Sprawdzamy Adobe Premiere Clip, świetną nowość do edycji filmów na smartfonie i tablecie!

Recenzja/Technologie 06.10.2014
Sprawdzamy Adobe Premiere Clip, świetną nowość do edycji filmów na smartfonie i tablecie!

Zupełnie niespodziewanie Adobe pokazało dziś nową aplikację mobilną Premiere Clip. To funkcjonalny i minimalistyczny edytor filmów na iPhone’a i iPada. Aplikacja jest dostępna za darmo dla wszystkich, ale użytkownikom pakietu Creative Cloud powinna szczególnie przypaść do gustu.

Adobe Premiere Clip pozwala w prosty sposób edytować filmy wideo. Interfejs jest tu na tyle wygodny i intuicyjny, że nawet zupełny amator nie powinien mieć problemu ze stworzeniem filmu.

Adobe Premiere Clip 01

Cały proces zaczyna się od wyboru plików źródłowych, którymi mogą być filmy, zdjęcia i podkłady dźwiękowe. Następnie na minimalistycznym wizualnym podglądzie możemy ułożyć poszczególne elementy w kolejności, a także przycinać je i ustawiać między nimi przejścia. Każdy klip możemy obrobić poprzez korektę ekspozycji i jej składowych, zmianę tempa odtwarzania, czy nałożenie filtrów rodem z Instagramu.

Aplikacja może być także tutorialem przy tworzeniu własnych nagrań. Znajdziemy tu sporo pomysłów na własne nagranie, w postaci gotowych scenariuszy opisanych na planszach. Niektóre są naprawdę zabawne.

Gotowy film można wysłać do chmury Adobe i określić jego prywatność. Z poziomu chmury można udostępniać nagranie dalej, np. wysyłając je na YouTube, poprzez mail lub Facebooka. Bardzo milym dodatkiem od Adobe jest możliwość synchronizacji nagrań między iPhone’m a iPadem. Filmy ze smartfony można obrabiać na tablecie, i odwrotnie.

Prawdziwy potencjał aplikacji tkwi jednak w synchronizacji z Creative Cloud

Jeżeli zauważyłeś w nazwie aplikacji człon „Premiere”, to informuję, że nie znalazł się on przypadkowo. Użytkownicy chmury Adobe CC mogą w łatwy sposób zsynchronizować filmy z Premiere Clip z programem Premiere Pro. Tym samym pracę, selekcję i wstępny montaż można przeprowadzić na iPadzie, a edycję kontynuować na komputerze. Wszystkie dane oraz pliki źródłowe są synchronizowane przez chmurę Adobe. Ta funkcja dla filmowców i montażystów może być na wagę złota.

Coraz więcej świetnych aplikacji od Adobe

Adobe coraz mocniej zaznacza swoją obecność na rynku mobilnym. Liczba aplikacji mobilnych od tej firmy jest naprawdę imponująca. W przypadku systemu iOS są to dokładnie 22 aplikacje na iPhone’a i aż 40 na iPada. Znajdziemy tu zarówno przystępne i „lekkostrawne” aplikacje mobilne pokroju Photoshop Express, jak i całkiem zaawansowane „kombajny”, jak np. Photoshop Mix, Photoshop Sketch, czy Photoshop Touch.

adobe ipad

Photoshop jest chyba najbardziej rozpoznawalnym produktem Adobe, a więc siłą rzeczy rodzina aplikacji spod znaku PS jest największa. To jednak dopiero początek. Adobe coraz odważniej zaczyna łączyć świat programów desktopowych i aplikacji mobilnych. Po naprawdę świetnym Lightroom Mobile dostajemy teraz Premiere Clip. Obie te aplikacje są ciekawe jako produkty same w sobie, ale dopiero w połączeniu z pakietem Creative Cloud pokazują, na co naprawdę je stać.

Tego typu aplikacje sprawiają, że tablet staje się przedłużeniem desktopu. Cała edycja wykonana na tablecie jest synchronizowana z komputerem, a więc można zachować ciągłość pracy nawet kiedy się podróżuje. Aplikacje nie mają wszystkich funkcji „dużych” programów, ale pozwalają wykonać wiele czasochłonnych procesów. Bardzo to doceniłem kiedy wracałem z Chin i już w trakcie kilkunastogodzinnej podróży mogłem zrobić selekcję i wstępną obróbkę zdjęć.

I na takie wykorzystanie tabletu czekałem od dawna.

—–

Aplikację Adobe Premiere Clip pobierzesz ze sklepu App Store.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement