Potężny kryzys polskiego producenta AGD. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki

Artykuł/Social 08.01.2017
Potężny kryzys polskiego producenta AGD. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki

Marketingowy bełkot, dziwne certyfikaty, własnoręcznie pisane opinie i brak odpowiedniej reakcji na kryzys – to zarzuty Wykopowiczów, które mogą oznaczać koniec Solgazu, jako cudownego dziecka Wykopu.

Aktualizacja: Artykuł został zaktualizowany już po publikacji. Dodaliśmy dwie wypowiedzi przedstawiciela firmy Solgaz.

Zobacz produkty SOLGAZ

„Certyfikat Onetu”

Afera na Wykopie zaczęła się od poniższego, negatywnego komentarza.

Opinia o płytach marki Solgaz - zrzut ekranu z Wykopu
Opinia o płytach marki Solgaz – zrzut ekranu z Wykopu

W odpowiedzi Solgazu na krytykę pojawiała się m.in. informacja jakoby płyta przynosiła „30-50%” oszczędności. Jako źródło podano „opinie na facebooku, testy agdlab, onetu i inne”. Komentujący zażądali potwierdzenia tych liczb przez renomowane instytucje, ale musieli obejść się smakiem. Zamiast tego otrzymali linki do wyżej wymienionych portali. Okazało się, że statystyki używane w komunikacji marketingowej pochodzą z ADGLabu:

Różnica w ilości gazu zużywanego podczas gotowania na kuchni z palnikami płomieniowymi i takiej z palnikami katalicznymi jest łatwa do zauważenia, bo wynosi ok. 30–50 proc., co sprawdziliśmy.

Do tego dołożono jeszcze opinie z Facebooka. Jak to miało odpowiedzieć na pytania postawione przez użytkowników? Nie mam pojęcia.

Nikt nie wpadł nagle na pomysł, żeby dopisać, że nasze płyty gazowe oszczędzają do 50% gazu. Hasło to pojawiło się wiele lat temu, gdy przy testach wewnętrznych sprzętu płyty wykazały takie właściwości. W odpowiedzi na komentarz jednego z Wykopowiczów wrzuciliśmy link do portalu AGDlab.pl, który również to sprawdzał – mówi w rozmowie ze Spider’s Web Patryk Kempiński z firmy Solgaz.

Kiedy kryzys zaczął zataczać coraz szersze kręgi Solgaz opublikował obszerną odpowiedż, w której zawarł test mający udowodnić, że ich płyty rzeczywiście są tak oszczędne. Test został jednak obficie skrytykowany za metodologię, która przekreśla prawdziwość otrzymanych danych.

Na prośbę Wykopowiczów dosłownie w kilka godzin, postanowiliśmy pokazać, że płyty rzeczywiście zużywają do 50% mniej. Czy doświadczenie na Wykopie było eksperymentem laboratoryjnym? Raczej nie, ale żeby udowodnić niższy pobór gazu wystarczy właściwie przepływomierz, który w przypadku naszych produktów wskazał wyraźnie niższą wartość – dodaje przedstawiciel Solgazu.

Marketing szeptany Solgazu

Solgaz przez lata zdobywał uznanie Wykopu, teraz pojawiły się jednak sugestie, że nie dokonał tego w czysty sposób. Choć na związek niektórych komentujących z Solgazem nie ma dowodów, to zastanawia ich zaciekłość w bronieniu racji firmy bez podawania obiektywnych dowodów.

Wykopowicze wyśledzili – ich zdaniem – kupione komentarze na Ceneo. W kilka dni Solgaz z firmy ze wzorową opinią stał się jednym z najgorzej ocenianych producentów AGD. Wystarczyło, że najaktywniejsi użytkownicy Wykopu wzięli klawiatury w dłoń. Podobne zabiegi wyśledzono także na forum Nowiny 24, czy… na własnym forum Solgazu założonym na platformie mojeforum.com.

Biorąc pod uwagę powyższe posty szczególnie ciekawie wygląda sprawa na forum Elektroda, gdzie post Solgazu został zakwalifikowany jako kryptoreklama.

Czy komentarze i posty zachwalające sprzęt pisali pracownicy Solgazu? Oceńcie sami zerkając na przygotowaną przez jednego z Wykopowiczów grafikę. Czytając zapis rozmów z forum.muratordom.pl trudno uniknąć wrażenia, że pochwalne komentarze pisane przez nowych użytkowników, to zbieg okoliczności.

Solgaz dołączy do Kuźniara?

Nie jest to pierwszy „kryzys” Jakuba Biela, odpowiedzialnego za PR i marketing w Solgazie, na Wykopie. Prawie dwa lata temu pod jego adresem posypały się głosy krytyki za wstawienie na prywatnego Facebooka zdjęcia z Jarosławem Kuźniarem – wrogiem Wykopu nr 1.

W wywiadzie dla Spider’s Web Biel komentował aferkę następująco:

Naprawdę ktoś musi mieć zamknięty umysł żeby traktować to w takich kategoriach typu zdjęcie z dziennikarzem jest powodem do nienawiści. Już tym bardziej, że nigdy ani pod nazwiskiem ani pod firmą nie poruszałem tematów światopoglądowych ani politycznych.

Dziś kryzys wydaje się o wiele poważniejszy. Nie jest to tylko prywatna sprawa osoby prowadzącej komunikację, gdyż krytyka dotyczy produktów firmy – wcześniej kochanych, a teraz raczej znienawidzonych. Sam Biel na Facebooku komentuje ją słowami (pisownia oryginalna):

Nic sie nie posypalo. To jest pęd za aferą. (…) Psychologia tłumu i tyle. (…) Napędzanie owczego pędu nie jest niczym nowym w internecie, więc czasem żadne wyjaśnienia na gorąco nie pomogą, bo i tak będzie że źle ;). A certyfikaty mamy wszystkie ktore trzeba by sprzedawac AGD w UE i nie tylko. Zamieszanie z czapy.

Czy Solgazowi oberwało się zasłużenie?

Wydaje mi się, że tak. Skoro firma nie potrafi w bezsprzeczny, pewny i naukowy sposób udowodnić liczb, którymi posługuje się w komunikacji, to należy to bezwzględnie potępić jako zachowanie nieetyczne. Przyglądając się wcześniejszej komunikacji Solgazu miałem wrażenie, że firma traktuje Wykopowiczów jak partnerów w promocji, okazało się że byłem w błędzie. Ich sympatię kupowano darmowymi kubkami i „heheszkami” podczas, gdy faktyczne cechy produktu zepchnięto na dalszy plan.

Kryzys jest ciekawym przykładem, jak łaska Wykopu jeździ na pstrym koniu. Negatywne komentarze zostały jeszcze bardziej nakręcone przez brak odpowiedniej reakcji Solgazu. Nie ucięto wątpliwości, zamiast skontaktować się np. z INiG z celu przebadania płyty postanowiono wykonać chałupniczy test i dalej posługiwać się niczego nie mówiącymi certyfikatami, które idealnie wpisują się w „marketingowy bełkot” przykrywający niedostatki produktu.

Wydaje się, że może to być koniec Solgazu jako „cudownego dziecka Wykopu”. Afera zapewne przypominana będzie przy okazji każdej próby podjęcia komunikacji przez przedstawicieli firmy. Wykop to przecież najbardziej niesforna z polskich społeczności internetowych.

Mimo, że podziwiam Biela za to jak udało mu się ją ujarzmić, to nie obyło się bez wypadków przy pracy. Ten niestety może być śmiertelny.

Aktualizacja #1: Artykuł został zaktualizowany już po publikacji. Dodaliśmy dwie wypowiedzi przedstawiciela firmy Solgaz.

Aktualizacja #2: Solgaz odpowiedział również na Wykopie na wszystkie uwagi i zastrzeżenia społeczności:

Odpowiedź Solgazu na aferę na Wykopie.
Odpowiedź Solgazu na aferę na Wykopie.

Czytaj również: Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz, czyli człowiek, który rozgryzł Wykop, został przez niego pogryziony

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement