Nowy pomysł na uniwersalny (i tani!) stabilizator wideo

Artykuł/Foto 14.09.2015
Nowy pomysł na uniwersalny (i tani!) stabilizator wideo

Każda osoba, która nagrała choć jeden film, doskonale wie, że w wideo stabilizacja jest kluczem do sukcesu. I nieważne czy mówimy o wujku nagrywającym wesele czy o profesjonalnej produkcji pokazującej sporty ekstremalne. Profesjonalne stabilizatory są bardzo kosztowne, jednak w końcu pojawiło się niedrogie rozwiązanie na miarę XXI wieku. Poznajcie SteadXP.

Trzęsący się obraz można uznać za synonim amatorskiego wideo. No chyba, że reżyser celowo zastosował ten zabieg, co czasami można zaobserwować w filmach wojennych lub np. przy pościgach. Kamery i aparaty wyposażone w stabilizację obrazu potrafią pomóc, ale nie jest to rozwiązanie idealne. Przy stabilizacji optycznej obraz jest unieruchamiany dzięki „pływającej” soczewce, jednak ta ma niewielki zakres ruchu. Wobec tego przy dynamicznych scenach wbudowana w kamerę stabilizacja jest niewystarczająca.

Rozwiązaniem są gimbale i inne ręczne stabilizatory, które poprzez silniki lub ciężarki niwelują ruchy kamery i absorbują drgania. Sprzęty tego typu są jednak wielkie, ciężkie i niestety bardzo drogie – szczególnie w przypadku trójosiowych gimbali przeznaczonych do ciężkich kamer.

Stabilizacja może być prostsza

SteadXP to nowy pomysł na stabilizację obrazu. Aż dziwne, że takie rozwiązanie powstaje dopiero teraz. SteadXP to niewielkie urządzenie wyposażone w zestaw czujników ruchu, czyli akcelerometrów i żyroskopów. Dzięki temu urządzenie podczas nagrywania zapisuje dane na temat ruchu kamery w trzech osiach. Na podstawie danych możemy uzyskać ślad ruchu kamery w trójwymiarowej przestrzeni.

steadxp

Nowy stabilizator jest bardzo niewielkim urządzeniem. Występuje ono w dwóch odsłonach. Pierwsza jest dedykowana kamerom GoPro (od Hero2 do Hero4) i jest kompatybilna ze złączem HERO Port. Druga odsłona nosząca nazwę SteadXP+, ma złącze gorącej stopki, dzięki czemu można ją zamontować na większości aparatów i kamer.

SteadXP nie jest stabilizatorem per se

Cały pomysł opiera się na stabilizacji software’owej, jednak dzięki precyzyjnym danym dotyczącym ruchu, jest ona wyjątkowo skuteczna. Dane są importowane do autorskiego programu SteadXP, w którym można wybrać jeden z kilku proponowanych rodzajów stabilizacji, w zależności od tego, na co pozwala materiał. Im szerszy kąt widzenia, tym lepszy efekt stabilizacji można uzyskać, ponieważ program ma wtedy większą swobodę kadrowania.

Podobne rozwiązania występują obecnie w formie wbudowanych stabilizatorów w programach (np. Adobe Premiere Pro), jak i zewnętrznych wtyczek. Ich działanie nie jest jednak idealne, a algorytmy wykrywające ruch są bardzo zasobożerne. W SteadXP najtrudniejsza część procesu stabilizacji jest podana na tacy.

SteadXP nie jest rozwiązaniem idealnym

Jak to w przypadku stabilizacji programowej bywa, główną wadą jest niższa rozdzielczość wynikowego nagrania. Im większe drgania, tym mniejszy fragment kadru z centrum nadaje się do wykorzystania. Wadą jest też konieczność użycia specjalnego oprogramowania SteadXP – przydałaby się chociażby wtyczka do popularnych programów do obróbki wideo.

Z drugiej strony rozwiązanie jest bardzo małe, lekkie i nieinwazyjne. A do tego niedrogie.Na dodatek efekty są wprost rewelacyjne, przynajmniej na nagraniach reklamujących gadżet.

Projekt w zaledwie 4 dni został sfinansowany na Kickstarterze i już wiemy, że trafi do produkcji. Twórcy zebrali już ponad 185 tys. eur., choć potrzebowali jedynie 150 tys. Urządzenie SteadXP można dostać wspierając akcję kwotą 140 euro (pozostałe jeszcze ok. 350 urządzeń), a na SteadXP+ trzeba wydać 230 euro (pozostało jeszcze ok. 250 stabilizatorów). Sprzęty zostaną wyprodukowane w pierwszym kwartale 2016 roku.

Dołącz do dyskusji

  • f

    Za 140 euro, to można kupić przyzwoity gimbal do koptera pod gopro. Dorobić do niego rączkę i mieć półprofesjonalny stabilizator. Bez obcinania kadru i bez dedykowanego softu.

  • http://graodron.pl/ Marcin Połowianiuk

    Ok, to teraz zrób to samo dla naziemnej kamery. Za 140 euro.

  • Pan Kamera

    Jak rozumiem ta „przystawka stabilizująca” działa tylko kiedy wyłączymy stabilizację w kamerze. Wtedy wydaje mi się, że stabilizacja w kamerze + korekta w FCPX (lub w innym edytorze) zadziała sprawniej.

  • f

    Za 140 może nie, ale za 230 już tak. Taki sam gimbal jak do gopro (albo sama elektronika) i dwa mocniejsze silniki bezszczotkowe.

  • niki_nikt

    niesamowite jak stabilizacja wpłyneła na nasycenie kolorow.. ;) pozatym super!

  • Mateusz Fryziel

    W przypadku smartfonów wystarczy tylko wprowadzić aplikację gdyż one już mają żyroskop.

  • Assasintrix

    Na samym początku ujęcia masz na dole napisane „(graded)”.

  • esdfhxhg

    Taki sprzęt można wykorzystać też do trackingu 3D. Skoro zbiera dane dot. ruchu kamery, to co za problem potem zaimportować to jako wirtualną kamerę w np. Blenderze?

  • http://00ff00.pl adamo1139

    Znowu to samo… Chodzi mi o cenę. To poniżej 10$ w produkcji, nie wygląda to na super jakość obudowy, żyroskop to parę złotych. Ale nic, musi kosztować tyle, ile jakąś gimbal. Czekam, aż ktoś zrobi takie coś z arduino i żyroskopem, bo to jest możliwe…

  • jarekt

    Gimbale są już w dobrych cenach ale mają parę poważnych wad. Po pierwsze wielkość, po drugie skomplikowana obsługa. Bo skąd gimbal ma wiedzieć czy skręt w prawo to efekt niechcianego ruchu czy operator po prostu zmienia kadr. Szybkie zmiany rejestrowanych obiektów są trudne o ile niemożliwe. Z drugiej strony jeśli sprzęt ma już fizyczną stabilizację to z tym pudełkiem działać nie będzie. Moim zdaniem świetne uzupełnienie kamerki GoPro (przy 4K można ciąć kadr jak tylko się chce) i filmowania sportowego. Poważniejsze zastosowania chyba nie bardzo.

  • ParkerPL

    Które gimbale są w dobrych cenach? :) Przyznaję, że pytam trochę z lenistwa.

  • jarekt

    Zobacz na alliexpress – sporo tam tego :)

  • palmall

    Za 240 euro spokojnie. I nie tracimy nic z materiału zyskując dodatkowo fajne trzymadło do lustrzanki na przykład. Jakoś średnio do mnie przemawia to urządzenie, ale koncepcja całkiem fajna, browar za pomysł

  • Filip Chaladyniak

    1) tylko flagowce mają żyroskop
    2) żyroskopy w telefonach (nawet najdroższych) są kijowej jakości

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement