Córka Ewy Błaszczyk wybudziła się ze śpiączki – chórem informują media. Nie, nie wybudziła się

Felieton/Media 18.08.2016
Córka Ewy Błaszczyk wybudziła się ze śpiączki – chórem informują media. Nie, nie wybudziła się

Córka Ewy Błaszczyk wybudziła się ze śpiączki – podały w środę serwisy internetowe. Kilka godzin później fundacja znanej aktorki zaprzeczyła. Wiadomość jednak obiegła już Internet.

Córka Ewy Błaszczyk znajduje się od 16 lat w śpiączce. Dziś ma 22 lata i w lipcu bieżącego roku została poddana operacji wszczepienia stymulatora ośrodkowego układu nerwowego. 17 sierpnia media podały informację, że Aleksandra Janczarska wybudziła się ze śpiączki.

Po godzinie 15 serwis Gazeta.pl opublikował tekst, w którym zdementowano tę informację. W materiale mogliśmy przeczytać, że zaczął plotkarski tygodnik „Rewia”, który miał się powoływać się na jednego z neurochirurgów.

Fundacja Akogo? zaprzeczyła doniesieniom medialnym. „Nic takiego się nie wydarzyło” – pisał Deon.pl, którego dziennikarze skontaktowali się z fundacją już po tym, jak zrobiła to Gazeta.pl. „To nadinterpretacja przez dziennikarzy słów doktor Moniki Barczewskiej. Dziennikarze prawdopodobnie jej nie zrozumieli” – mówił cytowany przez „Dziennik Zachodni” pracownik fundacji.

News żyje już własnym życiem. Za sprawą mediów społecznościowych zaczął viralowo rozprzestrzeniać się po sieci. Nadal lajkuje go wielu moich znajomych. Trudno im się dziwić, bo źródła to m.in. RMF FM.

Temat jest „klikalny”, pewnie dlatego niektóre media nawet nie zmieniły tytułów, a o dementi fundacji dowiemy się dopiero z dwóch linijek w tekstach. Wpadki się zdarzają, ale dla wielu odbiorców ta sytuacja będzie jednak argumentem, że mediom nie należy ufać.

I znowu te cholerne clickbaity

Ostatnio wracam do tego tematu często. Wynika to z faktu, że właśnie z powodu owczego pędu za newsem, serwisy internetowe coraz częściej podają niesprawdzone informacje. Czasem świadomie i celowo próbują szokować czytelnika. Tak było np. w lutym 2015 r., gdy serwis NaTemat informował: „Zaczęło się! Wojna w Europie!”

NaTemat

Dopiero po protestach tytuł nieco złagodzono, a przez Internet przetoczyła się dyskusja o kolejnych przekroczonych granicach. Debaty o kondycji mediów na niewiele się zdają. Tabloidom zdarzyło się na przykład napisać o śmierci znanej aktorki, Anny Przybylskiej, kilka tygodni przed jej zgonem.

Media społecznościowe zastąpią tradycyjne? Bzdura!

Gdy po zamachu w Bostonie, do którego doszło w kwietniu 2013 r. Twitter okazał się szybszy niż tradycyjne media, wielu komentatorów ogłosiło śmierć tradycyjnych środków masowego przekazu. Po tym zachwycie niewielu wróciło do tematu, gdy na jaw wyszło, że duża część informacji, które pojawiły się na Twitterze to plotki, interpretacje i nadinterpretacje. Niezbyt rozpisywano się też o prywatnych śledztwach i nagonkach, które przetoczyły się m.in. przez Reddit. Użytkownicy tego serwisu oskarżyli o udział w zamachu niewinnego człowieka. Właściciele Reddita przepraszali.

Co nagle to po diable – chciałoby się rzec. Przykład córki Ewy Błaszczyk pokazuje, że media zbyt często idą na kompromis i bez potwierdzenia informacji u źródła publikują „newsa”, by zbierać owoce w postaci wzrostu ruchu, odsłon itp. Z drugiej strony naiwny będzie ktoś, kto myśli, że serwisy społecznościowe są w stanie przejąć rolę mediów.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement