Tak będą wyglądały reklamy na Instagramie

News/Social media 25.10.2013
Tak będą wyglądały reklamy na Instagramie

Facebook, Twitter czy też Google+ – wszystkie te serwisy są darmowe. Jednak w świecie nic nie dostaje się za friko. Pracownicy kosztują, serwery kosztują, wszystko kosztuje. Nie możemy więc się dziwić, że pojawiają się na nich reklamy. Te już niedługo zobaczymy na Instagramie.

Tym razem nie jest to plotka, a oficjalna informacja od Instagramu. Niedługo w serwisie pojawią się zdjęcia i filmy sponsorowane. Każdy będzie mógł na nie natrafić. Co więcej, będą to reklamy kontekstowe, dopasowane do każdego użytkownika.

Po pierwsze, każda reklama zostanie w odpowiedni sposób oznaczona. Na górnej belce zdjęcia lub filmu pojawi się napis „sponsorowane” z charakterystyczną białą strzałką, umieszczoną w niebieskiej gwiazdce. Dokładnie tak, jak na poniższym zdjęciu:

instagram reklama

W reklamach na Instagramie nie będą wykorzystywane nasze materiały multimedialne, jak ma to miejsce np. na Facebooku lub Google+. Reklamodawca będzie musiał umieścić swoją własną fotografię lub film, więc nie ma powodów do obaw. Nasze materiały pozostaną naszymi (o ile w ogóle po wrzuceniu na Instagrama takowymi są, ale to temat na zupełnie inny wpis).

Instagram zapewnia też, że nie będą to całkowicie losowe reklamy. Mają one być kontekstowe. Informacje na temat tego, co nas interesuje, będą pobierane zarówno z Instagrama (chociażby na podstawie polubionych zdjęć), a także Facebooka, czyli firmy matki. Jak łatwo się domyślić, z tego drugiego serwisu da się wyciągnąć jednak sporo więcej informacji, więc nasze polubienia powinny wpływać na wyświetlane fotografie lub filmy sponsorowane. Oczywiście osoby, które są na Instagramie, ale nie mają konta na Facebooku, również będą widziały reklamy, tylko po prostu trochę gorzej dopasowane do ich zainteresowań. Warto też dodać, że każdy materiał reklamowy będzie można oznaczyć jako „mało interesujący”, aby więcej nam się nie wyświetlał. W tym celu wystarczy tylko kliknąć w „trzy kropki” po prawej stronie, na dole.

Niestety, w Sieci nic nie jest za darmo. Przemek niedawno pisał, że Twitter nie zarobił w swojej historii ani dolara. Tym samym nie mogą nas dziwić informacje na temat tego, że darmowe serwisy chcą wprowadzać reklamy. Twitter też jest na tej liście. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wpisy sponsorowane pojawią się chociażby na Facebooku, więc czemu nie mielibyśmy się przyzwyczaić do Instagrama lub „ćwierkacza”?

Poza tym Instagram zapewnia, że reklamy nie będą zbyt nachalne, a do tego mają być odpowiednio oznaczone i zgodne z naszymi zainteresowaniami. Nie ma powodów do tego, aby im nie wierzyć.

Martwić mogą jedynie reklamy wideo, które mają się automatycznie uruchamiać jeśli pojawią się na ekranach naszych urządzeń. O ile na komputerze, w domu nie budzi to moich wielkich zastrzeżeń, chociażby dlatego, że mają być wyciszone, o tyle na sprzęcie mobilnym może być już różnie. Nie chciałbym, żeby reklamy zużywały mój cenny pakiet danych. Dlatego też konieczna jest funkcja w ustawieniach „automatycznie odtwarzaj filmy tylko w trakcie połączenia z WiFi”.

Zdjęcie Instagram Reaches 100 Million Users Milestone pochodzi z serwisu Shutterstock.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement