30 miliardów dolarów. Tyle gracze wydali w 2016 roku na nowy sprzęt

Artykuł/Sprzęt 23.01.2017
30 miliardów dolarów. Tyle gracze wydali w 2016 roku na nowy sprzęt

Granie na pecetach umiera? Absolutnie nie! Według badań Jon Peddie Research (JPR), sprzedaż sprzętu dla graczy w 2016 roku była rekordowa. A konkretnie, przychody pochodzące z niej po raz pierwszy przekroczyły wartość 30 miliardów dol. Co więcej, segment ten prawdopodobnie będzie notował kolejne wzrosty aż do 2019 roku.

W czasach spadającej sprzedaży komputerów może to dziwić. Jednak to właśnie wśród graczy można znaleźć największych entuzjastów pecetów, którzy gotowi będą wydać największe kwoty na ulepszenie swojego komputera w celu poprawy jego wydajności oraz umożliwienia płynnego grania we wszystkie najnowsze tytuły w jak najlepszej oprawie graficznej.

Widać to także w opublikowanych właśnie statystykach, według których aż 43 proc. sprzedanego sprzętu dla graczy to podzespoły z wysokiej półki cenowej. Nieco mniej, 35 proc. sprzedanych sprzętów stanowią urządzenia ze średniego segmentu. Jedynie 22 proc. to urządzenia przeznaczone dla graczy z najmniej zasobnym portfelem.

Sprzedaż sprzętu dla graczy najszybciej rośnie w Azji.

To właśnie tam w ostatnim czasie rynek podzespołów rósł najszybciej. W ciągu 2016 roku wzrost przychodów tego segmentu w Azji wyniósł 9,61 proc. Szeroko rozumiany zachód jednak wiele tu nie odstaje. W Stanach Zjednoczonych wzrost przychodów wyniósł 5,78 proc, a w krajach zachodniej Europy 6,63 proc. Trzeba jednak zauważyć, że to w Europie oraz Stanach Zjednoczonych sprzedaje się najwięcej podzespołów i komputerów z wysokiej półki cenowej.

Na zachodzie wydanie kilku tysięcy dolarów na sprzęt do grania nie jest problemem. Azjaci, jak to azjaci, dominują w tym zestawieniu ilościowo. Przyczyny tego wzrostu to rozwój biedniejszych części tego regionu oraz coraz mniejsze przywiązanie do konsol. W takich warunkach sprzedaż sprzętu dla graczy musi wzrastać.

Nie należy jednak spodziewać się tego, że gracze w sposób widoczny poprawią całą sprzedaż komputerów. Stanowią oni zbyt mają grupę wszystkich użytkowników komputerów, by to zrobić. Trendy są nieubłagane. Zdecydowana większość posiadaczy pecetów używa ich do mało wymagających zadań. Moc obliczeniowa posiadanych przez nich maszyn jest w zupełności wystarczająca do pracy biurowej, konsumpcji multimediów, komunikacji oraz przeglądania stron internetowych. Z tego powodu wymieniają oni komputery na nowe stosunkowo rzadko.

Zazwyczaj dopiero wtedy, gdy te całkowicie odmówią posłuszeństwa i przestaną działać.

Spadek sprzedaży komputerów nie przekłada się negatywnie na popularność pecetów jako platformy dla graczy.

Wpływ na to mają nie tylko ogromna wydajność oraz olbrzymie możliwości konfiguracji pecetów, ale również rosnąca popularność e-Sportu, w którego najważniejszych dyscyplinach wykorzystuje się właśnie komputery, a nie konsole do gier. Swoją drogą, mniej więcej od 20 lat słyszę, że już niebawem komputery dla graczy przestaną mieć rację bytu i niebawem zostaną w całości zastąpione przez konsole do gier.

Wygląda na to, że po raz kolejny można odłożyć tę wizję w czasie (przynajmniej do 2019 roku) lub nawet całkowicie ją odrzucić. Zainteresowanie pecetami dla graczy nie maleje. Ten segment rynku ma się dobrze, jak nigdy dotąd.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Cayden Cailean

    To ja jeszcze polecam przejrzeć galerię :
    https://www.flickr.com/photos/xanvast/sets/72157652088426614
    #pcmr

  • indy

    „Na zachodzie wydanie kilku tysięcy dolarów na sprzęt do grania nie jest problemem.”
    To raczej mit ;P

  • Ed

    Niektóre screeny są tak fotorealistyczne, że poprostu odrzucają, są bezduszne. Ja bym wyciął połowę screenów z tej galerii, szczególnie twarze ludzi, zostawiłbym te z bardziej artysyczną grafiką i dodałbym gry z naprawdę ładnie wyglądające, np. Inside, Hyper Light Drifter.

  • BlindPlayer

    A to wszystko dla „Glorious Counter Strike Gaming”, ultranowoczesnego tytułu wyciskającego siódme poty z najnowszych grzałek.

    Gdzie behawioralna animacja postaci doprowadzona do perfekcji, szczególnie podczas wjazdu po drabinie lub biegu tyłem powala produkcje typu GTA czy Uncharted.

    Natomiast zachowanie broni w Counter Strike wzorowano na analizach użycia przez armię USA podczas starć z Wietkongiem.

    Prawdziwy symulator żołnierza.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement