Najlepszy sprzęt fotograficzny 2013 roku – podsumowanie

Artykuł/Foto 21.12.2013
Najlepszy sprzęt fotograficzny 2013 roku – podsumowanie

Rok 2013 był doskonałym rokiem dla fotografii. W tym roku premierę miało dużo nowych, przełomowych konstrukcji, a wiele świetnych modeli aparatów doczekało się swoich jeszcze lepszych następców. Rok 2013 jest także rokiem eksperymentów – rynek foto się zmienia, a producenci szukają w nowych realiach swojej drogi.

Lustrzanki

W 2013 roku coraz wyraźniej czuć mocną konkurencję ze strony bezlusterkowców. Tak jak w ubiegłych latach bezlusterkowce były traktowane jako mało poważny dodatek, tak w tym roku stanowią już naprawdę rozsądną alternatywę dla lustrzanek. Widać to w zachowaniu producentów.

Nikon

Nikon klasycznie odświeżył swoje linie lustrzanek o nowe modele: D5300 i D7100. Oba modele to raczej ewolucja sprawdzonych pomysłów, niż rewolucja. Za najważniejszą zmianę uznałbym nowe matryce bez filtra dolnoprzepustowego. Takie rozwiązanie zdecydowanie podnosi ostrość zdjęć. Nikon D5300 dodatkowo, jako pierwsza lustrzanka Nikona, wyposażony jest w Wi-Fi i GPS. Nikonowi należy się żółta kartka za premierę Nikona D610, czyli bezczelną próbę zatuszowania wad modelu D600.

Nikon-Df-kit-silver

Najważniejszą nowością Nikona jest zdecydowanie lustrzanka Df, czyli nowy (stary?) pomysł na aparat. Nikon Df w założeniu miał przypominać analogowe lustrzanki, zarówno z wyglądu, jak i pod względem obsługi. Czy to się udało? Wygląd jest dyskusyjny. Mnie nie przekonuje taki misz-masz klasyki i nowoczesnego wzornictwa, ale korpus Df ma swoje rzesze fanów. Korpus ma za to chyba najlepiej rozplanowaną obsługę ze wszystkich Nikonów. Ma także matrycę z flagowej lustrzanki D4. Nikon Df oficjalnie został także „królem ciemności” – jest to lustrzanka, która obecnie daje najlepsze rezultaty w słabym (i beznadziejnym) świetle.

Duży plus dla Nikona za ten ruch. Nareszcie w skostniałym segmencie lustrzanek coś drgnęło. Pytanie, czy nie za późno.

Canon

Drugi gigant rynku lustrzanek działał podobnie jak Nikon. Canon także odświeżył swoje dwie serie o nowe modele: EOS 70D i EOS 700D. Pierwszy z nich wprowadza komórki detekcji fazy na matrycy, co spodoba się osobom filmującym. Poza tym oba korpusy wnoszą kilka usprawnień, które jednak trudno traktować jako „deal-breaker” przy zakupie.

Canon EOS 100D (w USA pod nazwą Rebel SL1)
Canon EOS 100D (w USA pod nazwą Rebel SL1)

Canon, podobnie jak Nikon, zauważył, że dotychczasowe odświeżanie lustrzanek to zbyt mało. Czerwony producent obrał jednak inną drogę niż żółty. Canon zaprezentował całkowicie nową półkę w swojej ofercie, jednak jest to opcja nastawiona na walkę z rosnącym segmentem bezlusterkowców. Canon EOS 100D jest najmniejszą lustrzanką Canona – dosłownie mieści się na dłoni. W połączeniu z krótkimi stałkami naprawdę może być rozsądną propozycją dla bezlusterkowców.

Pentax i Sony

Pozostali producenci przespali 2013 rok. Sony pokazało nową Alfę 58, Pentax modele K-50 i K-500. O ile Sony prężnie działa w innych segmentach foto, tak Pentax głównie lustrzankami stoi. Dlatego dziwi mnie ta skostniałość. Fani Pentaksa powiedzą, że nowe modele są świetne i są dobrym rozwinięciem linii tego producenta. Tylko że to już przestaje wystarczać. Kompletnie brak tu jakiegoś powiewu świeżości i planów na przyszłość.

Lustrzanką roku zostaje model Nikon Df.

Nikon-Df-blakc-and-silver

Bezlusterkowce

Był to zdecydowanie najgorętszy segment w 2013 roku. Każdy producent pokazał coś nowego i doczekaliśmy się kilku naprawdę doskonałych aparatów. Odnoszę jednak wrażenie, że ten rynek dopiero osiada na swoim miejscu. O ile korpusy są świetne, tak obiektywy dopiero próbują nadążać za nowymi aparatami. Musi minąć jeszcze kilka lat, żeby każdy bezlusterkowy system mógł pozbyć się kompromisów.

Sony

Sony w tym roku dyktowało tempo zmian. Poza odświeżeniem linii Nex, doczekaliśmy się także nowej linii ILCE, której pierwszym modelem jest A3000, będący pomostem między lustrzankami i bezlusterkowcami, skierowanym do najmniej zaawansowanych użytkowników.

Sony A7 pelna klatka 1

Na drugim biegunie pojawiły się nareszcie długo wyczekiwane bezlusterkowce z pełną klatką: Sony A7 i A7R. Jest to zdecydowanie przełom i wielki pokaz technicznych możliwości. Miałem okazję używać tych aparatów przez 3 dni i uważam, że jest to przyszłość. Jakość zdjęć jest fenomenalna.

FujiFilm

Fuji w 2013 roku odświeżyło swój doskonały model X-E1. X-E2 ma wszystko to, czego brakowało w jedynce: lepszy autofocus, lepszy wizjer. Bezlusterkowiec ma nowszą lepszą matrycę i szybszy procesor. Poza tym aparat wyposażono w Wi-Fi, lepszy ekran i nieco inne rozłożenie przycisków. Fuji pokazało, że słucha potrzeb swoich klientów.

fujifilm-x-e2

Kolejnymi nowościami od firmy były dwa bezlusterkowce entry-level: X-M1 i X-A1. Fuji słynie z doskonałych obiektywów i świetnej jakości, słynie niestety także z wysokiej ceny. Wprowadzenie dwóch nowych, tanich linii jest zatem dobrym rozwiązaniem, które sprawi, że znacznie szersze grono odbiorców będzie mogło pozwolić sobie na wejście w system Fuji.

Olympus

Olympus OM-D EM1-krople

Olympus zaprezentował „wszystkomający” model OM-D E-M1, czyli następcę EM-5. Belusterkowiec jest skierowany do profesjonalistów: jest uszczelniany, szybki, przemyślany, a nade wszystko – koszmarnie drogi. Uważam, że taki aparat nie jest nam potrzebny. Aparat jest doskonały, ale nie oszukujmy się – w praktyce profesjonalista i tak wybierze lustrzankę. A zaawanswoany pasjonat za cenę EM-1 może kupić już pełną klatkę Sony A7 (o czterokrotnie większej powierzchni matrycy!).

Pozostali producenci

Panasonic w 2013 roku pokazał sporo nowych korpusów. Firma ciekawie kombinuje – premiery to m.in. miniaturowy i świetnie wykonany Lumix GM1, czy przeznaczony do bardziej zaawansowanych użytkowników Lumix GX7 z odchylanym wizjerem. Kawał dobrej, solidnej roboty na miarę naszych czasów.

panasonic-lumix-gm1

Samsung pokazał doskonały model NX300, oraz jego następcę (czy może: wariację) NX300M, a także bardzo przyzwoite modele amatorskie: NX2000 i NX1100. Oprócz tego swoją premierę miał pierwszy bezlusterkowiec z Androidem – Galaxy NX. Jego przyjęcie było jednak raczej chłodne.

samung galaxy nx 03

Canon i Nikon zupełnie nie zaskoczyli. Nowe modele to rozwinięcie starych koncepcji. Mam wrażenie, że w tych firmach nikomu na bezlusterkowcach nie zależy. Pentax zaprezentował nowy model Q7 należący do swojej linii zabawek – inaczej tych konstrukcji nazwać nie można.

Bezlusterkowcem roku zostają nowe pełne klatki Sony A7 i A7R.

Sony A7 z obiektywem 28-70 mm
Sony A7 z obiektywem 28-70 mm

Aparaty kompaktowe

W 2013 roku mieliśmy spektakularny powrót aparatów kompaktowych, jednak w zupełnie odmienionym wydaniu. W tym roku producenci postawili na duże matryce znane z lustrzanek i bezlusterkowców.

Sony-RX1R

Najciekawsze premiery wśród kompaktów to FujiFilm X100s o stylistyce retro, Nikon A, Sony RX 100 II, Sony RX10 i najbardziej kieszonkowy Ricoh GR. W tym roku premierę miał także fenomenalny kompakt z pełną klatką, Sony RX1R. Całkiem ciekawie wygląda także Canon G16 i FujiFilm X20.

Każdy z wymienionych wyżej aparatów charakteryzuje się czymś szczególnym, każdy także oferuje nieco inną filozofię pracy i obsługi. Z pewnością jednak żaden nie zawiedzie przyszłego nabywcy.

Najlepszymi aparatami w tej kategorii są, ex-aequo, Sony RX1R i Ricoh GR.

Ricoh GR

Obiektywy

Premier obiektywów mieliśmy w tym roku mnóstwo. Każdy producent pokazał coś ciekawego, jednak jedna premiera w moim odczuciu przyćmiła wszystkie inne. Tytuł obiektywu roku należy się Sigmie A 18-35 mm f/1.8 za zupełnie nowatorską konstrukcję.

Sigma 18-35mm f/1.8

Obiektyw zmiennoogniskowy o stałym świetle f/1.8 to coś zupełnie nowego. Przez lata producenci wbijali nam do głowy, że stworzenie takiego obiektywu jest niemożliwe. A jednak, udało się to firmie Sigma, niezależnemu producentowi, który wyrasta na prawdziwą potęgę i największego innowatora.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement