Nad czym pracują Polacy? Oto polskie gry 2014 i 2015 roku, obok których nie powinniście przejść obojętnie

Artykuł/Gry 29.01.2014
Nad czym pracują Polacy? Oto polskie gry 2014 i 2015 roku, obok których nie powinniście przejść obojętnie

O tym, że polska scena twórców gier komputerowych rośnie w oczach, nie trzeba nikogo przekonywać. Kolejne projekty wyrastają jak grzyby po deszczu. Poza największymi, w postaci CD Projektu RED czy Techlandu oraz CI Games coraz silniej dochodzą do głosu również mniejsze podmioty, rozpoznawane nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Przed Wami lista najciekawszych polskich projektów, jakie w przeciągu najbliższych dni, miesięcy oraz lat zadebiutują przed światową społecznością graczy.

GET EVEN

O Get Even zrobiło się głośno, kiedy twórcy ze znanego The Farm 51 pokazali światu pierwszy zwiastun prezentujący ich unikalne podejście do tworzenia lokacji. Zamiast budować je od zera w programach komputerowych, polscy twórcy skanują prawdziwe otoczenie, po czym przenoszą je do świata gry. W ten sposób Get Even staje się zbiorem prawdziwych miejsc, po których będzie poruszać się gracz, zapoznając się z wątkiem fabularnym dwóch postaci – Czerwonego i Czarnego. The Farm 51 obiecuje również innowacyjny tryb dla wielu graczy, wszyty w kampanię i będący jej naturalną częścią. O Get Even piszą dzisiaj wszystkie zachodnie media, zastanawiając się, czy to nie skanowanie prawdziwych, realnych przestrzeni jest tą grafiką nowej generacji. Tytuł ma ukazać się w 2015 roku, na komputery osobiste oraz jedną z dwóch konsol nowej generacji.

BASEMENT CRAWL

Basement Crawl będzie pierwszą polską grą, jaka wyląduje na konsoli nowej generacji. Od 29 stycznia w najnowsze dzieło Bloober Team będą mogli zagrać wszyscy posiadacze PlayStation 4. Polskie studio znane jest z wydawania swoich tytułów na konsole Sony, czego popularna na PlayStation Vita seria A-MEN  jest najlepszym przykładem. Samo Basement Crawl to inspirowana klimatem grozy wariacja Bombermana. Co ciekawe, w ten tytuł przy jednej konsoli zagra aż 4 graczy, natomiast tryb wieloosobowy za pomocą sieci jeszcze podwaja tę ilość.

AKTUALIZACJA: Niestety, Basement Crawl nie znalazł się jeszcze w PS Network. Jak poinformowali nas twórcy, chociaż nie mogą jeszcze napisać o powodach opóźnienia, to ma wyjść graczom jedynie na dobre. W takim razie czekamy.

WIEDŹMIN 3: DZIKI GON

Dziki Gon to w tym momencie najbardziej rozpoznawalny rodzimy produkt, w kraju i za granicą. Nie ma w Polsce gracza, który nie słyszałby o trzecim Wiedźminie. Tytuł ma być większy, lepszy i piękniejszy niż pozostałe odsłony razem wzięte. Nad tym projektem pochylaliśmy się już wielokrotnie, więc w tym miejscu pozwolę sobie jedynie przytoczyć najciekawsze dane na temat nadchodzącej gry. Wiedźmin 3: Dziki Gon to ponad 30 razy większy świat niż w przypadku poprzednika. Ba, twórcy mówią o terenach większych o 20% niż te z The Elder Scrolls V: Skyrim. Jeżeli otwarte przestrzenie będą równie piękne, jestem kupiony.

Dziki Gon to także długoterminowa inwestycja, ponieważ dając wiarę twórcom, pełne przejście ich dzieła, wraz z dodatkowymi misjami, to zabawa na około 100 godzin. Imponujący wynik. Imponująca jest również warstwa wizualna, za sprawą RED Engine 3. Dzięki nowemu silnikowi Geralt z Rivii zadebiutuje nie tylko na komputerach osobistych, ale również konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One. Zakończenie wiedźmińskiej trylogii będzie więc pierwszą okazją do zapoznania się ze światem wykreowanym przez Sapkowskiego przez fanów platform Sony, na których Witcher nie był obecny nigdy wcześniej. Premiera Dzikiego Gonu jest zaplanowana na 2014 rok.

DYING LIGHT

Na tę grę czekam w szczególności. Dying Light to owoc doświadczenia, jaki zebrali twórcy z Techlandu podczas tworzenia udanego Dead Island. Nowe IP będzie mieszanką takich składowych jak otwarty świat, zmienny cykl dobowy, walka w zwarciu oraz elementy parkouru. Gra wygląda rewelacyjnie oraz stanowi niezwykle ważną pozycję dla wszystkich miłośników Left 4 Dead, DayZ, State of Decay oraz innych, niezwykle popularnych produkcji zombie-podobnych. Szykuje się naprawdę solidna gra akcji, która ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku, na komputerach osobistych oraz wszystkich wiodących konsolach Sony i Microsoftu. Przyznam, że nie mogę się doczekać nocnego buszowania po wielkim, opanowanym przez żywe trupy mieście, mając za rywali nie tylko zombie, ale również pozostałych graczy.

FRANKO 2

O Franko 2 pisał dla Was już Dawid. Kontynuacja kultowej, polskiej gry wydanej na Amigę i komputery osobiste potrzebuje pomocy graczy w serwisie Wspieram.to. Czterech polskich twórców zamierza odświeżyć pamięć o The Crazy Revenge i tytułowym Franco. Protagonista po latach pracy na Wyspach powraca do Polski, którą opuszczał jeszcze jako Rzeczypospolitą Ludową. Pomimo dwóch dekad przemian model rozgrywki nie zmienił się ani trochę. Wciąż mamy do czynienia z przesuwaną produkcją beat’em up w środowisku 2D, z szaroburymi tłami, krwią, przemocą oraz klasycznymi zakapiorami. Starsi gracze mogą być wniebowzięci, natomiast młodszych powinna zainteresować wersja mobilna, która być może ujrzy światło dzienne, w zależności od sukcesu crowdfundingowej kampanii.

LORDS OF THE FALLEN

Lords of the Fallen to pierwsze podejście do gatunku cRPG przez twórców z CI Games (dawne City Interactive). Projekt ma dla producenta Snipera priorytetowe znaczenie. Nowa marka stawia na akcję oraz wymagające walki z przeciwnikami, scenariusz oraz dialogi spychając na dalszy plan. CI Games obiecuje nam prawdziwie next-genowe doświadczenia, bowiem Lords of the Fallen ukaże się jedynie na komputerach osobistych oraz konsolach nowej generacji. Co bardzo interesujące, szefem tego projektu jest Tomasz Gop – twarz odpowiedzialna za drugiego Wiedźmina. Niestety, na ten moment o nowym tytule CI Games nie wiemy zbyt dużo. Wciąż jeszcze nie widzieliśmy fragmentów rozgrywki, natomiast opublikowane materiały prasowe nie odsłaniają zbyt wiele kart. O Lords of the Fallen przyjęło się mówić jako o polskiej odpowiedzi na Dark Souls. Bardzo wysoko zawieszona poprzeczka, muszę przyznać. Premiera gry zaplanowana jest na jesień 2014 roku.

THE VANISHING OF ETHAN CARTER

Polska gra – widmo. The Vanishing of Ethan Carter jest tworzone przez nowo powstałe studio The Astronauts. Astronauci zostali założeni przez jedną z ikon rodzimej branży gier komputerowych – Adriana Chmielarza, który wraz z dwoma innymi współpracownikami opuścił znane People Can Fly. Dzisiaj Astronauci liczą osiem osób, natomiast ich pierwszy projekt – The Vanishing of Ethan Carter, to gra owiana mgłą tajemnicy. Pierwotnie zaplanowana na końcówkę 2013 roku, nie ukaże się szybciej, niż za kilka miesięcy, choć i to jest datą niezwykle optymistyczną, żeby nie napisać – nierealną.

The Vanishing of Ethan Carter to mieszanka detektywistycznej gry przygodowej oraz horroru. Miast maszkar, wynaturzeń, krwi i wnętrzności Chmielarz chce nas jednak straszyć atmosferą, klimatem, dźwiękami, omamami wzrokowymi i innymi subtelnymi narzędziami. Tytułowy Ethan Carter to chłopiec, który pisze list do detektywa Paula Prospero. Ten odkrywa, że urwis znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie, toteż niezwłocznie wyrusza w tereny pięknego Red Creek Valley, gdzie rozpoczyna poszukiwania dziecka.  Prospero nie jest jednak zwyczajnym detektywem, a osobą z nadprzyrodzonymi zdolnościami, która potrafi zobaczyć urywki ze zbrodni, jakie dokonywały się w danym miejscu. Gra charakteryzuje się relatywnie otwartym światem oraz (opierając się na materiałach twórców) niesamowitą wręcz warstwą wizualną. Naprawdę czekam.

ENEMY FRONT

Będąc szczerym, Enemy Front nie zapowiada się na grę wielką, głodną międzynarodowych sukcesów oraz wprowadzającą do gatunku coś nowego, rewolucyjnego. Prawdę mówiąc, wydaje mi się, że jest zupełnie odwrotnie. Gra zdaje się być typowym średniakiem, z archaiczną rozgrywką oraz samotnym strzelaniem do dziesiątków przeciwników. Dlaczego więc znalazła się na tej liście? Ze względu na drugo-wojenną otoczkę, możliwość zabawy w wirtualnej, okupowanej Polsce oraz zapowiadany tryb kooperacji.

Enemy Front zapewni mi wycieczkę w czasie, do okresu świetności pierwszych odsłon (wtedy) wielkiego Medal of Honor. Po kolejnych odgrzewanych kotletach z serii Call of Duty, po efektowności nowego Battlefielda oraz po futusystycznym Killzone naprawdę mam ochotę powrócić w czasy drugiej wojny światowej, walczyć na terenie Europy oraz ustrzelić paru nazistów. Zapowiada się old-schoolowa zabawa, do której z chęcią przystąpię, posiadając chwilę wolnego czasu. Enemy Front nie jest tytułem, na który wyczekuję i do premiery którego odliczam dni w kalendarzu, ale kiedy już się pojawi, na pewno przetestuję najnowsze dzieło rodzimego CI Games. Premiera nowego IP zaplanowana jest na 2014 rok. W Enemy Front zagramy na komputerach osobistych oraz konsolach X360 oraz PS3.

DARKWOOD

Darkwood to projekt, który zapowiada się na godnego kandydata do objęcia tronu wszystkich gier z gatunku roguelike. Nigdy nie słyszeliście? To coraz silniejszy zbiór gier komputerowych, które łączy losowo generowany świat oraz permanentna śmierć. Don’t Starve, Minecraft czy Binding of Isaac to najlepsze przykłady roguelike. Niebawem do tego panteonu może również dołączyć Darkwood – niezwykle klimatyczny horror tworzony przez Polaków z Acid Wizards Studios. Pomimo prostej strony wizualnej zapowiada się naprawdę gęsty tytuł, który swoim poziomem trudności będzie spędzał mi sen z powiek przez długie, długie tygodnie. Rodzimy twórcy mogą się pochwalić sukcesem w crowdfundignowym serwisie Indiegogo, gdzie zebrali prawie 60 tysięcy dolarów na stworzenie gry. Darkwood odniosło również sukces na Steam Greenlight, natomiast na unikalny, oryginalny i wymagający survival-horror ostrzą sobie zęby miłośnicy tego typu produkcji z całego świata. Darkwood zadebiutuje w połowie 2014 roku, na komputerach osobistych z systemami Windows, Linux oraz OS X.

GLORIA VICTIS

Gloria Victis to nowe wcielenie projektu Ether Fields – pierwszego polskiego MMORPG tworzonego na taką skalę. Nad grą Black Eye Studios prace trwają od 2012 roku, natomiast sam tytuł znajduje się w grywalnej fazie pre-alpha. Niestety, aby przetestować Glorię Victis już teraz, twórcy proszą o wsparcie projektu finansowo. To, co odróżnia tę pozycję MMORPG od całej reszty, to do bólu urealnione średniowieczne środowisko, z realnie odwzorowanymi broniami, zbrojami oraz ekwipunkiem pamiętającym czasy Mrocznych Wieków.

Gloria Victis, wzorem Gry o Tron, będzie posiadać jedynie drobne elementy fantasy. Magia ustępuje tutaj pod naporem miecza, łuku oraz stali.W grze będzie jej jak na lekarstwo, natomiast walka skupi się nie na monotonnym używaniu zdobytych umiejętności, a na zręczności i doświadczeniu w posługiwaniu się bronią. Ważny będzie również wpływający na czynności graczy cykl pogodowy, a także system wierzeń. Grę ma wyróżniać silne odwzorowanie średniowiecznych realiów oraz szary świat, w którym cztery frakcje będą walczyć o swoje strefy wpływów. Macie już po dziurki w nosie smoków, elfów, orków oraz nekromantów? Miejcie więc oko na Gloria Victis. Gra ukaże się na komputerach osobistych jako tytuł darmowy, zarabiający na mikro-transakcjach. Za ich pomocą gracze nabędą ekskluzywne przedmioty, które jednak nie będą niszczyły balansu rozgrywki.

CYBERPUNK 2077

Zwiastun tej gry podbił cały świat. Specjaliści z Platige Image dokonali małego dzieła sztuki, tworząc ogromne zainteresowanie nową marką, opartą na popularnej serii papierowych gier RPG. O Cyberpunk 2077 tworzonym przez CD Projekt RED szumi cały Internet, chociaż w sieci nie pojawiło się dotychczas ani jedno zdjęcie prezentujące ten tytuł w akcji. Niestety, w futurystycznego następcę Wiedźmina niestety nie zagramy zbyt szybko.

O grze na ten moment nie wiemy za wiele. Polscy producenci współpracują z twórcą papierowego Cyberpunk 2020. Miejscem akcji będzie strzeliste Night City, otwarte na swobodną eksplorację oraz wykonywanie dziesiątek pobocznych zadań. Podobnie jak w przypadku Geralta z Rivii, tak i tutaj niezwykle ważną częścią rozgrywki będzie podejmowanie ciężkich decyzji, bez wyraźnego podziału na dobro i zło. Nie zabraknie cybernetycznych modyfikacji bohatera, natomiast spora część zabawy ma przenosić gracza do świata cyberprzestrzeni. Niestety, na Cyberpunk 2077 nieprędko położymy ręce. CD Projekt RED nie podało przybliżonej daty premiery, natomiast końcówka roku 2015 nie musi być wcale terminem pewnym. Tak czy inaczej – już nie mogę się doczekać.

RACE TO MARS

Race to Mars to produkcja tworzona przez studio Intermarum. Turowa strategia pozwoli graczowi na zarządzanie prywatną firmą, która zajmuje się podbijaniem kosmosu. Programiści z Opola dokładają wszelkich starań, aby ich gra była jak najbardziej realistycznym podejściem do tematu oraz obejmowała możliwie szeroki krąg działań oraz przeciwności, z którymi na co dzień mierzą się tego typu firmy. Między innymi stąd bliska współpraca Intermarum z portalem Kosmonauta.net.

Poza badaniem i pozyskiwaniem nowych technologii, gracz będzie musiał również dbać o płynność finansową firmy. Tę zyska biorąc udział w przetargach na kontrakty realizowane dla państwa, wojska oraz innych podmiotów. Ważne będzie również dbanie o opinie publiczną, a także własną kadrę, jej poczynania oraz wyznaczone do realizacji kierunki. Od prostych satelitów po ludzką stopę postawioną na czerwonej planecie, gracz będzie miał mnóstwo możliwości do wykazania się w roli szefa najnowocześniejszej firmy na świecie. Szykuje się naprawdę kompleksowa, skomplikowana i satysfakcjonująca produkcja, w którą posiadacze komputerów osobistych oraz mobilnych sprzętów zagrają jeszcze w 2014 roku.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement