Polacy znaleźli sposób, jak uczyć programowania dzieci, które nie potrafią jeszcze pisać. Oto robot Photon

Artykuł/Sprzęt 18.01.2016
Polacy znaleźli sposób, jak uczyć programowania dzieci, które nie potrafią jeszcze pisać. Oto robot Photon

Photon to mały robot stworzony przez studentów Politechniki Białostockiej, który ma pomagać najmłodszym w uczeniu się programowania. Uczyć się w ten sposób mogą nawet 4-latki, które nie umieją jeszcze pisać, bo dla nich przygotowano specjalne klocki. Robot zbiera międzynarodowe nagrody i już za kilka miesięcy trafi na sklepowe półki.

Twórcami Photona są studenci Politechni Białostockiej: Michał Grześ i Michał Bogucki z wydziału mechanicznego oraz Marcin Joka i Krzysztof Dziemiańczuk, pracujący pod okiem mgra inż. Macieja Kopczyńskiego z wydziału informatyki. Politechnika jest partnerem merytorycznym.

Owocem ich prac jest Photon – mały, biały robot komunikujący się z dziećmi za pomocą aplikacji mobilnej, który uczy programowania przez zabawę i rozwija się wraz z postępami dzieci.

– Chcemy uniknąć klasycznego podejścia „teoria – ćwiczenia” i sprawić, że najmłodsi na bazie doświadczeń zdobędą odpowiednią wiedzę. Dzieci biorą udział w specjalnie zaprojektowanej grze złożonej z wyzwań, interakcji z robotem, minigier rozwijających logiczne myślenie oraz zdarzeń, w których muszą podjąć pewne decyzje. Photon jest w tej grze głównym bohaterem i podróżuje po naszym świecie aby go poznać. W raz z postępem w historii dzieci zdobywają punkty i poziomy na rozwój swojego robota oraz odblokowują nowe czujniki i interakcje – samodzielnie decydują w co chcą zainwestować dzięki czemu każdy Photon jest unikatowy – mówi Marcin Joka.

nauka programowania photon

Photon rozwija się razem z dzieckiem, co oznacza, że potrafi tyle, ile jego użytkownik. Dzięki temu mamy pewność, że dziecko rozumie działanie Photona, potrafi go wykorzystać, a także jest zmotywowane, aby go rozwijać. Przykładowo czujniki do programowania są dostępne dopiero na odpowiednim etapie nauki z robotem.

– Kiedy dziecko poznaje czujnik odl-głości na przełomie kilku poziomów, robot informuje: „Hej, mam tu jakiś czujnik, nie wiem do czego on służy, pomożesz mi się nauczyć z niego korzystać?”. Następnie dziecko przeprowadza szereg eksperymentów, gdzie będzie testowało w jaki sposób czujnik działa. Kiedy się tego nauczy i zrozumie, zaczniemy tworzyć proste programy wykorzystując ten czujnik (np. podążanie za ręką, wykrywanie obiektów w otoczeniu). Testowaliśmy to nawet z 4 latkami i dzięki takiemu podejściu już w tak młodym wieku dzieci rozumieją jak to działa – podkreśla Joka.

Kontakt z robotem w aplikacji nie ogranicza się jedynie do nauczania programowania, ale również do doskonalenia zdolności miękkich. Twórcy robota współpracują z zespołem psychologów z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej w Warszawie (SWPS), co zaowocowało dodaniem funkcji nauczanie właściwych postaw społecznych:

– Uczymy, że nie wolno komuś nic zabierać, że nie wolno mówić nieprawdy itd. oraz wspieramy rozwój takich umiejętności jak podejmowanie decyzji, odróżnienie dobra od zła, myślenie o skutkach i konsekwencjach. Wszystko to zostanie bardzo płynnie osadzone w fabule rozgrywki – mówi Joka

nauka programowania photon

W czasie trwania gry dzieciaki będą musiały się też zmierzyć z testami na logiczne myślenie, pamięć, zręczność, kojarzenie, umiejętności poznawcze i szybkie podejmowanie decyzji, które sprawdzane będą w formie mini-gier.

Niestety aplikacja była zbyt skomplikowana dla dzieci, które nie umiały jeszcze czytać, bo nie mogły zrozumieć zasad działania robota. Więc twórcy postarali się o jeszcze bardziej intuicyjny interfejs – klocki!

– 3-5-latki chcą tak samo jak starsze rodzeństwo/koledzy sterować robotem, ale ich zdolności manualne jeszcze nie do końca na to pozwalają. Opracowaliśmy więc system Cube&Code, gdzie dzieci bez użycia komputera czy tabletu, również mogą wydawać instrukcje robotowi, tym samym go programując – mówi Joka.

Każdy z klocków oznacza konkretną instrukcję dla robota, które po ułożeniu tworzą listę zadań do wykonania.

Twórcy pozostają w stałym kontakcie z dziećmi, rodzicami i nauczycielami przy tworzeniu i testowaniu robota, bo tylko tak mogą trafić w gusta odbiorców.

– Zdajemy sobie sprawę, że jeśli informatycy i konstruktorzy coś zrobią dla dzieci i powiedzą „macie bawcie się, to jest super”, to to nie zadziała – zauważa Joka.

nauka programowania photon

Photon jest autorską platformą, stworzoną od zera przez studentów, co zostało zauważone m.in. przez Microsoft. W 2015 roku Photon zwyciężył w konkursie Imagine Cup, organizowanym przez Microsoft i od tego czasu polski oddział korporacji wspiera twórców robota.

– Microsoft pomaga nam w przypadku problemów technicznych, wspiera rozwój projektu i współorganizuje wydarzenia, np. w styczniu i lutym organizujemy warsztaty pod nazwą „Microsoft & Photon – nauka programowania z robotem” dla dzieci w wieku 4-6 lat w ramach Akademii Duckie Deck – wymienia Joka.

Od czasu zwycięstwa w Imagine Photon był objęty programem z akceleracyjnym DotConnect, który współpracuje z Microsoftem. W grudniu natomiast w Photona zainwestował fundusz Xplorer, a twórcom udało się pozyskać także pieniądze na rozwój z NCBiR. Obecnie poszukują zaś inwestorów do drugiej rundy.

Twórcom robota pomaga również inna białostocka firma – Coders Center, która przekazała młodym twórcom własny sprzęt, a także biura, przenosząc swoich pracowników w inne miejsce.

Ogromny krok milowy osiągnięty! 🙂 Właśnie skończyliśmy 33-godzinny maraton pracy w biurze, której efektem jest… A co…

Posted by Photon on Thursday, October 15, 2015

A kiedy dzieci będą mogły wziąć robota w swoje władanie?

Planujemy wystartować na Kickstarterze w kwietniu 2016, czym jednocześnie uruchomimy sprzedaż w internecie. Obecnie jesteśmy na etapie projektowania kampanii oraz poszukiwania Marketingowca i PR-owca, który pomoże nam przed i w trakcie kampanii – mówi Joka.

Oficjalna cena nie została jeszcze ustalona, nieoficjalnie mówi się o poziomie ok. 600 zł.

Klocki do nauki programowania trafią na rynek w połowie roku.

Politechnika Białostocka znana jest na arenie międzynarodowej z ciekawych projektów, które zyskują uznanie na prestiżowych konkursach. To właśnie w Białymstoku powstał łazik marsjański Hyperion, bezzałogowy samolot udźwigowy zespołu Podlasie Tigers, bolid do zawodów Formula Student czy proteza ortopedyczna dla niepełnosprawnych.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement