Bilet lotniczy w cenie dwóch wyjść do kina? Teraz, z aplikacją Skyscanner Tanie Loty, to możliwe

Artykuł/Technologie 05.10.2015
Bilet lotniczy w cenie dwóch wyjść do kina? Teraz, z aplikacją Skyscanner Tanie Loty, to możliwe

Skyscanner jest serwisem dobrze znanym osobom, które często latają tanimi liniami lotniczymi. Mieliśmy okazję testować nową wersję aplikacji mobilnej Skyscanner, która lada moment będzie dostępna do pobrania dla wszystkich.

Wyszukiwanie tanich połączeń lotniczych naprawdę wciąga. W Internecie można znaleźć całe społeczności, fora i serwisy poświęcone wyszukiwaniu najlepszych okazji. I nie ma się czemu dziwić, bo przy odrobinie samozaparcia można znaleźć niewiarygodne promocje. Mój rekord to lot Warszawa – Rzym za… 9 zł! Był to całkowity koszt lotu, oczywiście tylko z bagażem podręcznym (na marginesie, wystarczającym na tygodniowe wakacje).

Taka okazja przytrafiła mi się tylko raz, ale loty po Europie w cenie 100-130 zł to właściwie standard, jeśli tylko potrafi się wyszukiwać dobre oferty. O ile pojedyncze odcinki dość łatwo wyszukać, to prawdziwa zabawa zaczyna się kiedy chcemy tanio polecieć na drugi koniec świata. Jest to możliwe, ale wymaga sporo samozaparcia. Największym problemem jest optymalny dobór przesiadek, by całość zazębiała się z odpowiednim (ale nie za dużym) zapasem czasowym.

Właśnie do takich celów powstał serwis Skyscanner, który stworzył nową aplikację mobilną

Aplikacja Skyscanner – Tanie Loty pozwala na wyszukiwanie, śledzenie i rezerwowanie tanich połączeń lotniczych. Najważniejsze, że aplikacja jest darmowa i nie pobiera żadnych opłat za wyszukiwanie i rezerwacje lotów.

W nowej wersji aplikacji znacznie zmienił się interfejs. Aplikacja wygląda lekko, przejrzyście i nowocześnie, także korzystanie z niej jest przyjemnością. Duży plus należy się za przygotowanie ładnej wersji na tablet.

Przy pierwszym uruchomieniu aplikacja prosi nas o utworzenie konta bądź zalogowanie się. Można to uczynić poprzez adres mailowy, Facebooka lub Google. Konto w aplikacji jest wykorzystywane do synchronizacji kilku urządzeń, dzięki czemu można sprawdzić swoją historię wyszukiwań lub otrzymywać powiadomienia o zmianach cen obserwowanych lotów. Niestety w wersji testowej aplikacji synchronizacja między smartfonem a tabletem jeszcze nie działała. Nie była to jednak finalna wersja aplikacji.

Od tej pory aplikacja wita nas ekranem wyszukiwani lotów. Możemy tu ustawić miejsce wylotu i przylotu. Co ważne, jeśli dane miasto ma kilka lotnisk, możemy wybrać jeden konkretny port lotniczy, bądź opcję „dowolne”. To duże ułatwienie.

Kolejnym etapem jest wybór daty oraz określenie, czy lecimy w jedną stronę, czy też potrzebujemy biletu powrotnego. Na tym etapie możemy sprawdzić orientacyjne ceny minimalne dla połączeń w różnych miesiącach. Możemy również wybrać konkretne lotnisko i sprawdzić jego pozycję na mapie (aplikacja otwiera wówczas Mapy Google). Przy wyborze daty widzimy kalendarz, na którym aplikacja pokazuje przedziały cenowe w formie kolorowych kropek.

Setki, tysiące lotów

Samo wyszukiwanie lotów działa bardzo dobrze. Trudno stwierdzić, czy aplikacja serwuje wszystkie możliwości, natomiast wybór jest przeogromny (twórcy mówią o „milionach lotów obsługiwanych przez setki linii lotniczych”). Każde wyszukiwanie owocuje przynajmniej setkę połączeń, a im dłuższa trasa, tym ich więcej. Na szczęście wyniki można filtrować z uwagi na godziny przylotów i odlotów, czas podróży (ważny parametr przy przesiadkach), czy liczbę międzylądowań. Wyniki można też sortować według ceny, czasu trwania podróży, oceny oraz godzin odlotów i przylotów.

Jeśli już wybierzemy lot który spełnia nasze wymagania, przechodzimy do ekranu szczegółowego. Widzimy tam konkretną rozpiskę lotu, a w razie czego aplikacja informuje nas o ewentualnych problemach (np. o długim czasie oczekiwania podczas międzylądowania). Jeśli wszystko się zgadza, możemy kliknąć przycisk „rezerwuj”, który przenosi nas do strony linii lotniczej, gdzie możemy sfinalizować zakup.

Co ważne, wszystkie loty znalezione w aplikacji Skyscanner były dostępne na stronach linii lotniczych. Nie było błędów w godzinach lotów, nie było lotów wykupionych, a na dodatek cena zawsze pokrywała się z tym, co wyświetlała aplikacja. Działanie Skyscannera oceniam więc bardzo dobrze.

Skyscanner-28

W aplikacji są dwie dodatkowe funkcje, które bardzo przypadły mi do gustu. Pierwsza to alerty lotów, dzięki którym możemy obserwować odcinki i dostawać powiadomienia, kiedy nastąpi na nich zmiana cen. Drugą funkcją jest poszukiwanie inspiracji, czyli wybór „wszędzie” w polu miejsca docelowego. Dzięki temu można znaleźć niesamowite promocje. Bo w sumie, dlaczego by nie polecieć na weekend do Sztokholmu, jeśli bilet lotniczy kosztuje tyle, co dwa wyjścia do kina?

Nowa wersja aplikacji, którą mieliśmy okazję testować, była jeszcze w fazie beta. Przy oficjalnej aktualizacji część funkcji może działać bądź wyglądać nieco inaczej.

Nowa wersja aplikacji Skyscanner  pojawi się niebawem w sklepie Google Play i w Apple App Store.

* Grafika: Shutterstock

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement