Twórcy Any.Do wykonali kawał dobrej roboty. Niestety, za późno

Artykuł/Technologie 30.10.2014
Twórcy Any.Do wykonali kawał dobrej roboty. Niestety, za późno

Nowe Any.Do 2.0. Więcej, lepiej, sprawniej… drożej?

Zaledwie kilka dni temu rozmawialiśmy w redakcji o sposobach na radzenie sobie z mailami, zadaniami i sprawną realizacją projektów. Wśród aplikacji wspomagających pracę przewijały się przede wszystkim Trello, Wunderlist, Evernote, Dropbox oraz Dokumenty Google. Co prawda Piotr Barycki wspomniał o Any.Do i kalendarzu Cal od twórców tej ciekawej listy todo, to na dobrą sprawę, praktycznie nikt z redakcji już z Any.Do nie korzysta.

To dość smutna historia, gdyż Any.do było do niedawna jedną z ważniejszych aplikacji na moim smartfonie. Niestety, twórcy Any.do zaczęli działać na dwa fronty, pracując jednocześnie nad aplikacją w stylu listy zadań oraz kalendarzem, będącym jej dopełnieniem. Jakby tego było mało, od jakiegoś czasu pracują również nad dwoma kolejnymi aplikacjami. Będą to klient poczty email oraz notatnik.

Przez taką dywersyfikację prace nad Any.Do toczyły się zdecydowanie za wolno.

Twórcy dali się wyprzedzić ekipie stojącej za Wunderlistem, którego trzecia wersja pojawiła się pod koniec lipca. Te trzy miesiące wystarczyły, abym przeskoczył z wszystkimi zadaniami na Wunderlist i praktycznie zapomniał o Any.Do.

nydo praca zespolowa

Dzisiaj miała jednak miejsce odsłona Any.do 2.0. Nowa wersja aplikacji zmniejsza dystans do Wunderlista – to dobra wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że praktycznie pod żadnym względem Any.Do nie wyprzedziło rywala.

Co nowego? Mamy pracę w chmurze, możemy zapraszać do swoich zadać inne osoby, które razem z nami będą pracowały nad ich realizacją. Można komentować i wymieniać się informacjami o stanie aktualnym stanie prac. Od czasu jak korzystałem z Any.Do pojawiły się też nowe szaty graficzne. Obok białego i czarnego stylu interfejsu, możemy też aktywować skórkę zieloną i różową. Do zadań bez problemu dodamy teraz podzadania, notatki i  załączniki w postaci np. zdjęć.

any do funkcje

Pojawiły się też płatności.

W ramach miesięcznego abonamentu za 8,99 zł lub rocznego w cenie 95,23 zł odblokujemy dostęp do dodatkowych funkcji:

  • Nielimitowany rozmiar załączników
  • Nielimitowana liczba współpracowników
  • Brak limitów dla Any.Do Moments (pozwala na planowanie dnia)
  • Więcej szat graficznych dla aplikacji
  • Zaawansowane zarządzenie cyklicznie powtarzającymi się wydarzeniami/zadaniami
  • Przypomnienia działające w oparciu o lokalizację
  • Blokada PIN-em
  • Szybsza pomoc techniczna

Trudno jednoznacznie ocenić, czy funkcje te są warte swojej ceny. W standardzie Any.Do oferuje już sporo, więc na abonament skuszą się zapewne osoby wykorzystujące Any.Do jako narzędzie pracy.

Nie smuci mnie fakt, iż część funkcji stała się dodatkowo płatna. Przecież na czymś muszą zarabiać. Szkoda tylko, że poza narzędziem do łatwego planowania i przypomnieniami działającymi w oparciu o lokalizację (funkcja płatna), Any.Do nie wyróżnia się niczym na tle Wunderlista.

anydo android ios app

Zaś sporym zaniedbaniem ze strony twórców Any.Do jest ograniczenie się tylko do Androida oraz iOS. Konkurencyjny Wunderlist jest obecny również na komputerach Mac, kafelkowym Windowsie 8, systemie Windows Phone 8, tabletach Kindle oraz jako rozszerzenia (i to trzy różne!) do najpopularniejszych przeglądarek. Any.Do poza iOS-em i Androidem może pochwalić się tylko wersją przeglądarkową oraz bardzo prostym rozszerzeniem do przeglądarki.

To za mało, aby przekonać do powrotu wiernego do niedawna użytkownika. Szkoda.

Czytaj również:

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement