie korpusy i nieznośnie drogie obiektywy, których jest w dodatku za mało. Na niekorzyść Sony działa też to, że w tej chwili jakość obrazu jest tak dobra, że lustrzanki takie jak D5, 1DmIV czy nawet półprofesjonalne aparaty tych firm(jak zwał tak zwał) to sprzęt na lata a do tego czasu rynek może się jeszcze bardziej skurczyć. Nie idzie to jednak w parze z wymaganiami, które cały czas rosną a więc rosną też nakłady na sprzęt i optykę.

  • http://polowianiuk.pl Marcin Połowianiuk

    Dokładnie!

  • razorree

    ale dlaczego w ostatnich akapitach porownujesz smartfony do MILCow ? przeciez to inna kategoria. oczywiscie ze smartfony uszczypnely rynek, ale kompaktow

  • razorree

    ale przeciez Sigma wypuscila cala serie stalek, dobrych i nie za drogich, pod bagnet sony (jak i inne mocowania). jedynie czego brakuje to tanszych jasnych zoomow.

    m43 ma znacznie wieksza baze obiektywów

  • blk

    Sigma wypuściła coś pod bagnet FE? Podaj więcej szczegółów.

  • razorree

    a, fakt, chyba nie sa pod pelna klatke, ale wciaz mozesz ich uzywac (A7 automatycznie przycina klatke)

  • blk

    No nie są. Kryją tylko klatkę rozmiaru APS-C, może trochę więcej. Podobno niektóre szkła DN można też delikatnie zmodyfikować i używać na pełnej klatce, ale nie jestem Adamem Słodowym i nie znam technicznych szczegółów. Można też oczywiście używać szkieł Sigmy przeznaczonych choćby do aparatów Canona przez odpowiednią przejściówkę, nawet z AFem, ale to jednak nie to samo co szkła dedykowane.

  • Fallmau

    Jeśli L’kami robisz porównywalne zdjęcia do tych zdjęć z nexusa to masz rację, po co Ci lustra ;)

  • http://polowianiuk.pl Marcin Połowianiuk

    Nie porównuję, przeczytaj jeszcze raz:

    smartfony zjadły już większość rynku foto, a konkretnie cały segment kompaktów, które przynosiły producentom największe zyski.

    Dziś pieniędzy na rynku foto jest mniej, a co za tym idzie, jest mniej odwagi, by ryzykować.

  • Whoolius

    Obiektywy SIGMA z serii ART/sport /contemporary i adapter MC-11 są specjalnie przygotowane pod FE. Sigma nie będzie wypuszczać obiektywów z tym mocowaniem – dlatego zrobiła swój adapter. Obiektywy zachowują się jak „natywne” e-mount… autofocus, nawet continous działają bez problemu. stabilizacja w szkle i w korpusie… więc nawet stałki sigmy maja stabilizacje w aparatach sony wyposazonych w IBIS… nie wiem skąd pomysl, że jest jakiś problem ze szkłami do e-mount.

  • blk

    Jak dla mnie problemy jakieś tam są. Po pierwsze taki obiektyw jest większy niż mógłby być (+ waga i rozmiar adaptera). Po drugie taki zestaw nie jest już zbyt dobrze uszczelniony (wiem, że sigma i tak rzadko stosuje uszczelnienia). Po trzecie to, że z adapterem MC-11 AF działa tak jak należy to chyba jednak bardziej myślenie życzeniowe. Sam nie miałem okazji, ale kilku klipach widziałem jak słabo potrafią działać szkła Sigmy na korpusie A7RII i A6500. Sigma ma nawet problem z odtworzeniem szybkości pracy canonowskich wersji niektórych swoich obiektywów (np 35/1.4) na Nikonie (wolniejszy i skaczący silniczek w wersji z bagnetem F). A czy Sigma nie będzie wypuszczać obiektywów z mocowaniem FE to dopiero zobaczymy. Adapter jest dlatego, bo na razie nie zamierza tego robić. Nie wiemy co przyniesie przyszłość.

  • syczuan

    „Sony A9 zadebiutował wywołując trzęsienie ziemi w świecie foto.”
    Żadnego trzęsiania nie było i nie ma się czym tak podniecać :)
    Jeszcze nikt nie miał tego aparatu w rekach i taka euforia , a ne lepiej jak niedawno przeczytałem na spiderweb fotografować zamiast bezlustrem pełnoklatkowym to smartfonem ?
    „Czyste szaleństwo.”
    Bez
    podniety , za taka cenę jaką zaśpiewali niewiele osób się skusi , wiec
    dla przeciętnego Kowalskiego to tylko ciekawostka która niczego nie
    zmieni .Sony już jest dobrych kilka lat i gdzie są te obiektywy ? gdzie
    długie tele ? wypościli razem z Sony A9 kloca 100-400 i do takiego
    aparaciku to nonsens i nie chodzi tu o ogniskową ale o wagę i gabaryty i
    sposób fotografowania takim zestawem.
    Lustrzanki w segmencie
    przyroda , sport , fotografia lotnicza nie mają sobie równych ,
    bezlustro jeszcze długo nic ciekawego nie pokarze , już próbował Olympus
    i Fuji i co ? To ambitni fotoamatorzy napędzają rynek , niestety z
    Sonym im raczej nie po drodze i często osoby które maja wybrać bezlusto
    Sony wybierze Fuji bądź lustrzankę.Co do chałtury ślubnej już jednemu
    obija się do tej pory czkawką jak zapragnął robić ślub Fuji X Pro 2 i
    jaki był mizerny efekt , a raczej wielka wtopa.W poprzednim artykule o
    nowym Soniaczu napisaliście o baterii która ma wystarczyć na 2,2x
    dłużej, niż w poprzednich konstrukcjach ,to ile zdjęć można zrobić na A7
    ? 200 ? bo nowy model reklamują o 400 zdjęciach to jakie x2 ?

  • http://polowianiuk.pl Marcin Połowianiuk

    Jeszcze nikt nie miał tego aparatu w rekach

    No właśnie są już pierwsze relacje. :)

    a ne lepiej jak niedawno przeczytałem na spiderweb fotografować zamiast bezlustrem pełnoklatkowym to smartfonem

    Coś mi mówi, że nie do końca rozumiesz to, co czytasz. Albo po prostu nie czytasz.

    dla przeciętnego Kowalskiego to tylko ciekawostka która niczego nie
    zmieni

    Od kiedy przeciętny Kowalski jest zawodowym fotografem? Przecież to premiera z półki profesjonalnej, co ma do tego przeciętny Kowalski?

    Sony już jest dobrych kilka lat i gdzie są te obiektywy ?

    Jest mało, o czym zresztą piszę. Wiedziałbyś, gdybyś przeczytał tekst.

    100-400 i do takiego aparaciku to nonsens i nie chodzi tu o ogniskową ale o wagę i gabaryty i sposób fotografowania takim zestawem.

    Generalne się zgadzam, choć przykład ze 100-400 jest średni, bo sprzętem tej klasy nie foci się z ręki, tylko ze statywu/monopodu podczepionego prosto pod szkło.

    Lustrzanki w segmencie przyroda , sport , fotografia lotnicza nie mają sobie równych , bezlustro jeszcze długo nic ciekawego nie pokarze

    No ale włąśnie Sony pokazał (nie pokarał ;) ). 20 fps i bufor na 241 RAW-ów – która lustrzanka ma takie parametry? A do tego supersprawny AF? Rzuć okien na dwa filmy, które linkuję na dole tego komentarza.

    W poprzednim artykule o nowym Soniaczu napisaliście o baterii która ma wystarczyć na 2,2x dłużej

    A9 ma 480 zdjęć na jednym aku, A7II miał 270.

    https://www.youtube.com/watch?v=_ZXFI-eIXk8
    https://www.youtube.com/watch?v=1K5llXDe7BI

  • rozczochrany

    Pisze z własnych doświadczeń, mając A7. Wiem, że to najniższy model FF Sony, ale nie jest to pierwszy ich bezlusterkowiec, plus to jednak ich kategoria pełnej klatki, wiec jednak oczekuje dopracowania, a aparat często muszę włączać po kilka razy, aż zatrybi, czarny ekran to codzienność, mając jednocześnie starszą lustrzankę czasami mam dość tego aparatu, ratuje go jakość obrazka z pełnej klatki.

  • DMC0

    Sytuacja w optyce poprawia się z miesiąca na miesiąc. Sony też właśnie wyprzedziło Nikona w segmencie pełnej klatki. Obecnie FAKTEM jest, że postarali się bardzo i naprawdę te aparaty wymiatają konkurencję. Mają swoje minusy, tak samo jak lustrzanki mają swoje minusy względem bezlusterek. Ale te najważniejsze parametry czysto fotograficzne są po stronie Sonego, (pozostałe to bateria, uchwyt, przyzwyczajenia).

    Fotografowie to jednak bardzo specyficzna i marudna grupa ludzi. Taki typowy fotograf lubi mieć nos w chmurach i nie lubi gdy przekonuje się go do „cudzych” racji, stąd też niektórzy już zawsze będą woleli „starego dobrego canona”, albo „starego dobrego nikona” i nie przekonają ich żadne argumenty ani cudze zdanie, albo ew. będą woleli mieć „ciężki aparat a nie jakąś zabawkę”.

    Ale generalnie, tak trzymać Sony. Oby nie spoczęli na laurach i nie przyjęli taktyki pozostałych firm, które od lat już nie zaprezentowały niczego nowego i odcinają kupony.

  • Spamer Spamerski

    Dwa pytania do bardziej zorientowanych:

    1. Czy wiadomo może coś o następcy A7S II?
    2. Czy A9 przewyższa A7S II pod kątem pracy w słabym oświetleniu oraz możliwości VIDEO?

  • Whoolius

    Sony ma słabo lub wcale nie uszczelnione body. W systemie Mają sporo obiektywów. Ilość wystarczająca. Specjalistycznych mniej. Typu 500mm 2.8.

    Widzisz ty oglądasz YouTube, snujesz domysły i wyciągasz wnioski po lekturze mądrości z forum.

    Ja mam a6500, 4 sigmy i mc-11 , których używam codziennie. Działają.
    Teoretykom mówimy nie ;)

  • syczuan

    „Coś mi mówi, że nie do końca rozumiesz to, co czytasz. Albo po prostu nie czytasz.”
    Doskonale
    rozumiem to co czytam , szukacie sensacji , najpierw wciskanie ludzikom
    w którymś z artykułów jakoby bezlustro było lepsze od lustrzanki potem
    smartfon , podobne lanie wody jak na fotoblogii :)

    „Od kiedy przeciętny Kowalski jest zawodowym fotografem? Przecież to
    premiera z półki profesjonalnej, co ma do tego przeciętny Kowalski? ”

    A
    co ma apart profesjonalny do amatorskiego blogu ? może lepiej
    zaczęlibyście prezentować bardziej obszerne testy aparatów dla ludu :) a
    nie przedruki kopiuj wklej .Sony to nic więcej jak tylko ciekawostka bo
    ile się tego sprzeda w Polsce ?

    No ale właśnie Sony pokazał (nie pokarał ;) ). 20 fps i bufor na 241
    RAW-ów – która lustrzanka ma takie parametry? A do tego supersprawny AF?

    Sony
    jak wiadomo znane jest z doskonałych matryc ale cóż z tego jak jak to
    system który od lat nie potrafi rozbudować szklarni , dla fotografa to
    system bezwartościowy no chyba że trafi w obiektywy które są już
    dostępne to wtedy możemy mówić o spełnieniu. Cóż z tego że parametry
    najnowszego modelu na papierze brzmią nieźle jak brak długich tele aby
    to wykorzystać , obiektyw Sony FE 100–400mm f/4.5–5.6 to raczej
    szkiełko nieprofesjonalne bo i światło nie takie , jakość ze stałki
    takie jakie oferują Canony , Nikony to liczy się w fotografii przyrody
    czy sportu.Wystarczy spojrzeć na przyrodników czym fotografują i na
    wciskanie bezlusterkowców jako super sprzętu do przyrody pojawia się
    tylko u nich szeroki uśmiech , pełny system to taki w którym mamy wybór
    na dobre body plus wybór w obiektywach.

  • blk

    W sensie, że te filmy z youtube (np robione przez Sony) to fejki? :) Jestem też ciekaw gdzie widziałeś obiektyw 500 f/2.8 :) I jakich forach piszesz? Nic o nich nie wspominałem a nawet jeśli bym wspomniał to mam nie wierzyć komuś z forum bo np napisał że coś nie działa, za to Tobie mam wierzyć bo Ty twierdzisz, że u ciebie działa. Ciekawy tok rozumowania :)

  • DMC0

    Na pewno nie, bo ponoć nie dali mu nawet S-Loga. A7SII sięga iso do 400tys a tu do 200.
    O następcy jeszcze nic nie wiadomo, ale z pewnością będzie musiał odbić piłeczkę Panasonikowi – ten aktualnie zapodał 60 klatek w 4K

  • haw

    fajny aparat wypuszczony jakies 5 lat za wczesnie. no ale taki urok nowosci. jak dopracuja szklarnie, obniza cene body to cos z tego bedzie..

  • Spamer Spamerski

    Dzięki za odpowiedź. Co do GH5 – problemy z autofocusem na razie mnie odstraszają. Może coś update softu pomoże.

  • Gość

    Autorowi proponuje zapoznać się z możliwością użycia szkieł canona i nikona za pomocą adapterów. Taka możliwość jest od kilku lat w przypadku canona i około roku w przypadku nikona. Jest pełne wsparcie od AF do stabilizacji jeżeli takawa szkoło posiada. Cena około adaptera około 2k

  • Cent

    Porównanie zdjęc lustrzanki do smartfona mozna porównac do grania w gry na konsoli vs smartfon – gdzie na tym ostatnim dobrze gra się jedynie z małymi wyjątkami w takie gry jak np. kółko i krzyżyk

  • xxxx

    Proszę zrobić sparing tego Sony A9 za 30 tys zł z aparacikiem Canon G7X mark II za 2700 zł
    Sony pójdzie na przemiał.

  • Grzegorz Leśniewski

    23 tys. za korpus, a ile za optykę? W artykule zabrakło wzmianki że jest ona sporo droższa niż ta produkowana do lustrzanek.

  • Grzegorz Leśniewski

    Proponuję Ci zapoznać się z różnicą między obiektywem konstruowanym pod detekcję fazy od tego pod detekcję kontrastu. Przejściówka to tylko przeniesienie automatyki i jednocześnie pogorszenie parametrów pracy.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement