Obnażono idiotyzm cudownego startupu. Wyciskarka za 1600 zł wyciska sok… z woreczka

Felieton/Biznes 21.04.2017
Obnażono idiotyzm cudownego startupu. Wyciskarka za 1600 zł wyciska sok… z woreczka

Juicero to modelowy przykład startupu. Firma ta zebrała od inwestorów 120 mln dol. na stworzenie bezużytecznego produktu, który w dodatku nie spełnia swojej funkcji. Produktem tym jest nowoczesna wyciskarka do owoców woreczków.

Zasada działania Juicero jest prosta. Kupujesz kawałki owoców zapakowane próżniowo. Opakowanie umieszczasz w wyciskarce, a ona naciska na torebkę i tym samym wyciska sok do szklanki. Dzięki temu urządzenie jest idealnie czyste, a co za tym idzie, nie trzeba go w ogóle myć; Zużytą torebkę wystarczy wyrzucić do kosza. Proste, łatwe i przyjemne.

Okazuje się jednak, że Juicero to produkt zwyczajnie zły.

I to na naprawdę wielu płaszczyznach. Przede wszystkim jest cholernie drogi. Początkowo trzeba było za niego zapłacić 700 dol., teraz jego cena spadła do 400 dol. Wysoki jest też jego koszt eksploatacji, ponieważ wspomniane torebki z warzywami i owocami kosztują 5-8 dol. za sztukę. To naprawdę sporo. Ten koszt nie jest wart zapewnianej przez niego wygody.

Sam mam wyciskarkę do owoców Homekraft Essence kosztującą mniej niż 300 zł, jeden z najtańszych tego typu sprzętów dostępnych na rynku. Kosztuje  ona ułamek tego co Juicero, a pozwala na robienie soków z absolutnie dowolnych warzyw i owoców. Rzeczywiście świeżych, a nie pakowanych.

Samodzielnie mogę dobierać liczbę zużywanych warzyw i owoców danego typu i tworzyć własne mieszanki soków. Jasne, przed użyciem tego sprzętu trzeba pokroić warzywa i owoce, co zajmuje 5 minut. Następnie trzeba go umyć, co zajmuje kolejne 5 minut. Ale większą ilość soku można zrobić raz dziennie, więc nie jest to bardzo uciążliwy problem.

Postrzegam Juicero jako typowy amerykański wynalazek.

Sprzęt, który powstał wyłącznie przez maksymalne natężenie ludzkiego lenistwa. Produkt dokładnie taki sam jak obrane ze skorupki gotowane jajka, mrożone naleśniki oraz smażona kiełbasa mrożona, którą wystarczy wrzucić do mikrofalówki. Nie, nie żartuję. Te produkty można bez problemu znaleźć w każdym Walmarcie.

Teraz czas na prawdziwą petardę. Redaktorzy Bloomberga porównali wyciskanie soku z torebki za pomocą Juicero oraz własnych rąk. Rezultat? W obu przypadkach wyciśnięto niemal identyczną ilość soku. Czas trwania procesu był zbliżony. Raz szybsza była maszyna, raz szybszy był człowiek. Oznacza to, że korzystanie z tego sprzętu nie ma najmniejszego sensu.

Co więcej, skoro opakowanie da się opróżnić siłą rąk, to najprawdopodobniej nie ma w nim całych kawałków owoców, a znajduje się w nich pulpa – zmielone owoce. Czujecie to? Wszystko wskazuje na to, że ktoś wydał kosztującą kilkaset dolarów wyciskarkę do już niemal gotowego soku. Nawet sam prezes Juicero musi wiedzieć, że coś tu jest nie tak, ponieważ pozwolił posiadaczom wyciskarki na zwracanie jej przez 30 dni licząc od dzisiaj.

Najlepsze jednak dopiero przed nami.

Na stworzenie Juicero zebrano od inwestorów 120 mln dol. Powtórzę, 120 amerykańskich baniek. Na wyciskarkę do niemal gotowego soku w torebkach. Wygląda na to, że żaden z inwestorów nie widział prototypu tego sprzętu. Pieniądze najprawdopodobniej wpłacono absolutnie w ciemno.

Sytuacja ta pokazuje, jaką bańką obecnie są startupy. Przed pęknięciem bańki internetowej wystarczyło mieć w nazwie “.com”, żeby otrzymać finansowanie. Teraz wystarczy nazywać się startupem. Koronnym przykładem tego jest Uber, którego największym osiągnięciem jest przepalenie kilku miliardów dolarów.

Na szczęście bańka ta, jak każda inna, w końcu pęknie. Wtedy ponownie czeka nas kilka lat normalności, zanim ktoś nie wymyśli nowego kreatywnego sposobu na wyciąganie kasy od inwestorów.

Dołącz do dyskusji

  • mój nick

    Temat wałkowany na świecie od wczoraj. Tylko nikt nikogo nie oszukał. Chcesz kupić praskę za 400$ to kup, będziesz miał czysto. A, że możesz to zrobić ręcznie, to inna sprawa, ale kto bogatemu zabroni. W nich 120 mln wpakowało Google. A kto im zabroni.

    Uber to inny kaliber, świadczy usługi na rynku regulowanym, gdzie nie spełnia warunków (nie dyskutujemy, czy regulacja jest dobra czy zła). Wyciskarki do owoców nie są regulowane.

  • mój nick

    Temat wałkowany na świecie od wczoraj. Tylko nikt nikogo nie oszukał. Chcesz kupić praskę za 400$ to kup, będziesz miał czysto. A, że możesz to zrobić ręcznie, to inna sprawa, ale kto bogatemu zabroni. W nich 120 mln wpakowało Google. A kto im zabroni.

    Uber to inny kaliber, świadczy usługi na rynku regulowanym, gdzie nie spełnia warunków (nie dyskutujemy, czy regulacja jest dobra czy zła). Wyciskarki do owoców nie są regulowane.

  • Arek P

    Dla mnie to są geniusze biznesu :) A skoro ludzie płacą za to taką kasę to cóż widocznie są bogaci (za to też propsy dla nich że się powodzi itp).

    Sytuacja jest zwyczajnie zabawna z mojej perspektywy ;)

  • hind

    Nie widzę problemu. To trochę jak z kawą. Jedni wolą 3 in 1, drudzy ekspres na kapsułki, trzeci ekspres ciśnieniowy, czwarci przelewowy, a piąci ręcznie mielą ziarna kawy i gotują na kuchence. Juicero to taki właśnie ekspres na kapsułki. Tylko urządzenie jest droższe.

  • Danax

    Rozglądając się za wyciskarkami porządnej klasy, które potrafią wycisnąć owoc na papier (że nie zostaje żadna wilgoć) a nawet potrafią wyciskać liście czy pokrzywy wyszło, że jest tylko jeden rodzaj takich wyciskarek – z podwójnym ślimakiem. Niestety podwójny ślimak został opatentowany przez GreenStara i nie można go kupić taniej. Szkoda, że dziady zmuszają do wywalania takiej kasy na coś co powinno być tanie i powinno być w każdym domu zamiast Coca Coli i nadmiaru mięsa.

    Przedroga lecz jedyna wyciskarka zdolna wyciskać do cna wszystko, także liście i pokrzywy:
    http://www.ceneo.pl/Sprzet_AGD;szukaj-Green+Star+Elite

  • http://devblog.eu Rafał Morawiec

    Niby masz rację ale ekspres na kapsułki robi „kawę” a nie przelewa już gotową kawę z woreczka do filiżanki/szklanki/czegokolwiek ;)

  • maciej

    bloomberg g pokazal, bo powinien zwyczajnie rozciac worek, zebysmy zobaczyli czy jest sam sok czy farfocle.

    jest jeszcze opcja, ze worek jest pakowany, a pozniej obrabiany technologia HPP https://www.youtube.com/watch?v=RmKg7eiPdJg

    w takim scenariuszu ladowanie soku w karton odpada, a wysmiewana maszynka slozy tylko wygodnemu oproznieniu worka. w tym scenariuszu odniesmy sie do kawy i analogicznego pytania, czy potrzebny jest expres cisnieniowy za 2k$ do zaparzenia malej czarnej jak styknie czajniczek za 40pln z ikea.

    myslcie ludzie sami, nie wszystko co na verge i bloombergu to objawienie.

  • http://www.blueman.pl/ BlueMan

    O! I to jest pomysł na kolejny startup i zarobek milionów dolarów przez prezesów.

  • mój nick

    Ale w tej saszetce są kawałki owoców. Producent odpowiedział, publikując film, poszukaj w necie. To nie jest stricte płynne.

  • http://devblog.eu Rafał Morawiec

    Odpowiadam na podstawie artykułu a nie jakiegoś filmiku, który muszę sobie poszukać ;)

  • Krzepki Harry

    Dajesz błędne alternatywy, nie odnoszące się do tego pożal-się-Boże wynalazku. Jak chcesz to Juicero porównać do kawy, to wyobraź sobie ekspres, który polega na wkładaniu gotowych, zamkniętych pojemniczków z płynną kawą, które rzeczony ekspres otwiera, podgrzewa i przelewa do porcelany. Absurd! No ale nie musisz pierdzielić się z wodą, fusami, nic ci się nie zakamieni, etc.

  • mój nick

    https://vimeo.com/214030931

    O tu jest:-) Nie bronię producenta, dla mnie to też głupota, ale lubię poznać wszystkie fakty.

  • Krzepki Harry

    Raczej Janusze biznesu ;) Zwykłe rżnięcie jeleni!

  • http://devblog.eu Rafał Morawiec

    Producent może sobie spreparować opakowanie i pokazać, że w środku są nawet całe owoce ;)

  • Foldex

    Taki sprzęt by miał sens, jeśli ja bym wkładał do niego swoje własne owoce. Mogliby po prostu sprzedawać jakieś te worki, które są odporne na „ściskanie”

  • mój nick

    A wiesz jaki hate po tym by poleciał, gdyby ktoś zrobił porównanie z saszetką z marketu. Pozamiatane z jeden dzień (choć może oni już to traktują jako pozamiatane:)

  • hind

    Po prostu proces wyciskania soku z owoców jest dużo prostszy niż proces parzenia kawy. Juicero to po prostu bardzo mocno przepłacona wyciskarka do owoców w woreczkach. Skoro ludzie są w stanie zapłacić ponad 400 zł za drewnianą skrzynkę na owoce – https://www.google.pl/search?q=Skrzynka+Skagerak+Dania&oq=Skrzynka+Skagerak+Dania&aqs=chrome..69i57j69i60&sourceid=chrome&ie=UTF-8 – to czemu nie mieliby płacić 400$ za wyciskarkę?

    Cytując klasyka – „Kto bogatemu zabroni” ;)

  • hind

    Będą za 2 tygodnie na Ali :P

  • Adrian Marian

    Po obejrzeniu filmu: przerażenie. Co dzisiaj ludzie jedzą i nie próbują nawet tego zmienić. Próżniowe pakowanie, pewnie obróbki termiczne, chemia do zachowania świeżości.
    Staram się kupować produkty, dzisiaj 2 marchewki, ogórek, rzodkiewka, pierś kurczaka. Tyle, że w nich też są pestycydy i inne g., a w kurczaku pewnie jakieś antybiotyki. Zdrowa żywność w 100% dostępna jest tylko dla niewielu, żyjących poza miastem lub zarabiających kilka krajowych.

  • Adrian Marian

    Po obejrzeniu filmu: przerażenie. Co dzisiaj ludzie jedzą i nie próbują nawet tego zmienić. Próżniowe pakowanie, pewnie obróbki termiczne, chemia do zachowania świeżości.
    Staram się kupować produkty, dzisiaj 2 marchewki, ogórek, rzodkiewka, pierś kurczaka. Tyle, że w nich też są pestycydy i inne g., a w kurczaku pewnie jakieś antybiotyki. Zdrowa żywność w 100% dostępna jest tylko dla niewielu, żyjących poza miastem lub zarabiających kilka krajowych.

  • Adrian Marian

    Po obejrzeniu filmu: przerażenie. Co dzisiaj ludzie jedzą i nie próbują nawet tego zmienić. Próżniowe pakowanie, pewnie obróbki termiczne, chemia do zachowania świeżości.
    Staram się kupować produkty, dzisiaj 2 marchewki, ogórek, rzodkiewka, pierś kurczaka. Tyle, że w nich też są pestycydy i inne g., a w kurczaku pewnie jakieś antybiotyki. Zdrowa żywność w 100% dostępna jest tylko dla niewielu, żyjących poza miastem lub zarabiających kilka krajowych.

  • Arek P

    Jeleni rżnie się w każdej branży nawet gdy nie widać tego gołym okiem. Umiejętność robienia pieniądza to właśnie przedsiębiorczość. Skoro ludzie są gotowi płacić za taki produkt to ktoś go musiał wyprodukować.

    Januszowanie to bardziej kupowanie hurtowo toreb wittchen w biedronce i pogonienie ich z własną marżą na olx.

  • Arek P

    Jeleni rżnie się w każdej branży nawet gdy nie widać tego gołym okiem. Umiejętność robienia pieniądza to właśnie przedsiębiorczość. Skoro ludzie są gotowi płacić za taki produkt to ktoś go musiał wyprodukować.

    Januszowanie to bardziej kupowanie hurtowo toreb wittchen w biedronce i pogonienie ich z własną marżą na olx.

  • Kamil Ro Dzióbek

    >Sam mam wyciskarkę do owoców Homekraft Essence kosztującą mniej niż 300 zł,

    Na, ale ona podgrzewa sok i witaminy się rozkładają. To nie jest prawdziwe tłoczenie na zimno. Dałeś się zrobić w balona. ;-)

    Oni to 120 mln dol. wydali pewnie na linie tłoczenia owoców i robienia tych woreczków. Bo tylko z tej firmy można zakupić. Na pewno by się to dobrze sprzedało tylko kolesie z Bloomberg zrobili wideo.

  • Foldex

    Tylko czy ta maszyna nie jest bublem, który by się rozwalił po pierwszej partii takich „prawdziwych” owoców ;)

  • maciej

    akurat tutaj (HPP) jest super fajnie i bezpiecznie. zadnej chemii, zadnej temperatury. widoczne filmie ‚beczki’ zalewane sa woda i podawane jest olbrzymie cisnienie hydrostatyczne na opakowanie produktu i cala biologia pada, a zostaja enzymy, zwiazki mineralne itp.

  • http://in4m.pl Filip Żyro

    Przecież, jak ta bańka pęknie, to dupa zaboli nie tylko startupwoców. Dzisiejszy świat to system naczyń powiązanych, więc możliwe, że pęknięciu bańki startupwej towarzyszyć będzie krach podobny do tego z 2009 r.

  • MatejBudz

    Bańka pęknie, i będzie szukanie winnych wśród rządzących i banków. Bo w końcu oni nie uchronili obywateli przed nowym kryzysem.

  • mcmacpl

    Nie całkiem. Ekspres na kapsułki to nadal ekspres ciśnieniowy, zaparzający prawdziwą zmieloną kawę.
    Juicero to taki ekspres na kapsułki z kawą rozpuszczalną :-)

  • mcmacpl

    Nie całkiem. Ekspres na kapsułki to nadal ekspres ciśnieniowy, zaparzający prawdziwą zmieloną kawę.
    Juicero to taki ekspres na kapsułki z kawą rozpuszczalną :-)

  • mcmacpl

    Nie całkiem. Ekspres na kapsułki to nadal ekspres ciśnieniowy, zaparzający prawdziwą zmieloną kawę.
    Juicero to taki ekspres na kapsułki z kawą rozpuszczalną :-)

  • mcmacpl

    Co ty opowiadasz? Gdzie ci tam coś podgrzewa?
    Mam takie coś (tylko akurat z lidla) i jest to normalna wyciskarka na zimno, ze ślimakiem i sitkiem.

  • Piotr Piter

    – „How does that work”
    – „No idea”

    Taa… ;) Dialog mistrzowski w tej reklamie

  • Krzepki Harry

    Kupić taniej – sprzedaż drożej, gdzie tu januszowanie? :) Na tym polega handel, to o czym piszesz to handel w wersji mikro. Nie uprawiam czegoś takiego, ale doceniam przedsiębiorczość Kowalskiego :)

    To że w innych branżach, inni producenci dziadostwa oferują dziadostwo nie odbiera przecież nam prawa do oceny tego konkretnie produktu?

    Cała ta wyciskarka to zwykła wydmuszka, pusty, pozbawiony sensu produkt opakowany w marketing, który stanowi „siłę” tego biznesu. I to jest dla nie januszowanie level master, zwłaszcza że przewalono 120 mln… Jak orżnąć „inwestorów”, zaoferować gówno w ładnym papierku – czy to nie jest januszowanie? :)

  • razorree

    „Ten koszt nie jest wart zapewnianej przez niego wygody.” to juz chyba musi ocenic zamawiajacy ? :)

  • ssss

    Markowe bluzki za 1500zł są produkowane w Azji za kilka dolarów. Czym to się różni od tej wyciskarki?

  • Krzepki Harry

    Nie sposób się nie zgodzić ze stwierdzenie, że jest to „bardzo mocno przepłacona wyciskarka do owoców w woreczkach” – dokładnie tak!

    Ja tu widzę inny problem, na który mało kto zwraca uwagę… A właściwie nikt nie zwraca. Mianowicie chodzi mi o wykorzystanie zasobów i energii. Produkowanie takiego gówna to czyste marnotrawstwo, tak naprawdę nikt tego nie potrzebuje („potrzeba” została wmówiona marketingowo, ale żadnej wartości dodanej w tym produkcie nie ma), a cenne surowce zostały zużyte, wcześniej zaś wydobyte. Kiedyś (jako ludzie/ludzkość) będziemy toczyć wojny o dostęp do tych zasobów, które teraz beztrosko marnotrawimy…

  • Adrian Marian

    Ok tylko, że ten film właśnie przywołuje wygląd chemicznie i hermetycznie konserwowanych,sprasowanych odpadów nazywanych jedzeniem. Rozumiem, że to akurat HPP.

  • Wiesław Machut

    Płacisz 3 razy: 1 za sprzęt, 2 za sok, ktory juz został przetworzony i 3 za prąd. W przypadku sokowirówki płacisz tez za 3 ale sam wiesz jakie produkty zmiksowales i w dodatku zaoszczędziłeś na starcie kilka stów.

  • łukasz Jedryszczyk

    Tak tylko za każda kawę musisz płacić 2 Zeta też trochę dziwne logika

  • Wiesław Machut

    Nie ma dzisiaj zdrowej żywności. Wszystko jest w jakimś stopniu zanieczyszczone. Obojetnie czy masz marchewkę z ogródka czy z Lidla.

  • http://www.facebook.com/people/Daniel-Kulinski/100000099895460 Daniel Kulinski

    Może zbiorą jeszcze kasę na obieraczkę do bananów :D

  • Norbert Wajnert

    Ludzie którzy to kupią nie mają godności

  • http://devblog.eu Rafał Morawiec

    Lepiej na obieraczki do obranych bananów ;)

  • Adrian

    Przecież to napisałem.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Bardzo amerykańskie.

  • Kacper Kleczewski

    Produkt godny telezakupów Mango.

  • Norbert

    Z całą moją niechęcią do nie moralnego modelu ubera oni przynajmniej maja klientów i share rynku

  • Norbert

    Czyli Amber Gold czy Bernie madoff to też by byłi geniusze biznesu?

  • Norbert

    To maszynka do wyciskania pulpy nie owoców.

  • B.B.Wolf

    Nie wiem czemu ale gdy czytam takie rzeczy słyszę odgłos miliona facepalmów…

  • Paweł M

    Mam ją osobiście i jestem bardzo zadowolony, przede wszystkim nie trzeba obierać warzyw i owoców, wkładasz naciskasz i gotowe, jest to sprzęt dla ludzi mających i IPhona i kasę, biedaki mogą tylko hejtować a dupa ich i tak boli dalej że nie mogą mieć takiej wyciskarki.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    NIGDY NIE MIAŁEM LEPSZEGO BRZUCHA

  • Feniks06

    Oczywisty troll jest słaby bo jest oczywisty.

  • R2D2

    Ale mają kasę.

  • Norbert Wajnert

    Tak i mnie to smuci

  • Ymnytor

    Jaki wpływ na ludzi ma dzisiejsze jabłko w porównaniu do tego sprzed kilkuset lat?

  • Wiesław Machut

    Zanieczyszczenie powietrza, gleby itd

  • Ymnytor

    Jaki wpływ na ludzi ma dzisiejsze jedzenie, którego wpływu nie miało sprzed kilkuset lat?

  • Konrad Kuczyński

    Panie Kosiński, jak ja Pana szanuję ze ten żart :D

  • Wiesław Machut

    Tu chodzi o wpływ człowieka na środowisko.

  • Ymnytor

    Jedzenie dzisiejszej żywności wpływa bezpośrednio na środowisko?

  • Wiesław Machut

    Nie rozumiesz. Koniec tematu.

  • Ymnytor

    Czego nie rozumiem? Napisałeś: „Nie ma dzisiaj zdrowej żywności.” To wypadałoby udowodnić, że nie ma. Poprzeć argumentem, porównać żywność dzisiejszą z żywnością „niedzisiejszą”. Pokazać jakieś badania, jak obecna żywność wpływa na ludzi, a jak dawniej nie wpływała, na dużej grupie testowej. Ty napisałeś coś głupiego, a potem uciekasz od tematu. A to co napisałeś już przytoczyłem

  • Rafał Godlewski

    myślę, że przez tzw kwaśne deszcze i inne pierdy jakość nawet tzw czystych produktów czyli nie pryskanych i nie nawożonych spadła, ale nie zapominajmy, że gdyby nie nawozy i dopalacze dla zwierząt dziś przy tak dużej ilości osób nie mieli byśmy co jeść tym bardziej, że wsie w porównaniu do lat poprzednich znacznie opustoszały.

  • SiwyBoy

    Casey Neistat użył tego w jednym ze swoich ostatnich vlgów… Teraz cała Ameryka będzie kupowała ;)

  • Scarfmonster

    O ile sam pomysł w ogóle jest głupi, to Juicero i tak oszukało swoich klientów. W tych paczkach miały być pocięte całe kawałki owoców które Juicero miało wycisnąć, a są gotowe soki które tylko przelewa do kubka. Także nie pisz „nikt nikogo nie oszukał” skoro Juicero reklamowało swoją prasę jako coś zupełnie innego.

  • Michal Szwed

    Kto Ci gościu POSMAROWAŁ ,że tak zmieniłeś swoje zdanie : zacytuję jak się rok temu jarałeś Uberem :
    Uber to zdecydowanie najwygodniejsza w obsłudze usługa transportowa dostępna na rynku. Teraz stanie się jeszcze lepsza za sprawą wypuszczonej dzisiaj nowej wersji aplikacji. Już na pierwszy rzut oka wygląda ona na bardzo minimalistyczną i łatwą w obsłudze.

    http://www.spidersweb.pl/2016/11/nowa-aplikacja-uber.html

    Mogę cytować dalej kompromitując twoje sterowane poglądy. Nie ma nic gorszego jak tak zwane „Fake Media”

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nic się nie zmieniło.

    Uber to świetna i wygodna usługa, która jest jednocześnie finansowym przekrętem.

  • Michal Szwed

    To dla czego w twoim interesie są cudze pieniądze?

    Ty będziesz mówił inwestorom aby nie marnowali pieniędzy?

    A co Ciebie ich pieniądze obchodzą.
    No proszę Cię.

  • Wiesław Machut

    Smog czyli zanieczyszczone powietrze napewno ma wpływ na jakość naszego jedzenia.

  • https://frushi.pl/ Frushi

    Pytanie czy ktoś kogoś tutaj faktycznie oszukał ; ) cena to wypadkowa tego ile chce sprzedający i ile chce dać kupujący. Sprzedający chce 1600 dolków.. kupujący daje 1600 dolków. Jest deal. Woda w butelkach to podobna ściema bo równie dobrą wodę mamy w kranie.. nikt się z tego powodu nie masturbuje publicznie ; )

  • McCzak

    smog był od zawsze :)
    Zanim człowiek wymyślił przemysł

  • McCzak

    Nie jest to wyciskarka na zimno tylko na ciepło. Podczas wyciskania przez ślimak poprzez tarcie rośnie temperatura i zabija witaminy.

  • mcmacpl

    Pewnie wzrośnie. O całe 2 stopnie… Witaminom to raczej nie zaszkodzi… Wystarczy schłodzić warzywa przed procesem.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement