Netflix w Polsce jest po prostu za drogi. Czy znajdą się chętni, żeby tyle zapłacić?

Felieton/Technologie 06.01.2016
Netflix w Polsce jest po prostu za drogi. Czy znajdą się chętni, żeby tyle zapłacić?

Mimo że Netflix pojawił się w Polsce dopiero kilkadziesiąt minut temu, już zdążyłem założyć w nim konto i zacząłem oglądać pierwsze seriale. Nie wiem jednak, czy tylko wypróbuję tę usługę, czy zdecyduję się na regularne opłacanie za nią abonamentu. Póki co skłaniam się ku pierwszej opcji.

Wszystko dlatego, że w mojej ocenie miesięczny koszt Netfliksa jest zwyczajnie zbyt wysoki. Oczywiście dla dobrze zarabiającej osoby te 10 euro lub 43 zł miesięcznie nie będą dużym wydatkiem. Powiem więcej, oferta ta jest atrakcyjna na tle innych usług VoD dostępnych w Polsce. W końcu ipla za najciekawsze pakiety każe płacić od 9,90 zł do 19,90 zł.

Wybierając same pakiety zawierające animacje, filmy i seriale zapłacimy miesięcznie 49,70 zł, co będzie wyższym kosztem niż cena Netfliksa. W przypadku VoD.pl koszt ten jest mniejszy i wynosi 19,90 zł miesięcznie, ale w tej cenie nie otrzymuje się dostępu do wszystkich materiałów. Nieco droższy jest pakiet w usłudze Player.pl. Jego cena wynosi 25,90 zł miesięcznie, jednak fani filmów i dobrych serialów nie znajdą tam zbyt wielu interesujących materiałów.

Cena Netflixa prezentuje się dobrze nawet na tle pirackich serwisów streamingowych, takich jak Kinoman czy WeebTV.

Koszt tych usług waha się od 19,99 do 29,99 zł za 30 dni. Na pierwszy rzut oka są to ceny znacznie niższe niż miesięczny koszt Netfliksa, jednak warto pamiętać o jakości usługi, jaką otrzymujemy. Wyżej wymienione pirackie serwisy są zaśmiecone reklamami i można komfortowo korzystać z nich tylko za pomocą komputera.

Z kolei Netflix działa bezproblemowo na niemal każdym sprzęcie, synchronizuje się między urządzeniami i nie prezentuje irytujących reklam.

Biorąc pod uwagę te wszystkie aspekty można dojść do wniosku, że korzystanie z Netfliksa naprawdę się opłaca. Ale tak naprawdę dopiero będzie się opłacać. Jak na razie jest zbyt niedopracowany.

Czemu mam płacić amerykańską cenę za produkt, który jest znacznie gorszy niż w Stanach Zjednoczonych? Oczekiwałem, że polska premiera Netfliksa oznacza start przetłumaczonej na język polski strony internetowej oraz aplikacji, a także dostępność zdecydowanej większości materiałów z polskim lektorem i napisami. Niestety Netflix jako premierę uznaje umożliwienie dokonywania płatności ludziom mieszkającym na danym terytorium i korzystanie serwisu w nieprzetłumaczonej na ich język wersji.

Jestem przekonany, że z czasem Netflix pozbędzie się tych niedogodności i usługa ta będzie w Polsce równie dopracowana jak w Stanach Zjednoczonych. Jednak mimo to będę pamiętał, że na samym początku Amerykanie potraktowali mnie jak klienta drugiej kategorii, jednocześnie proponując mi płacenie zachodniej stawki za usługę.

To, że możliwe jest dopasowanie zagranicznych usług do polskich realiów pokazały nam już serwisy strumieniujące muzykę.

Mimo że zarówno Deezer, jak też Spotify w zachodniej Europie kosztują 9,99 euro, u nas cena tych usług wynosi zaledwie 19,99 zł. Jestem przekonany, że zabieg ten znacznie powiększył liczbę Polaków płacących za streaming. Jeżeli Netflix chce odnieść w Polsce spektakularny sukces, musi nie tylko umożliwić Polakom korzystanie ze swojej usługi w naszym rodzimym języku, ale też obniżyć swoją cenę do 29,99 zł.

Obniżenie kosztu miesięcznego dostępu Netfliksa do poziomu analogicznego abonamentu np. na Kinomanie sprawiłaby, że duża część użytkowników zdecydowałaby się zmienić dotychczas używany serwis streamingowy na wygodniejszy, lepszy i, co najważniejsze, w pełni legalny.

Oglądaj: Netflix w Polsce – historia smutna, ale prawdziwa

* Grafika: Shutterstock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement