Hakerzy włamali się na serwery Państwowej Komisji Wyborczej. Wykradziono wiele danych. To już nie jest śmieszne
O tym, że Państwowa Komisja Wyborcza pod względem porządku przypomina burdel ogarnięty pożarem wie już nawet przedszkolak. Teraz okazuje się, że jakby tego było mało, jest on jeszcze dziurawy niczym ser szwajcarski potraktowany CKM-em, a każdy klient głodny mocnych wrażeń może wejść do niego przez dziurę w ścianie zakrytą jedynie starą oponą i kawałkiem spróchniałej deski.

REKLAMA
