Spełniają się polskie marzenia o kosmosie. Skorzystają firmy i uczelnie

Artykuł/Nauka 22.10.2014
Spełniają się polskie marzenia o kosmosie. Skorzystają firmy i uczelnie

Gdy w lipcu Ewa napisała na temat planowanego powstania Polskiej Agencji Kosmicznej, wzbudziła tym gorącą dyskusję w komentarzach. Bo Ewa pomysł poparła, twierdząc, że taka instytucja jest nam potrzebna. Napisała wtedy: „Może o to chodzi. Może potrzebujemy takiego pobudzenia – dowodu, że kosmos wciąż jest wspaniały, że powinniśmy być dalej ciekawi świata.” I ja się z nią zgadzam, dlatego ucieszyłem się na wieść o podpisaniu przez Prezydenta ustawy o powstaniu Polskiej Agencji Kosmicznej.

Czym będzie zajmować się nowa Agencja? Oczywiście na samodzielne prowadzenie dużych programów kosmicznych nie ma co liczyć – na to nie stać już nawet NASA. Koncepcją stojącą u podstaw powstania Agencji jest fakt, że uczestniczymy w programach Europejskiej Agencji Kosmicznej i nawet współfinansujemy jej działanie, a brak u nas ciała koordynującego, która zadbałoby o to, żeby uczestniczyły w tym również polskie firmy i instytucje naukowe.

Agencja ma spełnić właśnie taką rolę. Będzie się starała likwidować bariery w rozwoju firm, które chciałyby uczestniczyć w programach kosmicznych, i pełnić rolę pośrednika, który będzie identyfikował możliwości takiej współpracy.

Siedziba agencji ma znajdować się w Gdańsku. Jej początkowy budżet to od 5 do 10 milionów złotych rocznie. Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej będzie powoływany przez premiera. W skład rady nadzorczej agencji wejdą przedstawiciele administracji rządowej oraz przemysłu i nauki.

lem_satelita
Polski satelita Lem – jedno z naszych kosmicznych osiągnięć

Pierwszym zadaniem Agencji będzie zagospodarowanie części kwoty którą wpłacamy do ESA, a która może wrócić do naszego kraju w formie kontraktów z polskimi firmami. Dotychczas polskie firmy i instytucje badawcze dobrze radziły sobie np. w budowie mikrosatelitów badawczych, oraz komponentów do większych obiektów, i być może w tym kierunku pójdą poszukiwania wykonawców.

Dobrze jest pomyśleć, że już niedługo studenci zainteresowani technologiami kosmicznymi będą mogli uczestniczyć w prawdziwym programie kosmicznym, a ich uczelnia będzie mogła uzyskać na to finansowanie od POLSA (tak brzmi oficjalny skrót angielskiej nazwy Polish Space Agency).

 

* Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement