Taste Over IP czyli przesyłanie smaków przez… Internet

Artykuł/Nauka 04.01.2014
Taste Over IP czyli przesyłanie smaków przez… Internet

Coraz więcej czynności związanych z doznaniami zmysłowymi możemy przeżywać przez Internet. Słuchamy przez Internet muzyki, oglądamy filmy, czytamy czasopisma i książki, ale oprócz zmysłu wzroku i słuchu Internet nie odniósł dużych sukcesów w przenoszeniu bodźców.

Być może niedługo to się zmieni – grupie badaczy z uniwersytetu w Singapurze udało się zbudować syntezator smaków, działający również przez Internet – Digital Taste Interface.

Ludzki język jest w stanie rozpoznać kilka podstawowych smaków, natomiast ich kombinacje, wraz ze zmysłem temperatury, zapachu i poczuciem konsystencji, składają się na całą gamę doznań smakowych, którymi możemy się cieszyć, zarówno jedząc pizzę, green curry, czy lody.

Syntezator wyposażony jest w elektrodę, która, gdy dotyka ludzkiego języka, jest w stanie zasymulować szereg smaków.

Robi to na razie na dwa sposoby: poprzez odpowiednią stymulację impulsami elektrycznymi, oraz oddziaływanie termiczne. Impulsy przekazywane są przez metalową diodę dotykającą języka. Do pełnej gamy możliwości jeszcze więc mu trochę brakuje, ale udało się już syntetyzować szereg smaków potraw i napojów. Udało się odzwierciedlić smaki kwaśny, słony, gorzki, miętowy, pikantny, oraz słodki.

Prototyp syntetyzera smaku (for. University Of Singapore)
Prototyp syntetyzera smaku (for. University Of Singapore)

Według prowadzącego badania doktora Nimesha Ranasinghe, dalszy rozwój technologii syntezowania smaku ma trzy aspekty: badania możliwości stymulacji elektronicznej ludzkiego zmysłu smaku, badania odzwierciedlenia poszczególnych smaków za pomocą odpowiednich kombinacji bodźców stymulujących, oraz badania nad stworzeniem praktycznego rozwiązania, które mogłoby znaleźć zastosowanie komercyjne przez na przykład stworzenie wirtualnej biblioteki smaków.

Autorzy prototypu, dr. Ranasinghe w środku (fot. Univsersity Of Singapore)
Autorzy prototypu, dr. Ranasinghe w środku (fot. Univsersity Of Singapore)

W celu przesyłania definicji smaków przez sieć, badacze stworzyli specjalny protokół, nazywając go Taste-Over-IP, przez analogię do protokołu rozmów internetowych Voice-Over-IP. Według dra Ranasinghe, gry mogą najwcześniej zaadaptować nową technologię. „Gracz mógłby być karcony gorzkim smakiem bo przegranej, lub nagradzany przyjemnym słodkim lub miętowym po wygranej” – mówi naukowiec.

Możliwe zastosowania tego typu technologii nie ograniczają się oczywiście do branży rozrywkowej.

Wyobraźmy sobie korzyści zdrowotne: pomoc pacjentom którzy są na diecie – mogliby wciąż posmakować ulubionej potrawy, cukrzycy mogliby „zjeść” coś słodkiego bez wpływania na poziom cukru we krwi, a pacjenci przechodzący chemioterapię dzięki elektrodzie mogliby nie odczuwać mdłości.

Powstałej technologii daleko do doskonałości, pozostałe czynniki wpływające na nasze odczuwanie smaku, takie jak zapach lub konsystencja, mają niebagatelną rolę, i naukowcy będą poszukiwać metod wzbogacenia syntetyzowanych doznań. Jednak sam fakt, że jesteśmy w stanie tak „oszukać” zmysł smaku, że bez żadnych chemicznych składników czujemy konkretny smak, daje nadzieję na wirtualizację i tej dziedziny ludzkiego życia.

Ja osobiście, jako łakomczuch, nie mogę się doczekać zerokalorycznych spaghetti i bezów…

Źródło: University Of Singapore

Fotografia mouse on a dish between fork and knife pochodzi z serwisu Shutterstock.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement