Na tę rocznicę mam tylko jedną prośbę: Sony, nie zapomnij o nas

Artykuł/Foto 01.06.2016
Na tę rocznicę mam tylko jedną prośbę: Sony, nie zapomnij o nas

To już 10 lat odkąd Sony kupiło od Minolty dział aparatów. Przez ten czas krajobraz na rynku foto zmienił się nie do poznania. Sprawdźmy, gdzie był bagnet Alpha dekadę temu, a gdzie jest dziś.

Przyznam, że przeoczyłem tę datę, a przypomniał mi o niej serwis Sony Alpha Rumors. Według różnych źródeł, koniec produkcji aparatów Minolty miał nastąpić 31 maja lub 31 marca. Nie jest to jednak istotne, bowiem fakt pozostaje faktem – minęła już cała dekada odkąd Sony produkuje lustrzanki!

Nie każdy o tym wie, ale Sony nie stworzyło systemu Alpha od zera. Japoński producent elektroniki w 2006 roku kupił cały dział lustrzanek i optyki od firmy Konica Minolta.

Minolta to firma z bogatymi tradycjami, a jej historia sięga 1928 roku. Firma nosiła wówczas nazwę Nichidoku Shashinki Shoten. Pierwsza lustrzanka Minolty – model SR–2 – powstał w 1958 roku, ale znacznie ważniejszą datą jest rok 1985, kiedy to powstał system Alpha.

System Alpha ma już 31 lat!

By Shaocaholica z angielskojęzycznej Wikipedii, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31390961
By Shaocaholica z angielskojęzycznej Wikipedii, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31390961

System Minolta Alpha (początkowo znany w Europie pod nazwą Dynax, a w Stanach Zjednoczonych – Maxxum) był przełomem, bowiem jako pierwszy wprowadził do lustrzanek autofocus. Pierwszy aparat nowej serii – Minolta 7000 – został doceniony na świecie i zdobył wiele nagród, m.in. tytuł European Camera of the Year 1985.

Wprowadzenie do lustrzanek autofocusu wymusiło na konstruktorach kompletne przemodelowanie bagnetu, co oznaczało brak kompatybilności z dotychczasowymi obiektywami. Na szczęście konstrukcja bagnetu do dziś nie uległa zmianom, dlatego wszystkie obiektywy systemu Alfa – także te z lat sześćdziesiątych – są kompatybilne nawet z dzisiejszymi lustrzankami Sony.

By Rama - Own work, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10889907
By Rama – Own work, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10889907

Konica Minolta eksperymentowała z cyfrowymi lustrzankami już od 1995 roku, ale potworki, które wówczas powstały nie trafiły na masowy rynek. Minolta RD–175 z 1995 roku miała trzy matryce, z których każda generowała obraz o rozdzielczości… 0,38 MP. Finalne zdjęcie po łączeniach pikseli i interpolacji miało 1,75 MP.

Jedynymi cyfrowymi lustrzankami Minolty, które trafiły do masowej produkcji, były modele Dynax 7D i 5D (w Japonii – α–7 i α–5). Były one produkowane do 2006 roku.

Dekada z Sony Alpha minęła bardzo szybko

Pierwszym aparatem wyprodukowanym po przejęciu bagnetu Alfa przez Sony był model Sony Alpha 100. Parametry tego aparatu wyglądają już całkiem nowocześnie. Lustrzanka miała matrycę CCD formatu APS-C o rozdzielczości 10,2 MP i była dość prostą konstrukcją. W 2007 roku pojawiła się znacznie bardziej zaawansowana Alpha 700, a rok później cała rodzina lustrzanek entry-level, czyli Alpha 200, 300 i 350.

Od 2006 roku Sony wyprodukowało 28 lustrzanek, w tym trzy pełnoklatkowe modele (α850, α900 i α99). W ostatnich latach rozwój lustrzanek nieco przyhamował, a wszystko za sprawą bezlusterkowców.

Przewidywania na kolejne 10 lat? Stawiam na bezlusterkowce

Dziś system Sony Alpha nie obejmuje samych tylko lustrzanek, bowiem to oznaczenie noszą też bezlusterkowce, korzystające z całkowicie nowego bagnetu.

By 663highland - 663highland, CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15825253
By 663highland – 663highland, CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15825253

Pierwsze dwa bezlusterkowce Sony – NEX 3 i NEX 5 – miały premierę w 2010 roku. Po drodze bagnet Sony E wyszedł z ciasnych ram aparatów i trafił m.in do kamer, a nawet do modułów fotograficznych współpracujących ze smartfonami (Sony Alfa QX1).

Obecnie Sony jest jednym z największych innowatorów na rynku fotograficznym, a kolejne modele pełnoklatkowej serii A7 przesuwają granice tego, co możliwe w fotografii.

10 lat Sony Alpha minęło szybko, lecz jednocześnie bardzo ciekawie. Mam nadzieję, że kolejna dekada będzie obfitować w jeszcze ambitniejsze premiery. Jestem przekonany, że nawet w dobie rozkwitu fotografii mobilnej ciągle jest grupa fotografów, którzy liczą na jakość i którzy nadal czerpią przyjemność z kompletowania obiektywów. Sony, nie zapomnij o nas!

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement