Lenovo śmieje się w twarz Microsoftowi. Nowe ThinkPady z Windowsem 7!

Felieton/Sprzęt 13.02.2017
Lenovo śmieje się w twarz Microsoftowi. Nowe ThinkPady z Windowsem 7!

Podczas konferencji Solidworks World 2017 wydane zostały trzy nowe laptopy Lenovo ThinkPad. Są to mobilne stacje robocze wyposażone w naprawdę mocne podzespoły. Co ciekawe, będą one działać pod kontrolą systemu Windows 7 Professional, a nie najnowszego Windows 10.

Nowe zaprezentowane urządzenia to 17-calowy ThinkPad P71, a także 15-calowe modele ThinkPad P51 oraz P51s. Jak łatwo się domyślić najwydajniejszym i najlepiej wyposażonym modelem jest ten największy. ThinkPad P51 to sprzęt o mniej spektakularnej specyfikacji, ale też zauważalnie mniejszy od modelu ThinkPad P71. Z kolei najmniej wydajnym, ale też najbardziej mobilnym komputerem z nowej serii jest cieniutki ThinkPad P51s.

Parametrów technicznych wyżej wymienionych sprzętów nie będę podawał, ponieważ nie ich dotyczy ten tekst. Osoby zainteresowane kupnem tych sprzętów bez problemu znajdą informacje na temat specyfikacji na stronie producenta lub w informacji opublikowanej na PurePC.

Nowe laptopy Lenovo będą sprzedawane z systemem Windows 7

Zdecydowanie najciekawsza informacja dotycząca nowych laptopów to fakt, że będą one działać pod kontrolą jednego z czterech wspieranych przez Lenovo systemów operacyjnych. Dwa z nich to dystrybucje Linuksa, a konkretnie Red Hat Enterprise Linux 7 przeznaczony dla klientów korporacyjnych oraz Ubuntu 16.04 LTS, który zadowoli zwykłych użytkowników. Nowe ThinkPady mogą też działać pod kontrolą systemów Microsoftu, a konkretnie Windows 10 oraz… Windows 7.

Decyzja ta jest ciekawa z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy z nich to fakt, że Microsoft coraz mocniej zachęca użytkowników do porzucenia starego oprogramowania i przypomina im, że już za trzy lata nie będzie ono otrzymywać jakiegokolwiek wsparcia. Mimo to Lenovo decyduje się sprzedawać komputery wyposażone właśnie w tę wersję „okienek”. Możemy domyślać się, że robi to z powodu dosyć sporej grupy użytkowników, która podchodzi do Windows 10 z umiarkowanym entuzjazmem.

Lenovo ThinkPad P71

Warto zwrócić uwagę na to, że nowe ThinkPady są wyposażone w procesory Intel Core 7. generacji, znane też jako Kaby Lake. Oficjalnie nie wspierają one systemu Windows 7, co może rodzić pewne problemy z działaniem komputera. Firmie Lenovo widocznie udało się je obejść.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, do jakiego triku uciekło się Lenovo. Prawdopodobnie jednak chodzi o zastosowanie alternatywnej wersji sterownika zintegrowanego chipu graficznego, która nie ma problemów z działaniem pod Windows 7. Sterownik ten prawdopodobnie został napisany z myślą o serwerach, w których zmiana oprogramowania na nowe nie należy do najłatwiejszych zadań.

W pełni popieram taką decyzję Lenovo

Co prawda nie jestem przesadnym fanem korzystania z przestarzałego oprogramowania, jednak uważam że każdy ma prawo decydować, jaki system znajdzie się na jego komputerze. Jest to tym bardziej istotne, że wielu użytkowników narzeka na kompatybilność Windows 10 z dostępnymi na rynku programami specjalistycznymi i jest skazanych na używanie Windows 7. Czy z tego powodu mają nie mieć możliwości zakupu nowego peceta?

Jeżeli ktoś z dowolnego powodu chce używać oprogramowania, które niebawem straci wsparcie, powinien mieć taką możliwość. W końcu wolność wyboru zawsze jest lepsza od jej braku. Dlatego należy się cieszyć, że Lenovo słucha głosu użytkowników i tę wolność im zapewnia. Nawet jeżeli wielu z nas ten głos wydaje się nielogiczny.

Dołącz do dyskusji

  • Dima Noizinfected

    zawsze można sprzedawać laptopa bez oprogramowania i taniej, każdy sobie zainstaluje co chce ;)

  • Jan Kowalski

    Ale wtedy nie masz gwarancji ze będą stery pod dany system

  • znaffca

    wiem, kumpel ma HP i płacze do dziś

  • Wojciech Guła

    A to nie jest wyjście naprzeciw firmom, gdzie mają duże infrastruktury działające i pokonfigurowane pod konkretną wersję systemu? Firmom z dużą „flotą” komputerów chyba nie jest tak łatwo migrować między systemami operacyjnymi, tak sobie strzelam na podstawie faktu, że niedawno moja dziewczyna dostała nowego think pada z zainstalowaną siódemką, pan w IT to motywował tym, że jeszcze nie są gotowi na dziesiątkę, dlatego nawet nowym pracownikom nowe komputery dają z takim a nie innym systemem.

  • Dima Noizinfected

    to wrzućcie je na strone…

  • Adrian Nyszko

    Nawet facetka z obsługi M$a powiedziała mi żebym został przy siódemce, bo powiedziałem, że mi adapter wifi nie działa z 10ką.

  • Tadek M.

    Takie też jest moje rozumowanie. Migracja z WinXP do Win7 w firmie gdzie użytkowników IT jest 500k+ trwa zazwyczaj około 24-28 miesięcy. Niektóre firmy zostały złapane w pułapkę migracji – dopiero co skończyły migrować wszystko do Win7 a tu trzeba przygotowywać migrację do Win10. Niektóre firmy wprowadziły połowiczne rozwiązanie dostarczając nowe jednostki nowym użytkownikom z Win10, ale wciąż tych z Win7 jest od groma. Do tego dochodzi optymalizacja oprogramowania bo w firmach rzadko kiedy Win jest tym „kupionym w sklepie”. Każda firma ma specyficzny „build” na którym część rzeczy się mocno sypie. Do tego dochodzi często autorskie oprogramowanie wewnątrzkorporacyjne którego update’y są zawsze odkładane na później. Z własnego doświadczenia – jedna z potężnych firm logistycznych przez mega długi okres była przywiązana do IE8, m.in. z powodu SaaS działającego tylko pod tą przeglądarką. To wstrzymywało jakiekolwiek pomysły o migracji na dłuuuugi czas.

  • Wojciech Pluta

    Ale weź to rozwlecz na tyle linii tekstu co autor i wymyśl równie chwytliwy nagłówek. Proste rozwiązania nigdy nie generują tyle kasy ;)

  • Member Berries

    HP – oni chyba nic nie potrafią zrobić dobrze

  • Member Berries

    Przykro mi, ale im dłużej obcuję z 10tką, tym bardziej uświadamiam sobie, że to syf i tym więcej znajomych prosi mnie, żebym im postawić 7mkę :)

    Także decyzji Lenovo w ogóle się nie dziwię…

  • Meretycz

    A gdzie to „śmianie się w twarz”? Przecież w biznesowym sprzęcie to nic niezwykłego.

  • Maciek Rusek

    W firmie w której pracuję, a jest to ogromna firma pracownicy zazwyczaj wybierają thinkpady zamiast maców. Firma ta nie wspiera u siebie Win 10 i instaluje tylko Win 7, obrazy systemu specjalnie przygotowane dla siebie, wiec jest to myślę tez powód dla którego Lenovo zdecydowalo sie na ten krok. Pisząc ze firma jest duża mam na mysli ze jest naprawdę wielka.

  • TomaszSzkudlarek

    Zaraz a nie jest to związane z tym, że chyba cały Solidworks do tej pory kiepsko sobie radził na Windows 10? Jest już w ogóle wersja, która nie ma problemu z tym systemem?

  • Mistrz

    Ja pracuję, a nawet jestem szefem większej firmy.

  • Irek64

    O ja cię. I z tego wyciągasz wniosek, że MS zaleca windows 7?
    A co ci miała odpowiedzieć?Że po diabła ci wi-fi? Albo: poczekaj, zaraz napiszę działające sterowniki?

  • Kajo

    Kapitalnie Panowie, co jakiś czas oburzacie się, że tabloidy komuś wyrządzają szkodę, a tu proszę – w chwytliwości tytułów to już oni od was mogą się uczyć. Chwila moment i zejdzie Wam ta maniera do tekstu głównego: chwytliwy, emocjonalny, ale bez treści. Gratulacje :) W tym roku macie 4 mln użytkowników jak nic.

  • Radek Rutkowski

    Windows 7 ma wsparcie do 2020. Komputery leasinguje się zazwyczaj na 3 lata, a potem wymienia na nowe. Więc instalacja W7 to w tym przypadku żaden problem.

  • Darth Plagueis

    No więc właśnie! Laptopy z „7” były w takim sposób sprzedawane także w czasach Windowsa 8.1, więc nic dziwnego, że teraz również są. Zresztą autor w tekście wyraźnie zaznaczył, że Lenovo chce sprzedawać te laptopy z 4 różnymi systemami operacyjnymi.
    Myślę więc, że wydawca odpowiedzialny za nadanie tego tytułu funkcjonuje na pograniczu niedorozwinięcia umysłowego.

  • Member Berries

    a u mnie wciąż XP

  • Jego Mać

    Gdybym już miał kupić laptopa z systemem Windows, to zdecydowanie byłby to Win7.

  • Mistrz

    Nie interesuje nas to.

  • Jego Mać

    ilu was tam jest?

  • Jego Mać

    Zwłaszcza że większość oprogramowania biznesowego w dużych firmach była pisana pod kątem XP/Win7

  • kofeina

    Więcej niż Ciebie :P

  • Michaś

    Sporo

  • Member Berries

    Brak możliwości wyłączenia aktualizacji w Windows 10 to rzecz godna potępienia…
    Rozumiem, bezpieczeństwo, rozumiem że fragmentacja jest zła, że nowsze znaczy lepsze… ale niech do jasnej cholery każda aktualizacja nie resetuje mi części ustawień i nie przywraca całego usuniętego blootware’u!!!

    Candy Crush Soda to wywalam już chyba siódmy raz, ale syfu typu Muzyka Groove, czy M$ Edge nie mogę się pozbyć z komputera w ogóle.
    IE i WMP miały tę jedną zaletę, że chociaż dało się je wyłączyć w „turn windows features on and off”

    Albo dodatkowa konieczność uruchamiania programu „jako administrator”, samemu będąc administratorem… i jeszcze większe jaja, gdy potem i tak nie możemy wykonać danej akcji, bo potrzebujemy uprawnień od „twain32” czy tam innego gówna.

    A na koniec dostajemy błąd programu svchost.exe, bo pamięć nie może być „read” i wszystko bierze cholera, zupełnie jak za starych dobrych czasów na XP:)

  • LuckyOne

    A imię jego Legion. :)
    Ale na serio, byłem przez tydzień zmuszony korzystać z Win 7 na lapku siostry. Masakra jakaś, muli to to niemiłosiernie, a specyfikacja podobna do mojej.

  • http://www.masterday.pl Michał

    Od strony biznesu nie dziwi mnie taka decyzja Lenovo. Np w firmie, w której pracuje, nie minęły nawet dwa lata odkąd XP został zmieniony na W7, nawet po migracji były problemy z działaniem oprogramowania, napisanego typowo pod korpo, dopiero z czasem wszystko ładnie zostało dopieszczone… trochę czasu i nowych buildów dla W10 minie, zanim korporacje będą na niego migrować.

  • http://www.masterday.pl Michał

    Na W7 bym wrócił, gdyby miał podłączony sklep z W10, bo jednak jest tam kilka aplikacji z których chętnie korzystam na komputerze.

  • FireFrost

    Windows 10 nie nadaje się pod korpo. Polityka aktualizacji, które wychodzą zazwyczaj niestabilne i z jakimiś niespodziankami (a to bloatware, a to jakieś uatawienia wrócą di domyślnych) sprawia, że teb system jest bardzo zawdony w stosunku do Windiwsa 7, czy nawet Windiwsa XP

  • FireFrost

    Testowałem 10tkę, ale to porażka większa niż Vista, którą na upartego dało się sensownie skonfigurować. Ciągłe problemy ze steriwnikami i resetujące się uatawienia po aktualizacjach są nie do zniesienia. Dałem sobie spokój już dawno. Na jednym komputerze mm XP 64 bit na drugim W7

  • Red Shoehart

    Kupiłbym z Windows 7 a jak by mi się znudził to zawsze można zainstalować W10.

  • TheAresjej

    Ja polecam nowy sprzęt z windows 95 bo przecież może ktoś nie chce nowszych xD

  • TheAresjej

    „Brak możliwości wyłączenia aktualizacji w Windows 10 to rzecz godna potępienia… ” – podobno można będzie je wyłączyć po nowym update 3. Co do usuniętego blootware’u to problem chyba polega na tym że usuwasz to przez ustawienia sprawdź Iobit uninstaller ( testowałem na kilkunastu sprzętach z win 10 i nic nie przywraca :D ) „Albo dodatkowa konieczność uruchamiania programu „jako administrator”, samemu będąc administratorem…” – to niestety jest już od win 7 :( „błąd programu svchost.exe” to też miałem ale tutaj nie pomogę bo nie pamiętam może masz mało ramu (jeśli oczywiście zainstalowałeś na virtualu 2GB jest chyba minimalne)

  • Jego Mać

    to czas zacząć odchudzanie :P

  • Jego Mać

    To dwie różne rzeczy. Na Win 10 niektóre rzeczy działają faktycznie szybciej, ale że system sprawia kłopoty – to powoduje że poprawa wydajności jest drugoplanowa.

  • Jego Mać

    Ostatnio w jednym z biur HP widziałem drukarkę laserową… z logiem Xerox

  • Tsubasa

    Nie wiem jak SolidWorks, ale Autodeskowe Inventory/Autocady też nie działają na 10 (dopiero te od wersji chyba 15)… Kto miał starszą wersję (np. 2012) siłą rzeczy musiał działać na Win7 (kupno nowych licencji na oprogramowanie inżynierskie kosztuje kupę kasy i nie jest opłacalne). Choć dzisiaj są już subskrypcje…

    Więc, ma to jakiś sens, ale ogólnie lepiej kupić lapka bez systemu niż babrać się w starym (no 3 lata ma jeszcze wsparcia). Poza tym, nawet producenci procesorów jasno mówią, że Win10 rządzi :P

    A śmiać to się będzie Microsoft zbierając opłaty licencyjne za Win7 – a większość tych użytkowników tak czy siak kupią licencję na Win10…

  • Member Berries

    Na razie tylko w biznesowej edycji Windows 10 da się wyłączyć aktualizacje. M$ pokazał ludzką twarz i nie naraził przedsiębiorców na regularną utratę kompatybilności sprzętu:)

    A prywatnie cwaniacy zawsze mogą zdefiniować swoje połączenie WiFi jako mobilne, żeby update się nie pobrał z uwagi na oszczędność danych pakietowych…

    Usuwam przez ustawienia. Skoro znalazła się tam taka opcja, to powinna normalnie działać, a nie że za każdym razem komendy i polecenia z konsoli.
    Niemniej dziękuję za radę, pewnie nie raz mi się przyda:)

    Błąd svchosta może mieć masę różnych przyczyn, począwszy od wirusów poprzez ingerowanie w system przez różne keygeny, czy celanery, po mechaniczne uszkodzenie sprzętu kończąc (wadliwe RAMy). Zwykle to żmudna robota dojść, co krzaczy akurat u ciebie.

  • Radek Rutkowski

    Co może mulić na W7? Ten system śmiga bez problemu na 8-9 letnich komputerach…

  • Cyr4x

    Dobrze, że jest wersja z Ubuntu i nie trzeba bulić za licencję Windows.

  • Meretycz

    Wg mnie zwykła ignorancja.

  • Member Berries

    Interfejs Win 8 jeszcze byłem w stanie przeżyć z uwagi na wydajność i kulturę pracy tego systemu… ale niekonfigurowalności Win 10 już nie przeżyję. Naprawili interfejs ale zepsuli wszystko pozostałe…

    Win 7 wydaje się najbardziej dojrzały i dopracowany, ale XP64 też dobrze wspominam bo gry mi na nim idealnie śmigały!

  • Member Berries

    gdyby Win 10 działał tak jak zakładano, a nie po swojemu to rzeczywiście byłby najlepszy :P

  • LuckyOne

    Widać może, siostra poza przeglądarką i antywirusem nie ma nic. Mój Windows 10 na 8 letnim lapku śmiga, aż miło.

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Tak z ciekawości, jak oceniasz 64-bitowego XPka? Nigdy go na oczy nie widziałem, zawsze tylko czytałem komentarze, że jest okropny i niestabilny ;)

  • Meretycz

    A jaki sens ma zmiana parku maszynowego za kilka milionów, bo „ten windows to już stary jest….”? 95 nadal jest w szerokim użytku.

  • Marcin Laskowski

    Tak dokładnie, to ukłon w stronę firm które nadal mają infrastrukturę na Win7.

  • Sosna

    Dziwi traktowaniem tego jako „nowości”. Dell sprzedaje komputery Vostro z win7pro/win10pro, preinstalowany jest win7. Jak wnoszę pozostali wiodący producenci też sprzedają komputery dla firm z obiema licencjami…

  • qdl

    Są jakieś firmy, które mają 500k (500000) pracowników w IT? czy to po prostu literówka?

  • Tadek M.

    Heh, miało być 50k :D Poprawiam
    Dzięki

    Swoją drogą ciekawe bo w sumie Walmart ma 2 200 000 pracowników (dane z 2014) – ilu z nich ma dostęp do kompa? ;)

  • PN27

    A ja mam DOS 3.3 na jednym komputerze.

  • PN27

    Mam W10 na netbooku eMachines, działa lepiej niż pod XP. Oryginalnie był właśnie XP. Jest tam jednordzeniowy Atom i 2 GB RAM. No i dysk SSD.

  • Jerzy Koza

    No cóż chociaż są świadomi swojej jakości w segmencie drukarek.

  • armv7taskforce

    Najlepiej kupić wersję z DOS albo Ubuntu i nie płacić za ten pożalsięboże system. 300 zł wyrzucone w BŁOTO!

  • armv7taskforce

    i to jakoś tłumaczy szuszfolstwo MS?

  • TheAresjej

    ty tak serio ? XD

  • Meretycz

    Tak, ja tak serio. To jaki ma to sens?

  • Mateusz Mikołaj Łucyk

    A mi XP 64 nie pozwalał na WIFI

  • Lawendowy Bohun

    A u nas w korpo już migruja.

  • Lawendowy Bohun

    O zobacz a u mnie w korpo się nadaje i migruja.

  • Irek64

    A w tym konkretnym przypadku to z czego? Facet ma jakąś bliżej nieznaną konfigurację sprzętową, prawdopodobnie kilkuletnią, z którą i on, i MS nie potrafią sobie poradzić.
    Microsoft ma wiele powodów by się tłumaczyć, ale czy akurat z tego?

  • xytras

    Wiekszej bzdury dawno nie czytalem…

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement