Nowa funkcja Messengera spodoba się tym, którzy nie lubią tracić transferu na głupoty

News/Technologie 18.10.2016
Nowa funkcja Messengera spodoba się tym, którzy nie lubią tracić transferu na głupoty

Facebook wprowadza nową funkcję z myślą o osobach, którym nie wystarcza podstawowy pakiet internetowy i miesiąc w miesiąc narzekają na obcinanie przez operatora prędkości.

Od teraz, jeśli użytkownik zaznaczy odpowiednią opcję w ustawieniach, Messenger nie będzie już automatycznie pobierał plików multimedialnych, gdy smartfon straci połączenie z siecią Wi-Fi.

Aplikacje mobilne pożerają ogromne ilości danych, a pakiety no-limits zwykle obłożone są dziesiątkami różnych kruczków i de facto te limity mają. Nic dziwnego, że użytkownicy chcą ograniczać zużycie danych mobilnych – a na szczęście Facebook chce im to ułatwić.

W oszczędzaniu transferu pomoże nowa funkcja aplikacji Messenger.

Użytkownicy komunikatora Facebooka w wersji beta już teraz mogą się cieszyć nową funkcję oszczędzania danych. W ustawieniach pojawił się nowy przycisk włączający tryb wczytywania multimediów na żądanie, z którego z pewnością będę korzystał, jak tylko trafi do aplikacji na iPhone’a.

Po aktywacji nowej funkcji w Messengerze zdjęcia i filmy wysłane przez znajomych nie będą już pobierane automatycznie przy połączeniu z siecią komórkową. Zamiast tego trzeba będzie kliknąć w miniaturę i dopiero po takiej akcji materiał zostanie pobrany.

To świetna wiadomość!

Oczywiście użytkownicy z dużymi pakietami (albo korzystający z oferty Mobile Vikings czy Virgin Mobile) mogą zbyć tę nowość wzruszeniem ramion. Sam mam teraz w smartfonie do wykorzystania 10 GB miesięcznie, których nie jestem w stanie zużyć – ale są sytuacje, w których ta nowość będzie nieoceniona. Mowa o… wyjazdach zagranicznych.

W kraju z internetu korzystam bez żadnych ograniczeń i na brak transferu nie narzekam. Wystarczy jednak ruszyć poza granice Polski, by boleśnie przekonać się o tym, jak wiele danych tracimy na treści nie mające żadnego sensu. Wystarczy jeden nadaktywny znajomy wysyłający mnóstwo filmów, by zużyć nam znaczną część drogiego pakietu roamingowego.

Niestety, sam tego rozwiązania w praktyce jeszcze nie mam jak sprawdzić.

Nowy przycisk pojawia się w aplikacji w wersji na Androida. W iOS aż tak dużej kontroli nad oszczędzaniem danych na razie nie ma – ale liczę na to, że pojawi się jak tylko oszczędzanie danych w Messengerze trafi do aplikacji w wersji stabilnej na telefony z Androidem.

Całe szczęście nie będzie też trzeba ciągle klikać w ustawieniach, by włączać i wyłączać tę funkcję – w przypadku sieci Wi-Fi nic się bowiem nie zmieni. Ładowanie treści na żądanie będzie aktywowało się tylko przy sieci komórkowej. Miłym dodatkiem jest licznik zaoszczędzonych danych.

Osoby, które nie mogą się doczekać wprowadzenia nowej funkcji u siebie, mogą zapisać się do programu betatestów komunikatora Messenger w Google Play lub pobrać aplikację w wersji 93.0.0.9.69 w formie pliku APK.

Dołącz do dyskusji

Advertisement