Twitterze, nagraj dla mnie film o którym wspomniano w tym tweecie. Ależ proszę bardzo – odpowiedziała aplikacja

Felieton/Social media 11.10.2013
Twitterze, nagraj dla mnie film o którym wspomniano w tym tweecie. Ależ proszę bardzo – odpowiedziała aplikacja

Czy Twitter i Facebook będą jeszcze bliżej telewizji niż dziś? Na pewno, ale to nie znaczy, że będą na telewizorze. Amerykański operator Comcast zaprezentował swoją najnowszą funkcję, dostępną z poziomu aplikacji Twittera na urządzeniach mobilnych.

Już wkrótce abonenci Comcast korzystający z Twittera zyskają dostęp do niezwykle praktycznej opcji – See It. Napotykając na tweet jednej z wybranych stacji telewizyjnych, lub danego show będą mogli z poziomu telefonu przełączyć na wybrany kanał, zaprogramować nagranie lub ustawić przypomnienie. Na początku See It będzie dostępny wyłącznie u tego jednego operatora i tylko przy wybranych kanałach. Twitter jednak będzie chciał, aby usługa pojawiła się wkrótce w innych sieciach.

seeit- twitter

Samo przełączanie kanałów, czy programowanie nagrań z poziomu telefonu nie jest niczym nadzwyczajnym. Obecnie abonenci nc+ mogą z takiej usługi korzystać w sposób bardzo wygodny. W przypadku See It mamy podane na tacy przydatne opcje, właśnie wtedy gdy ich nam najbardziej brakuje. Czytamy o jakimś fajnym programie i wystarczy jeden klik, aby zaprogramować nagranie. Dziś musimy przejść do drugiej aplikacji odnaleźć dany program i ustawić nagrywanie.

Wysiłek widza zostaje ograniczony do minimum. To rozwiązanie dla wygody, ale przede wszystkim dla zwiększenia zaangażowania i oglądalności. Czytelnikowi tweeta sugeruje się czynność w najbardziej odpowiednim momencie – kiedy jest żywo zainteresowany danym programem. Trafność tej funkcji porównuje nieco do reklam serwowanych w aplikacji Listonic. Tam też reklamy danego produktu są serwowane właśnie wtedy, gdy podejmujemy decyzje zakupowe.

Internet koegzystuje z telewizją

See It zapowiada się jako naprawdę fajna opcja. Warto odczytywać ją w nieco szerszym kontekście. Wciąż wiele się mówi, o tym że internet i urządzenia mobilne zabiją tradycyjną telewizję. Tymczasem sytuacja jest zgoła odwrotna.

Największe stacje telewizyjne i operatorzy uczą się wykorzystywać nowe narzędzia do własnych celów i wychodzi im to całkiem nieźle. Dzięki serwisom społecznościowym angażują widzów, na YouTube promują swoje treści, a na urządzeniach mobilnych udostępniają dodatkowe treści. Zamiast zabijania jednego medium przez drugie mamy współpracę.

See It jednocześnie pokazuje, że to urządzenia mobilne są miejscem gdzie chcemy konsumować treści z mediów społecznościowych, a nie telewizor. Produkcje telewizyjne cieszą się dużą popularnością zarówno na Twitterze, jak i Facebooku. Fani seriali, czy takich programów jak The Voice, Mam Talent żywiołowo dyskutują o kolejnych odcinkach. Nie ma jednak sensu, by tweety te pojawiały się na ekranie telewizora, widz po prostu w tym czasie trzyma tablet na kolanach lub smartfona w ręku. Znacznie dynamiczniej rozwijają się funkcje dla drugiego ekranu, niż aplikacje telewizyjne. To w nich upatruje przyszłość interaktywnej telewizji.

Ciekawe, czy w Polsce też doczekamy się funkcji See It oraz mocnych aplikacji dla drugiego ekranu nie tylko od operatorów, ale też od konkretnych kanałów telewizyjnych.

Zdjęcie LONDON – JULY 31: Social networking and microblogging site pochodzi z serwisu Shutterstock.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement