Polskie startupy mają rywala. I to bardzo silnego

Relacja/Technologie 21.10.2014
Polskie startupy mają rywala. I to bardzo silnego

Na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się konferencja Comarch Retail Show. Krakowska firma zaprosiła przedstawicieli mediów na wydarzenie, w trakcie którego zaprezentowano najnowsze rozwiązanie z segmentu sprzedażowych systemów informatycznych dla firm. Nie obyło się bez przytyków w stronę sceny polskich startupów i zapewnień o rosnącym znaczeniu obszaru Internet of Things. Pojawiły się też konkretne informacje o beaconach od Comarch.

Konferencję Comarch Retail Show rozpoczął Piotr Budzinowski, który opowiedział trochę o swojej firmie. To polskie przedsiębiorstwo z dwudziestoletnią historią, które na przestrzeni lat wyrosło na globalnego dostawcę oprogramowania dla firm. Comarch chwali się bardzo dobrymi wynikami finansowymi i tym, jak duże nakłady przeznacza na Badania i Rozwój, otrzymał nawet wyróżnienie w rankingu.

Comarch przeznaczył rok temu 11,1 proc. przychodów na R&D, co przekłada się na 104,4 mln zł.

Firma ma doświadczenie w tworzeniu informatycznych systemów zarządzania przedsiębiorstwem z kategorii ERP 2.0. Comarch stara się odpowiedzieć na potrzeby firm szukających nowoczesnych rozwiązań IT zorientowanych na mobilność. Duża uwaga w ewolucji sprzedażowych systemów poświęcana jest trendom takim jak np. Bring your own device (BYOD).

comarch 1

Dużą rolę odgrywa tutaj chmura. W przypadku Comarch pierwszy klient chmurowy został zdobyty już w 2000 roku, teraz firma świętuje przekroczenie liczby 100 tys. klientów, którzy rozsiani są – podobnie jak data center usługodawcy – po całym świecie. Do tego powstało centrum społeczności klientów Comarch, gdzie kontrahenci mogą wymieniać się wiedzą i zgłaszać pomysły, które potem, jeśli znajdzie się wiele głosów “za”, mogą doczekać się wdrożenia przez usługodawcę.

Kolejnym elementem tej układanki są beacony będące przedstawicielem trendu Internet of Things.

comarch 12

Internet Rzeczy to nie jest nowy koncept. Związany jest z tym, że do sieci podłączanych jest coraz więcej sprzętów, które komunikują się już nie tylko z użytkownikiem, ale też między sobą. Przedstawiciele Comarch na początku prezentacji przedstawili kilka pomysłów na zastosowanie IoT w praktyce. Wymieniony został termostat Nest, zakupiony przez Google, uczący się nawyków użytkownika. Innym pomysłem są chociażby śpioszki dla dziecka Mimo, które kontrolują funkcje życiowe pociechy i przesyłają informacje na jego temat prosto na smartfon rodzica.

comarch 13

Rozwój segmentu Internet of Things możliwy jest dzięki miniaturyzacji komputerów (za przykład posłużył Intel Edison) oraz montowaniu procesorów w kolejnych sprzętach. Najpierw były to urządzenia z kategorii RTV, ale coraz częściej trafiają też do sprzętów AGD. Sam wierzę w to, że za kilka, kilkanaście lat lodówka i pralka z modułem Wi-Fi i własnym systemem operacyjnym (Android Fridge?) nikogo nie będzie dziwić. Jak na razie jednak IoT wchodzi na salony, zwłaszcza w naszym kraju, za pośrednictwem beaconów.

Comarch ma swój własny pomysł na Internet Rzeczy.

Beacony to nie jest autorski projekt Comarcha, ale koncept został przez firmę zaadoptowany. Krakowskie przedsiębiorstwo chwali się przy tym, że ten produkt jest w pełni opracowany i wyprodukowany przez nich. Beacon Comarch będzie działał podobnie do produktów konkurencji. W środku umieszczono nadajnik Bluetooth 4.0 i baterię, która ma wystarczyć na trzy lata pracy. Nadajnik Bluetooth 4.0 może kontaktować się z urządzeniami w okolicy, a właściciel Beacona może zbierać w czasie rzeczywistym informację na temat tego, jak daleko od nadajnika znajduje posiadacz smartfona na podstawie długości fal radiowych.

comarch 14

Odpowiednia liczba beaconów w sklepie może pozwolić na dokładne namierzanie użytkowników i lokalizowanie ich w budynku z dużą dokładnością, a beacony mogą też rozmawiać same ze sobą w ramach sieci Mesh. Producent zapewnia też, że to rozwiązanie bezpieczne, a unikalny identyfikator nadajnika Bluetooth 4.0 jest nie do podrobienia. W beaconach od Comarch znalazły się też czujniki wykrywające dragnia i dotknięcia oraz mierzące temperaturę.

Zastosowanie Beaconów można znaleźć głównie w handlu detalicznym.

Podczas konferencji zaprezentowano demo działania Comarch Beaconów w praktyce. Na rzutniku pokazany został obraz z kamerki z iPhone’a, na którym uruchomione zostały aplikacje reagujące na dane z nadajników. W ramach demo pokazano np. zmieniający się kolor tła w aplikacji w czasie rzeczywistym na podstawie odległości smartfona od Beacona. Zastosowań typowo praktycznych jest jednak znacznie więcej.

comarch 17

Podstawowy scenariusz zastosowania to wyświetlanie użytkownikowi z zainstalowaną aplikacją powiadomienia o promocji gdy tylko zbliży się on do sklepu. Później można wyświetlać informacje o produktach po podejściu do półki sklepowej. Schemat działania jest prosty: beacon przesyła informację do smartfona, telefon łączy się z chmurą i pobiera niezbędne dane, a następnie wyświetla jest w aplikacji w formie wirtualnej ulotki promocyjnej lub karty produktu.

Co stanie się dalej zależy wyłącznie od kreatywności marketera.

Comarch dostarcza beacony swoim kontrahentom. Klient usługodawcy korzystający z oprogramowania ERP może spiąć te małe nadajniki, które będą dodatkowym źródłem danych. Pozwoli to na przeniesienie pomysłów ze świata eCommerce do “analogowego” sklepu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby robić mapy cieplne powierzchni sklepu a nie strony internetowej. Można profilować klienta nie na podstawie kliknięć, a tego przy których półkach zatrzymał się na dłużej. Dzięki temu promocje mogą być spersonalizowane. Jeśli klient ma urodziny, można dać mu większy rabat, a kasjer może złożyć życzenia i zaproponować kawę.

comarch 19

Konsument, który po dłuższym pobycie w sklepie nic nie kupił wychodząc może dostać powiadomienie z propozycją zakupu online. Sam marzę o systemie, który pozwoliłby mi robić zakupy z aplikacją dodając do wirtualnego koszyka produkty z ekspozycji, by na koniec odebrać skompletowane przez pracownika sklepu zamówienie przy kasie, za które rozliczę się kolejnym kliknięciem w telefonie. Beacony mogą pozwolić też na nawigowanie klienta między półkami w poszukiwaniu wybranego przez niego towaru z poziomu aplikacji.

Pytanie jak zorganizować sklep, żeby obsłużył cyfrowych i analogowych klientów jednocześnie?

To z pewnością będzie wyzwanie i kompromis pomiędzy klasycznym sklepem, a placówką handlową przyszłości. Nie zapominajmy przy tym, że Comarch to kolejna firma, która postanowiła stworzyć swoje własne beacony tym razem korzystając z doświadczeń innych. Robi to chyba w bardzo dobrym okresie, bo te malutkie urządzenia składające się z modułu Bluetooth i “długowiecznej” baterii są teraz na językach. Popularność ma zapewnić między innymi kompatybilność z iPhone’ami i systemem iOS 8.

Aby zająć się rozwojem własnego rozwiązania tego typu krakowskie przedsiębiorstwo stworzyło odrębną spółkę o nazwie Comarch Technologies. Składa się na nią laboratorium elektroniki i własna linia produkcyjna. W przyszłości Comarch chce tworzyć tam nie tylko beacony, ale całą szeroką gamę produktów z segmentu Internet of Things.

comarch 22

Warto tutaj zaznaczyć, że Comarch nie jest pierwszy na rynku beaconów. Swój sukces na tym pomyśle budują polskie startupy, w tym Estimote i Ifinity. Ba, zainteresowanie tym segmentem wyraziła nawet sieć Orange. Polski dostawca usług informatycznych dla firm ma jednak jeden mocny argument: nie chce sprzedawać beaconów jako sensu stricteprodutków. Ma być to tylko i aż dodatek do świadczonych już usług.

Kupno Comarch Beaconów zintegrowanych z systemem ERP od krakowskiej firmy ma pozwolić na tzw. “ciągłość biznesu” i kompleksową obsługę, podczas gdy – wedle przedstawicieli Comarcha – startupy tego nie zapewniają i inwestycja w ich produkty jest ryzykowna.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement