Tak wyglada najpopularniejsze zdjęcie z Instagramu

Felieton/Foto 30.06.2015
Tak wyglada najpopularniejsze zdjęcie z Instagramu

Na Instagramie właśnie padł nowy rekord polubień pojedynczego zdjęcia. 2,5 miliona „lajków” w pięć tygodni robi wrażenie, choć tylko w teorii. W praktyce jest to kolejna oznaka, że Instagram należy traktować z dużym przymrużeniem oka.

Choć Instagram to obecnie jeden z najpopularniejszych serwisów fotograficznych, kolejne rekordy popularności zdradzają jego słabość. Wygląda na to, że statystyczny użytkownik Instagramu nie jest zbyt świadomym odbiorcą. Trudno dyskutować o gustach, ale jakby nie patrzeć, fotografia jest dziedziną sztuki, a tu obowiązują pewne kanony.

Tymczasem na Instagramie wyrosło kolejne najpopularniejsze zdjęcie. Przedstawia ono Kendall Jenner, czyli młodszą siostrę Kim Kardashian. Zdjęcie zostało zrobione podczas wesela Kim i Kanye’go Westa, i przebiło popularnością nawet fotografię pary młodej.

A photo posted by Kendall Jenner (@kendalljenner) on

Co widzimy na zdjęciu? Od strony technicznej jest tak źle, że właściwie nie wiem od czego zacząć. Balans bieli, filtr wypaczający kolor sukni, sam kadr, nałożenie się ciekawie ułożonych włosów na wzorek dywanu oraz sam nieszczęsny dywan w tle… Doprawdy nie rozumiem, co w tym zdjęciu przykuło uwagę odbiorców. A tych jest sporo, bo zdjęcie ma aż 2,5 miliona polubień.

Wcześniej jednak nie było lepiej. Dotychczas najpopularniejszym zdjęciem była wspomniana fotografia ze ślubu Kim Kardashian i Kanye’go Westa, zdjęcie Ariany Grande całującej Miley Cyrus, czy fotka Justina Biebera i Seleny Gomez. Jedną z bardziej znanych fotografii była ta przedstawiająca Justina Biebera i Willa Smitha. Miała ona 1,5 miliona polubień.

Me and uncle Will

A photo posted by Justin Bieber (@justinbieber) on

A jak wygląda sytuacja na innych serwisach?

Twitter przez długi czas żył zdjęciem „Four more years” zrobionym tuż po reelekcji Baracka Obamy na drugą kadencję prezydentury. Zdjęcie pojawiło się chyba we wszystkich liczących się mediach, także tych tradycyjnych. Pamiętam, że tweet Obamy pojawiał się również w polskich serwisach informacyjnych w telewizji. Zdjęcie do dziś udostępiono 745 tys. razy, a polubiło je 286 tys. osób.

Absolutnym hitem Tweetera było jednak selfie z gali oscarowej, które zrobiła Ellen DeGeneres. Na zdjęciu widać kilka największych gwiazd współczesnego kina, które uśmiechają się do kompletnie spontanicznego zdjęcia. Nawet jeśli selfie było w scenariuszu, to wyszło tak autentycznie, że podbiło Twittera. Tweeta udostępniono ponad 3,3 mln razy, a polubiło go ponad 2 miliony osób!

Na tym tle ciekawie wypada typowo fotograficzny serwis 500 px. Choć serwis pokazuje jedynie najbardziej popularne zdjęcia w danej chwili, to na blogu 500 px dotarłem do informacji o najpopularniejszych zdjęciach wszech czasów z 500 px. Na zdjęciach widzimy dziką naturę i fenomenalne krajobrazy. Fotografie naprawdę mogą się podobać i trudno jest im cokolwiek zarzucić w warstwie zarówno technicznej, jak i estetycznej.

Pokaż mi najpopularniejsze zdjęcia, a powiem ci, kim jesteś

Wydawać by się mogło, że zdjęcia są uniwersalną formą artystyczną. Tymczasem w trzech wymienionych wyżej serwisach popularność zyskują zupełnie inne typy fotografii. Na Instagramie największą popularnością cieszą się zdjęcia gwiazd i gwiazdeczek, na Twitterze zdjęcia o charakterze informacyjnym (choć bardziej pasowałoby określenie „infotainment”), a na 500 px są to fotografie z gatunku artystycznych.

Widać więc wyraźnie, że na różnych serwisach sprawdzają się zupełnie różne zdjęcia. Nie wszystkie zdjęcia będą „grzały” równie mocno na 500 px, co na Instagramie. Estetyka i popularność zależą od grupy docelowej, która dominuje w danym serwisie. Wobec tego, jeśli chce się osiągnąć popularność w różnych serwisach, trzeba zróżnicować katalogi publikowanych treści. To ważna informacja dla fotografów i twórców stron. Tylko czy to fotograf powinien dostosować się do widowni? Moim zdaniem nie, choć oczywiście wszystko zależy od tego co robimy i jak balansujemy jakość względem popularności.

Tak czy inaczej, ocena zdjęć pod względem liczby polubień nie jest warta przysłowiowego funta kłaków.

*Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement