CarPlay, czyli rewolucyjna funkcja, która… nic nie zmienia. Szczególnie w Polsce

Felieton/Motoryzacja 12.03.2014
CarPlay, czyli rewolucyjna funkcja, która… nic nie zmienia. Szczególnie w Polsce

CarPlay został oficjalnie zaprezentowany tydzień temu, a od pojawienia się iOS 7.1 jest już oficjalnie dostępny. W rzeczywistości jest to jednak dostępność wyłącznie na papierze. Na obecną chwilę bowiem CarPlay to wciąż melodia przyszłości.

Nowa funkcja mobilnego systemu Apple bez dwóch zdań należy do tych najbardziej ‚amazing’. Mówi się, że dodatek samochodowy od Apple może trochę namieszać na rynku motoryzacyjnym, nie zmieniając jednocześnie obecnego podejścia sektora automotive do sprzętu multimedialnego. CarPlay nie jest bowiem nowym domyślnym systemem pokładowym, a jedynie rozszerzeniem dostępnego od lat sterowania iPodem, tylko w znacznie bardziej zaawansowanej wersji.

obsluga carplay

Apple oczywiście nie jest pierwsze. Microsoft od lat forsuje swojego SYNC-a w Fordach i innych pojazdach, choć raczej nie wychodzi mu to zbyt dobrze. Podobne działania prowadzi Google współpracując z Audi od czasów CES 2013. W obu przypadkach to jednak natywne systemy, które będą dostępne w wąskiej grupie wybranych modeli samochodów. Tymczasem CarPlay jest dodatkiem do tego, co opracują sami producenci samochodów. Oznacza to, że na przykład w takim Volvo na co dzień dostępny będzie system Sensus oparty o Androida, a po podłączeniu do złącza USB iPhone’a, pojawi się opcja CarPlay. Tak samo będzie w BMW – tam nadal dostępny będzie BMW ConnectedDrive, tak jak w Fordzie wspomniany SYNC.

W ten sposób Apple nie zamyka sobie drzwi u poszczególnych producentów, a użytkownikom iOS daje całkiem szeroki wybór. Zapewne w ciągu kilku lat wiele nowych modeli zyska wsparcie dla CarPlay, podobnie jak miało to miejsce w przypadku sprzętu audio wspierającego AirPlay oraz drukarek z wsparciem dla AirPrint.

carplay wiadomosci

CarPlay może też okazać się ciekawą opcją dla wielu aplikacji chcących zadebiutować na deskach rozdzielczych samochodów. Podpisywanie umów z każdym z producentów z osobna jest dość kłopotliwe, tak samo jak dostosowywanie aplikacji do poszczególnych systemów. W ramach CarPlay aplikacje będą jednak wystandaryzowane interfejsami, pomimo że przyciski i ekrany w każdym z samochodów są inaczej rozmieszczone. Na chwilę obecną CarPlay to: Podcasty, Beats Music, iHeartRadio, Spotify, Stitcher. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby za rok były to także polskie aplikacje, powiedzmy Tuba.FM, czy Tok FM lub Audioteka.pl.

CarPlay nic jednak nie zmienia

Tak wygląda teoria. Praktyka pokazuje jednak, że rynek motoryzacyjny jest niezwykle skostniały jeśli chodzi o nowe technologie, szczególnie te związane z internetem. Każdy z producentów szczyci się w reklamach i folderach promocyjnych systemami multimedialnymi, asystentami parkowania, systemami bez kluczykowymi i innymi bajerami, by następnie żądać za nie olbrzymich dopłat do wersji podstawowej samochodu. W dobie, gdy iPad mini kosztuje 1500 zł, płacenie 10 tys. zł za często ubogi system multimedialny jest… mało korzystne.

volvo concept

CarPlay będzie dostępny więc tylko w wybranych wersjach wyposażenia i to modeli samochodów, które dopiero pojawią się na rynku. Kupując dziś Ferrari, Hondę, Hyundaia, Mercedesa, czy Volvo wcale nie mamy gwarancji, że CarPlay będzie w nich dostępny. Tacy Szwedzi dopiero prezentują CarPlay w Volvo XC90, który zadebiutuje na jesieni. Poza tym nowa funkcja Apple jest ograniczona regionalnie w Europie wyłącznie do Francji, Włoch, Niemiec, Hiszpanii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Nie wiemy więc jeszcze w jakich modelach, jak i czy w ogóle będzie działał CarPlay w Polsce.

Ponadto o CarPlay mogą zapomnieć posiadacze starszych samochodów, a nawet tych, które niedawno opuściły salon. Producenci rozważają aktualizację w niektórych przypadkach, jednak na poważne ruchy w tym kierunku raczej nie można liczyć. Tak to już jest, że gdy klient zapłaci już za swój samochód, zainteresowanie producenta jego osobą zaskakująco szybko znika.

Poważnym mankamentem CarPlay jest też konieczność podłączenia iPhone’a przewodem. Dopiero kolejna generacja systemu ma wprowadzić łączność przez WiFi, ale na to poczekamy zapewne do jeszcze kolejnych modeli samochodów i pojawienia się iOS 8. Podpinanie iPhone’a przy każdym wejściu do samochodu jest dość uciążliwe. Jednocześnie bez tego bylibyśmy skazani na drenaż baterii . Tak źle i tak nie dobrze.

CarPlay jest więc dziś tylko dodatkową funkcją systemu iOS wspierającą „akcesoria”, jakimi w tym przypadku są współczesne samochody, które będą też posiadały własne natywne systemy multimedialne. To rozsądna decyzja Apple, aby nie pchać się w biznes, na którym nie da się jakoś szczególnie zarobić. A dla niektórych gigantów motoryzacyjnych wsparcie iPodów już od lat było powodem do chluby. Teraz zapewne podobnie w katalogach promocyjnych i na stronach internetowych prezentowany będzie CarPlay.

Niewiele jednak z tego będzie wynikać.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement