Tomasz Lis i jego program przechodzą do Onetu. To będzie prawdziwy test kondycji Internetu w Polsce

Felieton/Technologie 26.01.2016
Tomasz Lis i jego program przechodzą do Onetu. To będzie prawdziwy test kondycji Internetu w Polsce

Kilkadziesiąt godzin temu Tomasz Lis niczym Terminator zapowiedział na Twitterze, że wróci. Przed dosłownie kilkunastoma minutami zdradził, że jego nowy program emitowany będzie w Onecie. Czyli dziennikarz wraca do swojego punktu wyjścia z 2007 roku, ale my przy okazji dowiemy się jak w tym czasie zmienił się Internet.

Tomasz Lis. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego dziennikarska. Ale nie zawsze taki był, a niektórzy widzieli go nawet w roli Prezydenta tego kraju. Mimo sympatii, ja również troszkę tęsknię za genialnymi i wyważonymi felietonami, które hurtowo produkował nawet jeszcze kilka lat temu, dedykując znanemu dziennikarzowi słowa F. Nietzschego:

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.

Tomasz Lis. Wielka kariera, telewizyjna i prasowa: cudowne dziecko TVP, fundament dopiero tworzącego się TVN, szef wszystkich szefów w Polsat, potem powrót do TVP, gdzie od niemal dekady rozdawał karty politycznej debaty w Polsce.

Ale mało kto pamięta, że już po Polsacie redaktor naczelny Newsweeka, większościowy udziałowiec NaTemat powtórzył mniej więcej ten sam scenariusz, który rozgrywa się dziś. Nie wiem ile w tym było wypowiedzi samego dziennikarza, ile marketingowego wsparcia Agory, a ile komentarzy po prostu zainteresowanych widzów, ale kiedy Tomasz Lis swój polsatowski show „Co z tą Polską?” zamienił na „Co z Polską?” transmitowany za pośrednictwem Gazeta.pl sporo mówiono o tym, że telewizja się kończy, a internet teraz będzie nowym medium dla największych gwiazd polskiego dziennikarstwa.

I teraz też te komentarze się pojawiają, żeby daleko nie szukać, Przemysław Pająk w prywatnej rozmowie dosłownie siedem minut temu wypowiedział do mnie słowa „według mnie to symboliczne zakończenie ery TV w PL”.

A ja przypomnę, że już w 2007 roku takie komentarze się pojawiały. I co? Ano klapa.

Nie wiem jak dokładnie Tomasz Lis konstruował swoją umowę z Agorą, może „Co z Polską?” jednak miało być jednorazowym strzałem na czas bardzo gorącego okresu politycznego „obalania PiS przez Platformę Obywatelską”. Generalnie jednak program nie cieszył się dużą popularnością (przestrzelonym „hitem” okazał się też rewelacyjny serial Agnieszki Holland pt. „Ekipa”, nad czym ubolewam), nie widziałem też pasji w oczach samego twórcy. Za to gdy na początku 2008 roku przeskoczył z niego prosto do TVP2, autentycznie dało się zauważyć w oczach dziennikarza ulgę. Znów był w swoim żywiole.

I teraz wszyscy się zastanawiamy, ja na pewno, jak zmienił się polski Internet i struktura medialna w ostatnich niemal 9 latach. Tomasz Lis będzie dla nas takim troszkę benchmarkiem tej zmiany.

Z jednej strony 9 lat temu Internet w Polsce nie znał jeszcze dobrze Facebooka, a na raczkującym YouTube odkrywał fenomen Jozina z Bazin. Gwiazdy z Internetu, jeśli jakieś były, to albo grały w Counter-Strike’a albo były zapraszane do galerii dziwolągów Ewy Drzyzgi. Dziś? Jessica Mercedes, Przemysław Pająk i Maffashion są wyceniani przez reklamodawców na miliony złotych. Kuba Wojewódzki zabija się żeby posadzić na swojej kanapie Abstrachujów czy S.A. Wardęgę, który zresztą znany jest już na całym świecie (a jeśli nie on, to jego pies na pewno).

Jarosław Kuźniar do telewizji przychodzi chyba tylko po to żeby powyzłośliwiać się z Anną Kalczyńską, ale swój najbardziej wartościowy show robi za pośrednictwem wzorowanej na telewizję aplikacji Periscope, dziś w nocy będzie też miała premierę nowa odsłona jego wielkiego, podróżniczego biznesu (oczywiście w sieci). Prezydent Polski wygłasza orędzia przez Facebook Mentions. Nawet Mariuszowi Max Kolonko udało się wreszcie dokonać vendetty i zniszczyć establishment, choć robił to siedząc nie wiadomo w sumie gdzie, jakieś 3000 kilometrów od Warszawy.

Mamy Spotify, mamy Netflix, trudno dziś nawet konsumować treści w dużym portalu bez tego irytującego wideo przygrywającego w tle. Internet zrobił nam się prawdziwie multimedialny, a te multimedia stały się jego nieodłączną częścią. Jeśli młodzi ludzie mają w swoich domach telewizory, to najczęściej po to żeby wygodnie oglądać na nich seriale (bynajmniej nie te z kablówki) albo grać na konsoli, telewizja coraz częściej ucieka z wyłącznie dekoderów. „Telewizja jest wszędzie” twierdzi nawet na Twitterze Jarosław Kuźniar. Owszem, zdarza nam się konsumować programy informacyjne, sam chętnie podglądam TVN24, a nawet TV Republika, ale faktem jest, że robię to zawsze w sieci.

Oglądam Tomasza Lisa w sieci, ale tylko i wyłącznie jeśli wcześniej na Twitterze się wokół jego programu gotowało (co nie jest znowu takim rzadkim zjawiskiem). A pożary w społecznościowych mediach, jak na ironię i wbrew posttradycyjnej wizji świata Przemka Pająka, zwykle wywołuje to, co jest emitowane na żywo, w klasycznej telewizji. Jeśli sięgamy do VOD po materiał publicystyczny, to przeważnie dlatego, że już wcześniej słyszeliśmy na jego temat opinie. Przykłady można mnożyć, a żeby daleko nie szukać – sport. Piłka nożna ma znaczenie tylko na żywo i chwilę po meczu. Podobnie boks. I podobnie, gdy socjaliści okładają się z liberałami (no, chyba że doszło do jakiejś spektakularnej „masakracji”).

Telewizja wcale jeszcze tak do końca nie umarła.

Nie jestem do końca przekonany do możliwości sukcesu programu Tomasza Lisa w Onecie. Z jednej strony zadziwiająco dużo nazwisk aktywizuje się ostatnio na Twitterze (Durczok, Tadla, jakby żywszy Kraśko) i kto wie czy przypadkiem nie zbierają się tam w celu powołania do życia jakiegoś interesującego projektu (być może Tomasz Lis przetrze im szlaki).

Z drugiej, niepokoi mnie troszkę ten Onet właśnie. Historia z Gazeta.pl udowodniła, że strona główna dużego medium – zwłaszcza gdy medium to jest uszyte z innego formatu – wcale nie gwarantuje spektakularnych wyników. Onet wcale nie dysponuje jakąś fenomenalną infrastrukturą do obsługi video, która mogłaby zachęcić przeciętnego widza do zaprzysiężenia jej lojalności. Paradoksalnie większego sukcesu spodziewałbym się po wielkim come backu Tomasza Lisa na łamach królestwa dzieciarni, YouTube’a, a to z racji większej przystępności platformy: technologicznej, mobilnej, społecznościowej. Pomijam też aspekt prestiżu medium, który jednak w przypadku takich treści może być istotny, a przecież Pan Redaktor nie namówi Dody, żeby kąpała się w studyjnej wannie.

Wreszcie, publicystyka telewizyjna to – o ile w tle nie mamy wyborów albo jakiejś naprawdę wielkiej afery – nie są programy, na które się czeka. Je się ogląda świetnie, ja pochłaniam je nawet hurtowo, ale to się robi przy okazji.

Nie jestem pewien czy ten sam, dość mizernie ewoluujący koncept programu, chwyci w ramach platformy wideo drugiego świata. No chyba, że pojawią się jakieś nieoczekiwane niespodzianki.

Mamy mniej więcej tego samego (tzn. ja trochę tęsknię za tym bardziej wyważonym moralizatorem, ale kod DNA chyba się zgadza) Tomasza Lisa, mamy polski Internet, który nadal tworzą ci sami ludzie (choć liczniejsi) i tak jak w 2007 roku mamy duży portal internetowy. Zmieniła się data, upłynęło niemal 9 lat. Podejrzewam, że sukces tego programu potwierdzi głoszone przez redaktora naczelnego Spider’s Web tezy, że media cyfrowe osiągną prymat nad konkurencją na niemal każdym gruncie. Tylko, że ja w ten sukces powątpiewam zastanawiając się czy w klasycznej telewizji znajdzie się jeszcze gdzieś miejsce dla Tomasza Lisa.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Youvegotit

    Nikt go już nie chciał w telewizji więc poszedł do internetu. No big deal. A, i pamiętajmy że Onet to Newsweek

  • gosc

    O tym, że telewizja jeszcze ma się świetnie świadczą pieniądze.

    Wszyscy podniecają się np. PewDiePie, który ma 40 mln subów i zarobki na poziomie $12 mln.

    Tymczasem amerykański odpowiednik sędzi Anny Marii Wesołowskiej, czyli Judge Judy za prowadzenie pięciu 20-minutowych odcinków w tygodniu przy oglądalności na poziomie 10 milionów pobiera rocznie blisko $50 mln. Dodatkowo – nie mam takich danych, ale zakładam, że – pani sędzia zarabia kilkukrotnie mniejszy procent z reklam niż procent który dostaje PewDiePie od YT.

  • ojtak

    Tomasz Lis na YT sie nie zdecydował, bo tam nie mialby najmniejszych szans z wynikami, ktore osiąga np. Max Kolonko skorzystal więce z pomocy niemieckiej korporacji axel springer, aby ta generowała i pompowała mu ruch.

    na sprawiedliwy i równy dla wszystkich YT pan Lis nigdy sie nie przerzuci bo tam co najwyżej pelniłby rolę zpudelkowatego celebrity aniżeli opiniotwórczego dziennikarza

  • losik

    Jesli komuś za mało jadu, to sobie włączy wściekłego liska w onecie ;-)

  • part1

    Zaraz, zaraz…. a czy czasem w tym roku nie odpalają kolejnego MUXa na naziemnej? Kilka nowych, komercyjnych stacji przybędzie. A nóż Lisa gdzieś tam zaciągnie. A póki co przezimuje w internecie.

  • gosc

    Swoją drogą wyniki Maxa Kolonko w porównaniu do telewizji też są niskie. Jego najlepszy materiał obejrzały 2 miliony. Ostatni program Lisa – 3 miliony. Trzeba przy tym pamiętać, że Lisa trzeba było oglądać o konkretnej porze, ale Kolonkę według własnego uznania.

    Dodatkowo Kolonko (podobnie jak inni youtuberzy) ma straszne wachania widowni – od 75 tysięcy do 2 milionów. Widownia programu Lisa (jak i większości programów TV) jest mniej-więcej na stałym poziomie.

  • Kolo

    Czyli teraz Onet omijać z daleka

  • gosc

    i pamiętajmy, że Newsweek to USA, USA to Obama, Obama to Kenia, Kenia to Murzyni. Z tego transferu jasno wynika, że to koniec cywilizacji białego człowieka! #teoriespiskowe

  • Wielosmakowy

    Na podstawie oglądalności Lisa w Onecie, zostanie zweryfikowane czy oglądali Lisa czy tylko Dwójkę o 21:45.

  • gosc

    Tego nie można tak liczyć. TV i Internet to jednak inne nośniki. Równie dobrze można by porównać widownię Lisa w TV z widownią Lisa na spotkaniach autorskich jego książki w realu.
    Idealnie by było gdyby Lis przeszedł do Polsat

  • SRP 11

    Jeśli twierdzisz, że 2-3 miliony widzów co tydzień i poza poza prime time oznacza „Nikt go już nie chciał w telewizji” to raczej nie znasz rynku TV.

  • Paweł Putra

    Podobno widownia Lisa w TVP2 to były głównie osoby starsze z mniejszych miejscowości i wsi. Jak to się mówi – poza najbardziej atrakcyjną grupą 16-49. Nie chcę być chamski, ale mam wrażenie, że Tomek starzeje się ze swoją widownią. Zobaczcie na pierwsze rzędy na dzisiejszym spotkaniu autorskim -> https://twitter.com/lis_tomasz/status/692046968726671360 To nie zagra. Maksa na onecie na pewno ludzie bardzo chętnie by oglądali.

  • gosc

    Idealnie by było gdyby Lis przeszedł do Polsatu czy TVNu i też miał program o 21:45. Choć wtedy też można manipulować danymi w związku z tym co pojawia się na innych kanałach.

  • Wielosmakowy

    Przed chwilą porównywałeś Kolonko z Lisem, teraz mówisz, że tego nie można tak porównywać. Zdecyduj się.

  • gosc

    Porównywałem Kolonkę z TV – „wyniki Maxa Kolonko w porównaniu do telewizji” #czytaniezezrozumieniem
    Chodzi właśnie o to, że nie można porównywać YT czy Internetu z TV. To o niczym nie świadczy.

    Uważam, że gdyby Lis pojawił się na YT miałby gorsze wyniki od Kolonki. Telewizja jest jednak nadal taką siłą z którą trudno wygrać. Pół żartem, pół serio gdyby w TV pojawił się czarny ekran to miałby i tak wyższą oglądalność niż Kolonko czy jakikolwiek inny youtuber.

  • technomaniac66

    tak, tak. Takie jest poszanowanie dobrego dziennikarstwa :) daleko nie zajedziesz na takim hejcie. Koleś wykonał kawał dobrej roboty przez tyle lat.

  • http://www.gallifrey.pl/ Mateusz „Mytherios” Kozielski

    Dziś? Jessica Mercedes, Przemysław Pająk i Maffashion są wyceniani na miliony złotych.

    Ktoś liczy na podwyżkę? ;)

  • Jerzy Plieth

    K*** kur*** łba nie urwie

  • gosc

    Jaki jest związek widowni Lisa w TVP z gośćmi na jego spotkaniach autorskich?

  • Wielosmakowy

    No właśnie. Chodzi oto, że Lis nie będzie miał nawet 20% oglądalności na Onecie jaką miał w TVP. (może nie licząc, pierwszego, góra dwóch pierwszych odcinków). Mimo iż jest to jeden z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejszy dziennikarz na obecną chwilę.
    Różnica jest taka między TV a internetem, że w internacie jak już ktoś coś ogląda, to się przeważnie na tym skupia. Telewizor natomiast często jest włączony, a widzowie (część) w tym czasie myją się albo robią kolację.

  • Jerzy Plieth

    a taki był ładny…

  • gosc

    Co do oglądalności pełna zgoda, ale utrata widowni nie będzie do końca winą Lisa. To po prostu różnica zasięgów.
    Z tym zaangażowaniem do końca się nie zgadzam. Oczywiście zdarza się, że telewizor jest dla widza jedynie tłem do wykonywania innych obowiązków, ale zaangażowanie w sieci jest na jeszcze gorszym poziomie.

  • JB

    Następny będzie kanał na yt, bo nikt go nie będzie chciał.

  • gosc

    Zgadzam się, że Lis przez lata zbudował świetną markę. Jestem też osobą, której poglądowo do Lisa raczej bliżej niż dalej.
    Trzeba jednak przyznać – i to raczej jest fakt niż opinia – że Lis ostatnimi czasy przeszedł w swojej retoryce z olimpijskiego pięściarstwa do czegoś na wzór krwawego UFC.
    Osobiście uważam, że szkoda. Emocje niestety przykrywają to co ma do powiedzenia.

  • Paweł Putra

    Starsi go oglądają, podoba im się, chcą kupić książkę, poprosić o autograf. Młodzi go nie lubią, uważają za stronniczego, tutaj przykłady http://www.wykop.pl/szukaj/tomasz+lis/?search%5Bsort%5D=diggs ;)

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Ale dowiedz się najpierw, co oznaczają te wyceny ;)

  • karroryfer

    2-3mln widzów w TVP ciekawe bo ja mimo że interesuję się tematem oglądałem może co 5 jego program ( z rosnącym obrzydzeniem )
    Po pierwsze więc wyniki oglądalność TV są mocno niepewne ( znam tylko jedną osobę która miała taką przystawkę ) więc całkiem prawdopodobne jest że te wyniki są równie wiarygodne jak sondarze wyborcze (te zwykle kilka miesiecy przed wyborami zmieniają wyniki)

    Po drugie 21:30 to nadal jest prime time o ile mi wiadomo ( zwłaszcza dla zainteresowanych tego typu programami )
    Po 3 gdyby Lis miał tak genialne wyniki to nie wątpię że prywatne TV podkupiły by go wcześniej.
    A już na pewno wykorzystały by jego zwolnienie i wzieły go teraz. Jak TVN z Polsatem nie był chętny to może jednak te wyniki ( oglądalnośc) nie były wcale takie wybitne ?

  • qmaty

    pewnie za jakis czas pojawi sie w tvn i kolo sie zamknie. a jak nie to za 4 lata jak sie scena polityczna znowu przebuduje moze zadebiutuje w jakiejs nowej tv. swoja droga przydaloby sie zeby ktora grupa medialna stworzyla swoj kanal informacyjny zeby troche konkurencji wprowadzic.

  • gosc

    Organizowałem dziesiątki takich spotkań jak to powyżej w empiku. Wszystkich odwiedzających łączy jedno – są bezrobotni. Oczywiście pod różnym względem. Są za młodzi aby pracować lub za starzy. Rzadziej pojawiają się bezrobotni w wieku produkcyjnym. Podział jest następujący: na celebrytów przychodzą młodzi, a na bardziej merytoryczne spotkania (tylko proszę nie wdawajmy się w dyskusję czy spotkania z Lisem są merytoryczne) starzy.
    Jestem w stanie pójść o zakład, że te panie w pierwszym rzędzie chodzą przynajmniej na kilka podobnych spotkań w tygodniu. Przeciętnemu Kowalskiemu po prostu trudno pójść na spotkanie w trakcie godzin pracy. Poza tym takie spotkanie jest o wiele bardziej angażujące niż oglądanie TV.
    Z całym szacunkiem, ale podawanie bardzo specyficznej społeczności wykopu jako reprezentatywnej dla młodych ludzi jest grubą przesadą. Akurat jest tak, że w widowni 4+ program Lisa był zazwyczaj liderem, natomiast w 16-49 zazwyczaj przegrywał z Polsatem i rzadziej z TVNem. Jak nie wierzysz w badania to zobacz chociaż jakie pieniądze na program Lisa były wykładane przez reklamodawców i do kogo były kierowane.

  • Syndyk

    Lis, leżący plackiem całą swoją karierę przed macherami magdalenkowego rozdania, skamlący w niemieckich mediach jak rasowy volksdeutsch o interwencję, robi kawał dobrej roboty? Ten facet to modelowy propagandysta, politruk kalibru Russia Today. Niech podsumowaniem jego kariery będzie

    proweniencja „autorytetów” lansowanych przez niego i jego środowisko w swych programach przez ostatnie 25 lat- 3/4 to byli tajni współpracownicy SB, z Wałęsą TW Bolek i Cimkiem TW Carex we wczorajszej stypie na TVP2 na czele. Ogarnijcie się ludzie…

  • Basileus

    „Przemysław Pająk w prywatnej rozmowie dosłownie siedem minut temu wypowiedział do mnie słowa „według mnie to symboliczne zakończenie ery TV w PL””

    To prawie jak koniec ery PC ;)

  • Basileus

    „Przemysław Pająk w prywatnej rozmowie dosłownie siedem minut temu wypowiedział do mnie słowa „według mnie to symboliczne zakończenie ery TV w PL””

    To prawie jak koniec ery PC ;)

  • poplecznik_szatana

    Resortowe dziecko wyrosłe na TVP. Kiedyś nawet wydawało mi się że sensownie gada i go szanuję. Od kilku lat, i nie są to tylko lata spędzone na stołku naczelnego propagandafuhrera w TVP, uważam go za polityczną dziwkę i hienę.

  • poplecznik_szatana

    Resortowe dziecko wyrosłe na TVP. Kiedyś nawet wydawało mi się że sensownie gada i go szanuję. Od kilku lat, i nie są to tylko lata spędzone na stołku naczelnego propagandafuhrera w TVP, uważam go za polityczną dziwkę i hienę.

  • gosc

    „Po pierwsze więc wyniki oglądalność TV są mocno niepewne ( znam tylko jedną osobę która miała taką przystawkę )” – chciałbyś, aby przystawka była przy każdym TV? Kto za to by zapłacił? Każde badanie jest wykonywane na określonej próbie. Akurat badania widowni są o wiele bardziej wiarygodne niż sondaże (większa próba, brak możliwości manipulacji pytaniem, brak możliwości manipulacji przez respondenta). Manipulować można jedynie strukturą próby.

    „Po 3 gdyby Lis miał tak genialne wyniki to nie wątpię że prywatne TV podkupiły by go wcześniej.” – a kto zapłaciłyby kary za zerwanie aktualnych umów aby wsadzić tam Lisa? Ramówki nie buduje się z dnia na dzień. TV to nie Internet

  • gosc

    Ten cytat świadczy przede wszystkim o symbolicznym końcu prywatnych rozmów :)

  • Artur Gusiński

    I wiele innych czynników : jak Onet/Newsweek/Axel mocno będzie reklamował ( a będzie ) , na jakim miejscu , jak wyeksponuje materiał , jak długo będzie w primie , koło czego będzie leżał… marketing pójdzie pełną parą , bo pewnie nieźle w to zainwestowali.
    Ale faktycznie niemieckie media poszły na wojnę z nowym rządem…

  • gosc

    Oznaczają, że red. Pająk musiałby wydać 6 mln zł na reklamę (cennikowo). A nie wydał. Zatem te pieniądze ma w kieszeni. Logiczne! :)

  • Jerzy Plieth

    Piękne! I mądre…

  • Jh

    Nie zapluj monitora bo się spięcie zrobi i tragedia gotowa.

  • zmierzch

    Nie oglądałem Lisa w TV, nie z powodów ideologicznych, z lenistwa. Następnego dnia było w necie pełno cytatów i to z ripostami, z prawa i lewa. Jak był panem z TV to ludzie w necie się na nim lansowali i zdobywali kliki. Jak będzie w onecie to będzie konkurencją, o której strach mówić bo może zabrać własnych klikaczy.

  • pff

    Czyli nadchodzi cenzura netu :D

    „To będzie prawdziwy test kondycji Internetu w Polsce” – aha, czyli internet w Polsce nie zda testu, jeśli Lis zostanie źle oceniony :)

  • Paweł Putra

    No ale to spotkanie Lisa, np. zdjęcie jest zrobione o 19:10. To już całkiem mocno po godzinach pracy ;) Nie wiem jaki przekrój wiekowy byłby np. u Ziemkiewicza. Może podobny ;)

    Wiem, że wykop.pl jest specyficzny, ale przekrój głosujących w wyborach 2015 w najmłodszej grupie wiekowej (najpierw PiS, zaraz potem Korwin z Kukizem, dopiero czwarte PO i potem .Nowoczesna) wskazuje raczej, że młodsi nie poważają Lisa ;) Niestety w jego przypadku mogę w 100% procentach powiązać korelację sympatii do partii politycznych i sympatię do niego. http://www.tvn24.pl/wybory-parlamentarne-2015,127,m

    Widownia 4+ Tutaj w zasadzie wszystko się zgadza, bo starsze osoby podbijają oglądalność a nie młodsze, które nie korzystają z internetu. Jako podparcie podrzucam artykuł z Wirtualnemedia (2011 rok, wtedy była wyższa oglądalność niż w 2015 roku). http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-stracil-500-tys-widzow-przegrywa-z-tvn-i-polsatem

    No i reklamy. Tutaj rzeczywiście program zarabiał (liczył to Grzegorz Marczak i pewnie sporo innych osób). Tylko nie wiadomo ile zarabiały inne programy emitowane w tym samym dniu, nie wiemy czy ktoś inny mógłby więcej zarobić (z tym nie chcę polemizować, bo nigdy się nie dowiemy ile by zarobił ktoś inny albo pasmo kabaretów;)

  • wyzimir

    Chyba nie czytałeś jego książek. Kiedyś to Liz gadał prawie jak Kaczyński…

  • Pluto

    Panie Jakubie, Lis dziennikarzem? Dziennikarz przedstawia fakty jakimi są a Lis wnosi własne spojrzenie, to są co najwyżej felietony.

  • ssss

    Pojebało?

  • gosc

    Po pierwsze zdjęcie nie zostało zrobione o 19:10
    Po drugie fakt, że mała część młodzieży głosowała na PiS czy Kukiza nie oznacza, że ogół młodych nie lubi Lisa. To nadinterpretacja. Nie twierdzę, że tak nie jest, ale nie ma na to dowodu.

    To, że osoby 60+ oglądają głównie TV nie jest ani zaskoczeniem, ani tajemnicą. Struktura widowni którą sam zalinkowałeś wygląda jednak trochę inaczej niż na fotografii ze spotkania autorskiego.

    W sprawie tego co by było gdyby zamiast Lisa był ktoś inny to oczywiście zgoda, że to czyste gdybanie. To jest jednak atut Internetu. Tutaj takiego gdybania nie ma. Konkurencja jest o wiele bardziej czystsza. Lisa w Onecie będzie można spokojnie porównywać z innymi w sieci.

  • ssss

    To również symboliczny koniec Przemka- proroka :)
    Telewizję niełatwo zastąpić, Lis wróci tam przy pierwszej okazji. Tv ma moc.

  • Guy

    omijaj omijaj.
    Ciebie też omineli, jak rozum rozdawali.

  • iks

    Każda nomenkleturowa potwora też w internecie znajdzie amatora.

  • Rafał R-i

    technomaniac dalej żresz te piguły?

  • chudy34

    Jeżeli mówisz o oglądalności to zdradzę Ci pewien sekret pan Lis to zwykły kretyn a Polacy masowo stają się oślepionymi przez media zombi stąd ta duża oglądalność. Gdzie jest prawdziwy fach dziennikarski :(((

  • Piotr

    Lis to chorągiewka gorzej niż psl.

  • http://twitter.com/jakubkralka Jakub Kralka

    Spokojnie, zapytałem autora czy nie ma nic przeciwko :)

  • gosc

    Po 7 lutego nie będziesz już musiał pytać :-p

  • vartec

    Nie generalizowałbym na podstawie YouTube, który płaci słabo, tak samo jak słabo płaci np. Spotify.

    Na pierwszy sezon „House of Cards” Netflix wydał ponad $100mln. Aktualnie rzekomo jest ok. $4,5mln za odcinek (sezon ma 13 odcinków). Dla porównania, „Game of Thrones” kosztuje 6mln za odcinek i jest jednym z najdroższych aktualnie produkowanych seriali.

  • vartec

    Może. A może dlatego, że o takiej porze to ludzie w wieku 16-49 to są na uczelni albo w pracy.

  • gosc

    Telewizje procentowo płacą jeszcze słabiej niż Youtube, o wiele słabiej. O procencie takim jak w YT nikt w żadnej telewizji nie marzy. To oczywiście wynika m.in. z o wiele wyższych kosztów dystrybucji, produkcji i całej biurokracji. I mimo niekorzystnego procentu TV w liczbach bezwzględnych płaci o wiele lepiej.

    Spotify też lepiej płaci niż TV (przynajmniej w USA). Za emisję teledysku w TV artysta nie dostaje złamanego centa.

    Porównywanie kosztów produkcji seriali do zarobków na YT jest całkowicie bezsensu? To porównywanie kosztu z dochodem.

  • vartec

    Gaża Judith Sheindlin jest częścią kosztu produkcji. Tak samo jak gaża Kevina Spacey. W przypadku seriali gaża aktorów stanowią większą część kosztów. Więc jeśli porównujemy gwiazdy „telewizyjne” do „internetowych”, to jest to jak najbardziej na miejscu porównanie.

    Dodatkową kwestia jest to, że nie są to produkcje charytatywne ani subsydiowane. Netflix produkuje czwarty już sezon „House of Cards”, bo mu się to opłaca. Amazon produkuje drugi sezon „Man in the High Castle”, bo mu się to opłaca. HBO uwolniło się spod jarzma kablówek i zaczęło oferować HBO Now również dla klientów wyłącznie internetowych. I w 2016 będzie im to przynosiło zysk.

    Jak weźmiesz którąkolwiek z list najlepszych seriali 2015, to na 15 znajdziesz tam 3-5 seriali Netflixa i 2-3 seriale Amazona. Listy są różne, są na nich różne seriale, ale to się nie zmienia. Seriale te są dostępne wyłącznie na tych platformach. Seriale z TV są również dostępne na tych platformach.

    Ogólnie rzecz biorąc pytanie czy streaming wygra z telewizją liniową to można było zadawać 3 lata temu. Teraz można zadawać pytanie ile lat jeszcze liniowej telewizji zostało.

  • gosc

    Ale Ty porównujesz pensji jednej osoby do kosztu produkcji całego serialu (czyli pensji setek osób). Spacey dostał tylko $6.5 mln z tych $100 mln. Co tu porównywać??

    Produkcji charytatywnych nie ma raczej żadna firma (zatem to żaden argument), choć byłbym sceptyczny co do tego, że House of Cards na siebie dzisiaj zarabia. Nie mam odpowiednich danych, ale to IMO raczej inwestycja w przyszłość.

    Jak rozumiem uważasz Netflixa czy Hulu za część Internetu? Ja nie uważam usług VOD za stricte internetowe. Dla mnie to trochę nowocześniejsza kablówka i zdecydowanie bliżej im do kategorii TV niż Internet. Choć oczywiście możemy się w tej sprawie kłócić.

    Tak na marginesie na liście IMDB za 2015 10 z 15 najpopularniejszych seriali jest produkowanych przez tradycyjne telewizje.

  • Telemetria

    Brak możliwości manipulacji przez respondenta? No proszę… Możliwości, choćby takich omyłkowych jest mnóstwo…

    O telemetrii: „Badanie dotyczy również telewidzów: przy pomocy specjalnego pilota telewidz przedstawia się i informuje system, że właśnie zaczął lub skończył oglądać program”

    To tak samo adekwatne badania, jak każde badania społeczne wykonywane na określonych próbach… Wszystko kwestia interpretacji…

  • http://COSMICBULLETIN.NET cosmicbulletin.net

    Zgadzam się z technomaniaciem. Merkel powinna mu wręczyć order „Sprawiedliwego wśród
    Volksdeutsche’ów”.

  • Jarosław

    Przemysław Pająk w prywatnej rozmowie dosłownie siedem minut temu wypowiedział do mnie słowa „według mnie to symboliczne zakończenie ery TV w PL”. Ależ żałosny jest ten Pająk, nie zna w ogóle przyzwyczajeń Polaków. Lis musiał w Onecie bo to też Axel Springer. Między Waszyngtonem a Warszawa jest prawie 7000 km. Jakby Max Kolonko miał nadawać z odległości 3000 km od Warszawy to musiałby nadawać ze środka oceanu

  • Mateusz

    Poczekajmy na wyniki oglądalności czegokolwiek co będzie zamiast Lisa i na wyniki Onetu. Moim zdaniem teraz poznamy jego wartość vs np. Kolonko

  • Abc

    To prawda, kiedyś tak mówił, ba, jego opinie były wyważone, i miło było ich słuchać – z tym że na pewnym etapie postanowił się zwyczajnie sprzedać, i za miliony robić szopkę w TVP

  • CogitoErgoSum

    Po co taki artykuł o Lisie na SW?Odkrywcze byłoby to wtedy gdyby było pisane za poprzedniej władzy gdy kilkuset wyrzuconych dziennikarzy założyło własne media lub weszło w obieg internetowy.Lis tylko przechodzi do Onet.SW nie idźcie tą drogą bo lansujecie czlowieka,który do niszczenia obiektywności samych mediów przykładał rękę.

  • Zbykobyl

    o pacz się, i jak go zwolnili to jak się na niego TVN i Polsat rzucił, wyrywali go sobie, miliony dawali, a on zszedł do podziemia :D

  • Zbykobyl

    o 18? Bez przesady

  • Zbykobyl

    Spotkanie z Lisem zaczęło się o 18.
    „Po drugie fakt, że mała część młodzieży głosowała na PiS czy Kukiza nie
    oznacza, że ogół młodych nie lubi Lisa. To nadinterpretacja. Nie
    twierdzę, że tak nie jest, ale nie ma na to dowodu.”
    Po pierwsze, nie taka mała, po drugie, lepszego sondażu nie będzie, z resztą, wystarczy popatrzeć na demonstracje KOD, głównie osoby starsze, bez porównania do np marszy 11.11

  • Awse

    RESORTOWY DZIECIAK…
    Tylko NAIWNI GO KUPUJĄ…!!!!

    LUDZIE MYŚLCIE TO NIE BOLI…
    GONIĆ RESORTOWYCH..!!!!

  • Jerry Springer super star

    Masz pojęcie jaką oglądalność ma program Jerrego Springera? To ma o czymś świadczyć? O czym? Bez polityki i lubienia czy nie lubienia program Lisa był najzwyczajniej w świecie zły. On sam jako prowadzący jest beznadziejny. Ciągłe przerwy w każdym zdaniu. Jego wypowiedzi nic nie wnoszą. Zachowuje się jak Michnik w plastikowych klapkach odbierający odznaczenie od prezydenta. Zapraszani gości nie wnoszą nic oprócz nawalanki jak u Springera. To jest jakaś wartość? Nie ma po czym i kim płakać.

  • Jerry Springer super star

    Jakiego dziennikarstwa? Chciałeś napisać chyba „prezenterstwa” bo on w tym programie nie wykonywał żadnego zadania dziennikarza. Prowadził program był tylko prezenterem ale nie dziennikarzem no i nie poważyłbym się na napisanie, że dobrym

  • http://www.webbite.pl/ Robert Burman

    Jeżeli wg. Pająka jest to „zakończenie ery TV w PL”, to o telewizję możemy być spokojni. Podobne komentarze pan redaktor wygłaszał kilka lat temu na temat końca ery pc i jakoś nadal ich końca nie widać.

  • EMMerrrt

    Napiszę grzecznie i treściwie- bo nie chce mi się nawet ostro jechać.
    Autor tego tekstu jest oderwany od rzeczywistości jak pan Lis.
    – skoro wymienione przez siebie
    „gwiazdy interneta” (Kuźniar, Wardega itd – nie wiem kto to, te wymienione dalej) uważa rzeczywiście za jakiekolwiek gwiazdy…

    O panu samym Lisie nie napisze zbytnio nic – bo nie ma co tu pisać: To już jest koniec, może będzie długotrwały i bolesny, będzie próbował wierzgać- ale jednak koniec…

  • EMMerrrt

    Bez Lisa telewizja się w Polsce zawali – hahaha ;)
    Skąd te myśli, skąd te wizje (po czym) panie J Kralka
    ;D

  • EMMerrrt

    Wystarczy zajrzeć na natemat – większość zagorzałych wielbicieli Lisa to ludzie starsi – 60-70 lat – mentalnie tkwiący wciąż w PRL, to samo co wielbiciele KOD…

    Ci ludzie mieliby oglądać te super „Lis na żywo” na onecie?

  • EMMerrrt

    60% młodych ludzi do ok 25 czy 30 lat głosujących(!!) w ostatnich wyborach
    – głosowało na PIS i Kukiz

    „że mała część młodzieży głosowała na PiS czy Kukiza ”
    więc proszę nie rozśmieszać takimi marnymi manipulacjami…

  • Cannibal

    Żal po programie Lisa jest tak samo śmieszny jak żal że nas do Eurowizji nie dopuszczą. Jedno jest karykaturą obiektywizmu i prawdy w dziennikarstwie a drugie karykaturą festiwalu muzycznego.

  • Gość

    A czy SpidersWeb to aby nie hosting agorowego pracuj.pl ?
    No cóż Pan Jakub popełnił artykuł,który może świadczyć o jego włsnych poglądach.Tylko dlaczego mieszać w to nowe technologie?

  • huadog

    Bzdury wypisujesz, ty po prostu go nie lubisz, masz do niego jakieś uprzedzenie a oglądalność miał sporą i nie spadała, wręcz przeciwnie nawet kiedy na innych kanałach były popularne programy.

  • SRP 11

    „zdradzę Ci pewien sekret pan Lis to zwykły kretyn”
    A Max Kolonko to nadzwyczajny geniusz?

    BTW: jak aspirujesz do wiarygodnego komentowania to postaraj się chociażby o stosowanie polskiej interpunkcji.

  • SRP 11

    Tak, mam pojęcie o o oglądalności programu Tomasza Lisa i dlatego polemizuję z Youvegotit twierdzącym, że nikt go nie chce oglądać.

    Masz jeszcze jakieś merytoryczne uwagi poza hejtem?

  • Marko69

    W grupie 60+ i tzw. Moherów gdzie głownie siedzi elektorat PO to Lis byłby oglądany tylko ze ta ekipa siedzi przed tv a nie tabletem czy komputerem. Dla młodzieży on nie jest atrakcyjny głownie przez swojego niemieckiego chlebodawce i po prostu nie mówi prawdy..

  • Rafał Duński

    Thomas Fuchs znowu dostał żołd od Niemców. Tym razem z Onet.pl oczywiście niemieckiego

  • grenland

    Nie rozumiem tego, jak można słuchać człowieka, który sam twierdzi, że widz wybaczy wszystko prócz prawdy. To taki sam zdrajca jak Tusk i jego sławne ‚polskość to nienormalność’.

  • Jerry Springer super star

    Hejtem? Musisz się wspomagać stygmatyzowaniem? Trudno twój problem. Mam . Oglądalność nie świadczy o jakości, wartości czy klasie. Programy Springera i Lisa pokazują to wyraźnie.

  • Jerry Springer super star

    Ty pisząc bzdury wiesz lepiej kogo lubię, a kogo nie. Co to ma za znaczenie? Oglądalność nie ma znaczenia. Nie świadczy o wartości programu. W tym wypadku nie idzie w parze z wartością

  • Jurek Pazurek

    Zapominasz jak dużą część z tej grupy oglądających stanowili ludzie nienawidzący Lisa. Cały tydzień czekali aby podnieść sobie ciśnienie propagandą, którą Lis uprawiał w publicznej telewizji. To naprawdę wkurza, że jesteś zmuszony płacić za to, żeby Lis mógł pojątrzyć. A Onet jest prywatny więc tam niech sobie gada na chwałę Angeli do woli. Nie ma najmniejszych szans na powielenie sukcesu jaki gwarantowało mu występowanie w publicznej telewizji.

  • senso

    Jerzy Urban XXI wieku. No to w internecie.

  • xnay

    A Netflix chyba właśnie spełnił obietnicę i uniemożliwia od tego momentu oglądanie treści nieprzeznaczonych na dany rynek. Może ktoś potwierdzić?

  • rozbawiony

    Ten fach to ty chudy34 gwiazdo polskiego dziennikarstwa. Nawet sxkoły nie potrzebujesz by świecić na firnamecie internetowych for

  • Jarosław Nowak

    prawdziwy „fach ” prezentują ludzie pokroju Rachonia, Hejke i innych Pereirów.
    Tyle że to fach QRE//WST//WA w biały dzien pod okiem fannów p. Wojtyly

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement