Tak właściwie… czy warto kupić komputer z nowymi procesorami Intel Kaby Lake?

Artykuł/Sprzęt 04.01.2017
Tak właściwie… czy warto kupić komputer z nowymi procesorami Intel Kaby Lake?

Na rynek trafiły pierwsze desktopowe procesory Intel Kaby Lake, a w sieci pojawiły się pierwsze oficjalne testy tych jednostek. Wynika z nich jasno, że nowe procesory Intela to gratka fanów podkręcania. Zwykli użytkownicy również powinni być z nich zadowoleni, jednak zmian względem poprzednich generacji układów jest relatywnie niewiele.

Jeszcze rok temu oficjalną strategią Intela było Tick-Tock, czyli naprzemienny wprowadzenie nowego procesu technologicznego oraz wprowadzanie nowej architektury. Przedsiębiorstwo korzystało z tego schematu przez wiele lat i przyzwyczaiło do niego użytkowników.

Niestety problemy z opracowaniem 10-nanometrowej litografii sprawiły, że Intel zdecydował się na wypuszczenie aż trzech generacji układów stworzonych w oparciu o 14-nanometrowy proces technologiczny. Pierwszą z nich był Broadwell, drugą Skylake, zaś trzecia to właśnie zaprezentowane procesory Kaby Lake.

Kaby Lake wprowadza niewiele nowości względem poprzednich procesorów.

Z testów przeprowadzonych przez liczne redakcje jasno wynika, że zmiany względem procesorów Skylake są z gatunku tych symbolicznych. Wydajność procesorów zegar w zegar nie zmieniła się, a ewentualna wyższa wydajność nowych układów wynika z podwyższenia bazowego taktowania. Nowe procesory Intela mogą bowiem pracować z wyższymi taktowaniami niż ich poprzednicy.

Największy producent procesorów na świecie poprawił zarządzanie energią w nowych układach, dzięki czemu Kaby Lake mogą osiągać przy konkretnym napięciu lepsze zegary niż procesory Skylake. Jest to ogromna gratka dla fanów podkręcania, którzy mogą mocno żyłować swoje procesory. Zwykli użytkownicy bardziej niż minimalnie większą wydajność, docenią lepszy czas pracy bez ładowania komputerów z Kaby Lake. Jednak różnice i w tym przypadku nie powinny być ogromne.

Zwiększyła się za to wydajność zintegrowanych układów graficznych, w których zaimplementowano sprzętowe dekodowanie H.265/HEVC. Nie zabrakło również wsparcia dla dekodowania VP9 używanego przez YouTube oraz modułu VQE z szerszą paletą kolorów (Rec.2020). Nowości te mogą wydawać się niezbyt istotne, ale to właśnie dzięki nim Netflix będzie działał na komputerach w rozdzielczości 4K. Posiadacze starszych pecetów nie będą mogli korzystać z tej usługi w najwyższej jakości.

Pozostałe nowości to wprowadzenie wsparcia dla pamięci Intel Optane (3D XPoint), pamięci DDR4-2400 oraz obsługa 24 linii PCI-E 3.0. Będą mogły z nich korzystać wyłącznie osoby, które kupią płytę z chipsetem Intel Z270. Osoby, które ich nie potrzebują, mogą też dokupić do Intel Kaby Lake płytę główną z chipsetami Intel serii 100. Nowe procesory będą na nich działać, jeżeli ich producenci zdecydują się na wprowadzenie odpowiedniej aktualizacji. Jako że płyty główne tworzą firmy takie jak Asus, MSI oraz Gigabyte, a nie Huawei, Samsung oraz Sony, aktualizacje powinny pojawić się już niebawem.

Reasumując, czy warto kupić komputer z Intel Kaby Lake (7 generacji)?

Jeżeli interesujący cię model jest dostępny z tym procesorem – tak. Jeżeli znacznie taniej znajdziesz porównywalny model z procesorem Skylake (6 generacji), wybierz właśnie jego. Stracisz niewiele, a nieco zaoszczędzisz. Z kolei fani stacjonarnych pecetów mogą nadal nie przesiadać się na nowe układy, jeżeli mają procesory Intel Core 4 generacji lub nowsze. Upgrade ten nie jest wart nakładu gotówki.

Jeżeli jednak już kupują peceta, mogą zainwestować w najnowsze rozwiązanie. Nie będą żałować, zwłaszcza jeżeli interesują się podkręcaniem podzespołów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • borysses

    Jeżeli znacznie taniej znajdziesz porównywalny model z procesorem
    Skylake (6 generacji), wybierz właśnie jego. Stracisz niewiele, a nieco
    zaoszczędzisz.

    Taaaa, z pewnoscia. Wystarczy zobaczyć jak bardzo Intel obniżył ceny linii Haswell i Broadwell…

  • forby

    Siedzę ciągle na podkręconym 2500K i widzę, że Intel wcale nie chce moich pieniędzy…

  • http://www.lukaszwinnicki.com/ łukasz winnicki

    przecież oni zawsze dają nowe droższe bez obniżania cen starszych, po czym wycofują starsze z produkcji a kolejne nowe po obecnej generacji są o trochę droższe od tych, które wyparły poprzednią.

    hajs się zgadza.

  • Charlie

    Zdaje się, że i7 Kaby jest $10 tańsza od Skylake.

  • http://www.lukaszwinnicki.com/ łukasz winnicki

    zawsze można znaleźć jakieś minimalne różnice na korzyść/niekorzyść, ale zasada jest od dłuższego czasu taka jak napisałem. przynajmniej ja to tak widzę

  • Charlie

    Ano, zgadzam się.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Czasami sklepy robią wyprzedaże starszych modeli. Asus UX305 ze starszym prockiem swego czasu można było wyrwać za 1999 zł.

  • borysses

    Nie ma to jednak nic wspolnego z polityka cenowa Intela. Stary sprzet ze sklepow oplaca sie sprzedawac taniej bo magazynowanie tez kosztuje, ale kiedy mowimy o procesorach to wplyw na cene ma to jak Intel wycenia produkty dla hurtownikow. I ceny prockow stoja w miejscu. Licze, ze AMD w koncu da rade bo jak rany… Nie zeby byli specjalnie lepsi pod wzgledem cen bo kiedy ich procki dawno temu oraly intele to tez topowego FX-a (oryginalne FX a nie te przemalowane buldki) sprzedawali za ponad 1000$. Monopol jest tragiczny, ale duopol w sumie nie jest wiele lepszy. BTW czy VIA juz nauczyla sie juz robic x86 szybsze niz 800MHz?

  • Krzepki Harry

    „Nowe procesory Intela mogą bowiem pracować z wyższymi taktowaniami niż ich pośrednicy.”
    Jacy pośrednicy?

  • Uzytkownik4321

    „Nowości te mogą wydawać się niezbyt istotne, ale to właśnie dzięki nim
    Netflix będzie działał na komputerach w rozdzielczości 4K. Posiadacze
    starszych pecetów nie będą mogli korzystać z tej usługi w najwyższej
    jakości.”

    A nie chodzi tu przypadkiem o najnowszy DRM, który jest obsługiwany tylko przez najnowsze procesory Intela?

  • sofo

    Mam równie ciekawe pytanie. Czy warto kupić sokowirówkę?

  • armv7taskforce

    A nie lepiej poczekać już na ARM na desktopach? X86 to wygaszana technologia.

  • armv7taskforce

    nie

  • Krzepki Harry

    Jeśli lubisz soki domowej roboty i masz surowiec do obróbki to warto!

  • zakius

    jak ceny znormalnieją to warto
    póki co to widziałem, że 11 dolarów tańszy 7700k można kupić za 50 euro więcej od 6700k…

  • zakius

    czyli tańsza lub równa 2600k

  • Cayden Cailean

    A ja właśnie zmieniam 2500k@4,8Ghz[1,38V] na coś nowszego – poczekam jeszcze trochę na Risena i oby ceny spadły, a w lutym-marcu wybiorę co się mi bardziej będzie opłacać i nowy zestaw CPU+RAM+Mobo+obudowa będzie mój :)
    Chyba że dolar tak podrożeje że to w ogóle przestanie być opłacalne…

  • forby

    Też z nadzieją patrzę na ZEN, ale dla mnie przyczyną do wymiany będzie opcja wydajniejsza co najmniej o 50% od posiadanego przeze mnie modelu. Nie ma sensu się bawić w mniejsze skoki wydajności. Swoją drogą gratulację z wykręceniem takiego taktowania. Nie poszczęściło się zbytnio dla mnie i mogłem dojechać jedynie do 4,4 GHz :)

  • Cayden Cailean

    Dzięki – kupiłem SB zaraz na początku i miałem przez to wymianę płyty głównej jak wybuchła afera z wadą chipsetu P67, ale za to CPU z pierwszych batchy kręciły się lepiej niż późniejsze. Teraz też chce szybko wskoczyć w ten pociąg, jak tylko trochę podatek od nowości zmaleje i może nowy AMD wywrze jakąś presję na Intelu (oby).
    Co do wymiany to porównanie zegar w zegar między SB i KB pokazuje około 46% różnicy, a liczę że do 4,8 to spokojnie podkręce nawet jak mi się trafi gorsza sztuka niż redakcyjne „Golden Sample” co to wszystkie po 5 GHz na powietrzu robią ;)

  • xnay

    Nie. Nowe procesory mają m.in. sprzętowe dekodery materiałów 4K w wysokiej jakości. Tak więc przekładając to na praktykę: mając stary procesor Sky Lake przy odtwarzaniu takiego materiału procesor będzie obciążony np. w 7%, a najnowszy procesor będzie obciążony w 5% ;). A mając dodatkową kartę graficzną (co często jest spotykane w desktopach) pewnie różnicy nie będzie żadnej, bo Sky Lake dekoduje częściowo z wykorzystaniem możliwości karty.

    Przestudiowałem dzisiaj wiadomości na temat Kaby Lake i podsumowując nie ma żadnego argumentu, który powodowałby, że posiadacze procesora starszej generacji mieliby jakikolwiek argument do wymiany. Totalna laba ze strony Intela – widać, że albo im się dobrze powodzi, albo jest wręcz przeciwnie – tzn. źle się w tej firmie dzieje.

  • PN27

    A ja właśnie wymieniłem procesor AMD A4-5300 na A10-5800K. Za niecałe 270 PLN.

  • forby

    Porównanie zegar w zegar wcale nie jest takie użyteczne. Gdy patrzysz na wydajność w grach a nie cinemabenchu, to różnica między SB a KB maleje do max 25% a jest to porażająco mało, jak na różnicę 5 lat w developingu.

  • Uzytkownik4321

    Mój poprzedni komentarz pije głównie do tego, że Netflix będzie dostępny w 4K jedynie na komputery posiadające procesory Kaby Lake, pomimo, że nie ma technicznych przeciwwskazań, by starsze generacje procków, często sparowane z potężnymi kartami graficznymi, nie mogły odtwarzać streamu w 4K.

  • fakt

    dopóki Microsoft dyktuje zgodność pod Windows, nic się chyba nie zmieni. To PR a nie produkt rządzi rynkiem. Kiedyś był super M68k lepszy 10x od x86, był AmigaOS 5x lepszy od Windows 3.x a jednak zostaliśmy z lichym Microsoftem.

  • xnay

    A o tym nie słyszałem – faktycznie dziwaczna decyzja jeśli to prawda.

  • Uzytkownik4321
  • Hahacz

    Jakby starczała wydajność obecnych arm/atom, to może. Ale wyobraź sobie, że nie wystarczy… Ty na serio?
    To nie ta kategoria urządzeń (wydajność, zużycie energii, mobilność, itd).

  • adam

    Oczywiście ze jest to tylko i wyłącznie spowodowane DRM i wymogiem szyfrowanego przesyłu zdekodowanego obrazu HDCP 2.2 z blokadą ‚screen capture’.

  • kofeina

    Ej, jakiś rok temu VIA już miała 4 rdzenie i 2 GHz ;)

  • Henrar

    Nie tylko, jest jeszcze sprzętowe dekodowanie 10 bitowego HEVC

  • borysses

    A jaki proces? Dalej mikrony?

  • davidns

    na równie wydajne (i oszczędniejsze) ARM trzeba poczekać jeszcze z rok, ale do tego czasu może ChromeOS/Android oraz Linux zadomowi się bardziej na desktopach, a i Micro$oft to zauważy przyspieszając z rozwojem Window$a ARM …

  • adam

    Bez sprzętowego dekodowania CPU i5 <3.5GHz by sobie z tym poradził odtwarzając materiał z netflixa. Wyłącznym powodem jest DRM.

  • http://1news.pl Mariusz Piaścik

    Niby bardziej energooszczędne, a wpadka z nowymi MacBookami pokazuje ze chyba nie do końca.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement