Nie musisz już pamiętać kodu do telefonu z Androidem. Odblokuje się, jeśli go o to ładnie poprosisz

News/Technologie 13.04.2015
Nie musisz już pamiętać kodu do telefonu z Androidem. Odblokuje się, jeśli go o to ładnie poprosisz

W świecie technologii mobilnej coraz wyraźniej widać, iż tradycyjne hasła i kody PIN z roku na rok stają się coraz bardziej przestarzałe, a firmy ścigają się, by zaproponować bardziej bezpieczne, oraz bardziej przyjazne użytkownikom metody odblokowywania urządzeń.

Google ma wśród swoich serwisów kilka takich opcji – brak konieczności wpisania kodu podczas pobytu w konkretnej lokacji, podczas sparowania przez bluetooth z zaufanym urządzeniem, czy od czasu ostatniej wersji Androida możliwość odblokowywania urządzenia z użyciem przedniej kamery i rozpoznawania twarzy.

Według najnowszych doniesień, wraz z aktualizacją Usług Google do wersji 7.0 do tego portfolio dołączy także możliwość odblokowywania głosem. Użytkownicy, którzy mieli już okazję skorzystać z nowego zabezpieczenia, informują, iż wystarczy wypowiedzieć uprzednio zapisaną frazę „OK, Google”, by odblokować urządzenie poprzez tzw. trusted voice.

google-trust-voice

Ciekawe, czy będzie istniała możliwość ustawienia dowolnej frazy na zdjęcie blokady, gdyż „OK, Google” dotychczas zarezerwowane było dla wywoływania Google Now.

Co nadejdzie po Google Trusted Voice?

Producenci coraz bardziej eksperymentują, próbując za wszelką cenę zdjąć z nas jarzmo wpisywania haseł (o ile ktoś takie jarzmo na sobie czuje). Coraz więcej urządzeń otrzymuje czytniki linii papilarnych, które zdają się być na ten moment najwygodniejszym rozwiązaniem. Microsoft wytacza ciężkie działa i prezentuje cały wachlarz sensorów biometrycznych, które mają kompletnie zastąpić tradycyjne kody.

Tymczasem Google zachęca wszystkich, żeby przemawiać do swojego telefonu. Mam tylko nadzieję, że gdy już usługa trafi na wszystkie urządzenie, będzie wspierała nie tylko inne frazy, ale też inne języki.

Jakby nie patrzeć, podobnie jak w przypadku Google Now, wizja słyszanego na każdym kroku, wypowiadanego ponglishem „okej gugle” nie brzmi zachęcająco O ile ktokolwiek w ogóle zdecyduje się na taką formę „zabezpieczenia”. 

*Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement